Niezwykła wystawa we Wrocławiu: Opowieść o Polsce, jaką docenił świat

87 sylwetek wybitnych Polaków, reprezentujących nauki humanistyczne, ścisłe, muzykę, literaturę, poezję, teatr, sztuki plastyczne. Ponad 100 eksponatów, m.in. maszyna szyfrująca Enigma, walizka Witolda Gombrowicza, statuetka Oscara dla Andrzeja Wajdy, maszyna do pisania Stanisława Lema czy mikroskop Ludwika Hirszfelda – na zaczynającej się 29 września wystawie w Muzeum Architektury pn. „1918–2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”. 

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”

    Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. UM

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”

    Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. mawi

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”

    Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. mawi

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”

    Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. mawi

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. mawi

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”

    Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. mawi

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot.mawi

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. UM

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”

    Kurator wystawy prof. Krzysztof Pomian i prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz w Muzeum Architektury, fot. UM

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”

    Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. UM

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. mawi

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”

    Książkę z okazji wystawy wydał Wrocławski Dom Wydawniczy, fot. UM

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. UM

  • Wystawa w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. UM

  • Prof. Krzysztof Pomian w dniu wernisażu wystawy w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. UM

  • Prof. Krzysztof Pomian w dniu wernisażu wystawy w Muzeum Architektury pn. „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, fot. UM


Ponad 40 różnych instytucji, wypożyczając eksponaty, dołożyło swoją cegiełkę do otwierającej się właśnie we wrocławskim muzeum wystawy, firmowanej przez Tempora/Muzeum Europy, której autorem jest prof. Krzysztof Pomian. O stworzenie takiej ekspozycji w roku 100. urodzin niepodległej Polski, poprosił profesora Pomiana prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

Prof. Krzysztof Pomian i prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz w dniu otwarcia wystawy

– Przez 100 lat trwania naszej niepodłegłej Polski bardzo dużo ważnych rzeczy się wydarzyło i mamy być z czego dumni. Z tego powodu, że intensywnie uczestniczyliśmy w wymianie myśli z cywilizowanym światem, poprosiłem o taką wystawę. Mam nadzieję, że autorska prezentacja pana profesora dostarczy wielu wzruszeń i powodów do przemyśleń – powiedział prezydent Wrocławia w dniu wernisażu ekspozycji „1918-2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”, 28 września br. w Muzeum Architektury.

Z polskim rodowodem na światowym firmamencie

Wystawa, która prezentuje stuletni wkład kultury polskiej do kultury światowej, jest podzielona jest na cztery części. Pierwsza pokazuje chronologicznie sylwetki i skróty biografii wybitnych Polaków, których dokonania społeczne, artystyczne czy naukowe wykroczyły daleko poza granice naszego kraju. Jednym z kryteriów wyboru tych „bohaterów” stała się – jak mówi prof. Pomian – ich „wrocławskość”.

Uzupełnieniem tej naściennej ekspozycji są gabolty, kryjące często unikatowe eksponaty, wśród nich np. maszynę do pisania, na której Stanisław Lem napisał wszystkie swoje dzieła, czy statuetkę Oscara, wręczoną Andrzejowi Wajdzie za całokształt jego twórczości, a także kamerę, podobną do tej, jaką reżyser „Pokolenia” kręcił swoje filmy.

Część druga wystawy jest poświęcona polskim archiwom, wpisanym na Listę Programu „Pamięć Świata” UNESCO. Wyróżniono tu cztery zespoły archiwalne z okresu 1918-2018: Archiwum Ringelbluma – getta warszawskiego, archiwum Biura Odbudowy Stolicy, archiwum Instytutu Literackiego w Maisons-Laffitte pod Paryżem oraz tablicę z 21 postulatami, ogłoszonymi w sierpniu 1980 r. w Stoczni Gdańskiej przez Międzyzakładowy Komitet Strajkowy.

Zobaczymy tu także te polskie obiekty wpisane do rejestru Pamięci Świata UNESCO, które pochodzą sprzed 1918 r., a swój początek mają w XI w.

Kolejna, trzecia część ekspozycji nazywa się „Sto lat w mgnieniu oka” i jest niespełna 9-minutowym filmem, syntetyzującym stuletnią historię Polski. Dobrze ogląda się go zarówno z dołu głównej sali, jak i, po wejściu schodami, z góry.

Czwartą, niejako zamykającą całość wystawy, autorzy nazwali „Łącznicy kultur” i zaplanowano jako kilka stanowisk z krzesłami i ekranami, na których prezentowane są filmiki z nagranymi komentarzami ludzi, dzięki którym polska kultura zdobyła światowy rozgłos. Przeważają tu tłumacze literatury, ale jest i wypowiedź znanego amerykańskiego filmowca Martina Scorsese.

„Dramat” selekcjonera

– Wystawa jest podzielona chonologicznie na odcinki, które odpowiadają okresom historii Polski. W obrębie każdego z okresów są działy tematyczne, w obrębie zaś każdego tych działów trzeba było wybrać oczywiście tylko kilka osób – wyjaśnia prof. Pomian. – Z tego ogromu różnych znaczących postaci, wybieraliśmy maksymalnie trzy do pięciu zdjęć. To oczywiście było zajęciem dramatycznym, nawet mimo tego,  że pewnych nazwisk w zasadzie mogliśmy nie brać tu pod uwagę, gdyż pewnej selekcji w kulturze polskiej w tym względzie dokonała już kultura światowa. Ja wychowałem się w kulcie Żