„Powrót Króla” inauguruje letnią scenę teatralną we Wrocławiu

To niewątpliwie dobra wiadomość dla tych, którzy właśnie podczas wakacyjnego szczytu mają czas, by pójść do teatru. Najbliższa okazja już 12 lipca, bo wtedy Scena na Strychu Wrocławskiego Teatru Współczesnego zaprasza na „Powrót Króla”. Kto nie zmieści się na widowni, może wybrać inny termin – w lipcu, sierpniu lub wrześniu.       

  • powrót króla, wrocławski teatr współczesny

    Próba do spektaklu „Powrót Króla” w reż. Tomasza Hynka, od lewej: Marek Kocot, Aleksandra Dytko, Anna Kieca, Maciej Kowalczyk i Anna Błaut, fot. mawi/www.wroclaw.pl


Wrocławski Teatr Współczesny otwarty dla publiczności latem? Tak, już w tym sezonie urlopowym wrocławianie, ale i przybywający do miasta mogą zaplanować wieczorne wyjście do miejskiego teatru przy ul. Rzeźniczej. Będzie otwarty, a w repertuarze najnowsza produkcja.

Widzowie zobaczą „Powrót Króla” – sztukę, którą Michał Walczak napisał na III Konkurs Dramaturgiczny „Strefy Kontaktu” i zdobył za nią nagrodę w postaci realizacji dramatu na scenie WTW w sezonie 2019/2020. Ta realizacja jest właśnie w toku. Trwają ostatnie próby przed prapremierą, którą zaplanowano na 12 lipca.

Powrót Króla

Powrót Króla

Tragikomedia / Spektakl
Termin od 12 lipca 2019 do 24 września 2019

Miejsce Wrocławski Teatr Współczesny im. Edmunda Wiercińskiego

Zobacz

Komiks na scenie

– Nigdy nie widziałem spektaklu, zrealizowanego w konwencji komiksu – przyznaje reżyser „Powrotu Króla” i jednocześnie autor muzyki do tego spektaklu Tomasz Hynek i mówi, że pomysł, aby opowieść o polskim mesjanizmie i jego suprbohaterach zrealizować właśnie w konwencji teatralnego komiksu, narodził się w trakcie czytania tekstu dramatu Michała Walczaka.

– Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że mesjanizm to już przeszłość, tymczasem on wciąż istnieje w przestrzeni publicznej, w języku, jest nieustannie żywy i bardzo dużo mówi o nas – o naszej kondycji duchowej. I w tym sensie tekst Walczaka jest ważny, ale będzie jednocześnie zabawny, i uważam, że imaginarium polskiego mesjanizmu doskonale się odnajdzie i poczuje w komiksowej konwencji – mówi Tomasz Hynek.

Próba, od lewej: Beata Rakowska (Popelina), reżyser Tomasz Hynek, tyłem: Aleksandra Dytko (Szmira) i  Marek Kocot (Cocomo), fot. M. Dominiak

Co w fabule spektaklu może widza rozbawić? Pewnie już to, że ikona muzyki rozrywkowej, Król Popu Michael Jackson żyje i przebywa nie gdzie indziej, tylko „gdzieś w Polsce”.

Tutaj ma zamiar spełnić złożoną w latach 90. Polakom obietnicę stworzenia...  Narodowego Parku Rozrywki Narodowej, który miałby zabawą zbawić podzielony dramatycznie na dwa plemiona polski naród.

Na Króla „wpada”, nieorientująca się w jego planach, rodzina niespełnionych polskich artystów, która postanawia okraść posiadłość pewnego ekscentrycznego bogacza...

Reszta jest na razie milczeniem, bowiem to, co i jak się naprawdę wydarzy, i jak zakończy, trzymane jest do czasu premiery w tajemnicy. Co pokazano zaś dziennikarzom podczas próby medialnej „Króla Popu” zbyt wielkiego pola do wyobrażeń o całości przedstawienia nie dało. 

Stowarzyszenie Teatr Nowy Świat

„Król Popu” nie tylko ma zadziwić oprawą inscenizacyjną. Będzie również spektaklem, który po raz pierwszy w historii WTW powstał w wyniku koprodukcji tego teatru z jego pracownikami, zrzeszonymi w Stowarzyszeniu Teatr Nowy Świat.

„Jesteśmy grupą ludzi silnie związanych z Wrocławiem i szeroko pojętą sztuką teatru. Chcielibyśmy zainicjować nową jakość wydarzeń kulturalnych w naszym mieście i regionie. Wyszliśmy z założenia, że my, artyści, powinniśmy zewrzeć szyki, zacząć się organizować i wejść w budowę społeczeństwa obywatelskiego, oddolnie poprzez założenie stowarzyszenia, które będzie platformą do realizacji celów o charakterze kulturalnym i społecznym” – deklaruje 18 członków stowarzyszenia.

Próba, od lewej: Anna Błaut (Popelina), Marek Kocot (Cocomo), Maciej Kowalczyk (Disco) i Aleksandra Dytko (Szmira), fot. mawi/www.wroclaw.pl 

– Powstało ono w lutym bieżącego roku i zawiązali je aktorzy związani z Wrocławskim Teatrem Współczesnym – mówi Maciej Kowalczyk, jeden z członków zarządu Teatru Nowy Świat, w premierowym „Powrocie Króla” gra rolę Disco. – Głównym powodem, który nami kierował, była sygnalizowana w zespole aktorskim już kilka lat temu chęć grania spektakli w czasie wakacji – dodaje.

Przed laty na drodze temu pomysłowi stanął jednak kodeks pracy i obowiązek nałożony na pracodawcę udzielania urlopu poszczególnym pracownikom teatru. Teraz, jako formalne stowarzyszenie, artyści mogą przejąć kilka obowiązków na siebie i zrealizować projekt sceny wakacyjnej.

– Pomysł powołania stowarzyszenia narodził się również z chęci stworzenia pewnej alternatywy dla scen bardziej rozrykowych, komediowych i dla ambitnych, dramatycznych repertuarów. Będziemy starali się znaleźć gdzieś pośrodku, ale przy zachowaniu odpowiedniego poziomu naszych produkcji – deklaruje Anna Kieca, członkini zarządu, która w nadchodzącej premierze zagra Króla. 

Próba: Krzysztof Kuliński w roli Cocomo, fot. M. Dominiak

– Mamy nadzieję, że z biegiem czasu uda się nam uzbierać kilka tytułów i taką ofertę kulturalną dla Wrocławia na lipiec i sierpień powiększyć – mówi Maciej Kowalczyk.

Członkowie stowarzyszenia liczą również, że wykorzystanie technicznego potencjału, jaki teatr uzyskał po niedawnym kapitalnym remoncie, a także merytoryczne wsparcie ze strony dyrekcji sceny, są doskonałą bazą koprodukcji letnich spektakli stowarzyszenia z WTW.

Co na to dyrektor teatru? Marek Fiedor jest bardzo zadowolony z takiej aktywności swoich pracowników i obiecuje, że postara się ich wspierać, ale nie ingerować w artystyczne i organizacyjne wybory stowarzyszenia.

– Doskonale rozumiem takie potrzeby aktorów. Dlatego gdy przed rokiem znowu zaczęły się rozmowy o takim projekcie, wiedziałem, że trzeba to załatwić, ale na drodze instytucjonalnej – na bazie konkretnych zobowiązań, także finansowych. Od słowa do słowa, doszliśmy do wniosku, że trzeba założyć stowarzyszenie, które będzie produkowało spektakle, ale i prowadziło szerszą działalność kulturalną – mówi Marek Fiedor.

O stowarzyszeniu i spektaklu opowiadają, od lewej: Aleksandra Dytko, Małgorzata Matera (scenograf), Maciej Kowalczyk i Tomasz Hynek (reżyser), fot. M. Dominiak

Tą szerszą działalnością ma być edukacja kulturalna i warsztaty międzypokoleniowe, które ruszą jeśli nie w bieżącym, to już na pewno w przyszłym roku. W stowarzyszeniu przyznają, że ich plany są sporym wyzwaniem. Ale zapał i wiara w to, że pomysły Teatru Nowy Świat spodobają się wrocławianom, nie słabną.    

Żeby wprowadzić w życie plany kulturalno-edukacyjno-warszatowe, stowarzyszenie zamierza nawiązać współpracę z różnymi organizacjami i stowarzyszeniami, a środków na działalność chce szukać w rozmaitych dotacjach.

– Z przygotowanymi przez siebie spektaklami Teatr Nowy Świat chce również ruszyć w teren, poza Wrocław. Warszaty mogłyby być wówczas swego rodzaju dodatkiem do tych przedstawień – słyszymy od kolejnej członkini zarządu stowarzyszenia Małgorzaty Matery, autorki kostiumów i scenografii do „Powrótu Króla”. 

– Uważam, że taka forma aktywności w teatrze jeszcze bardziej buduje nas jako wpólnotę i pozwala też nam się lepiej poznać – mówi o stowarzyszeniu Aleksandra Dytko, która w „Powrocie Króla” odtwarza Szmirę. – Od podstaw możemy pracować na sukces czegoś, co jest nasze, unikatowe. Jest wtedy większe spięcie i mobilzacja. Samodzielnie trzeba bowiem zająć się właściwie wszystkim, np. promocją czy nawet tym, jak będzie wygladał plakat przedstawienia. Taka możliwość całościowego ogarnięcia daje dużo satysfakcji. 

Stowarzyszenie Teatr Nowy Świat ma swoje profile na FaceBooku i na Instagramie 

--------------------------------------------

Michał Walczak, „Powrót Króla”, reż. i muzyka: Tomasz Hynek, scenografia i kostiumy: Małgorzata Matera, asystent reżysera: Maciej Kowalczyk, autor plakatu: Michał Sarna. Obsada: Popelina – Anna Błaut / Beata Rakowska, Cocomo – Marek Kocot / Krzysztof Kuliński, Szmira – Aleksandra Dytko, Disco – Maciej Kowalczyk, Król – Anna Kieca. Koprodukcja Stowarzyszenia Teatr Nowy Świat oraz Wrocławskiego Teatru Współczesnego. Prapremiera 12 lipca 2019



Zgłoś uwagę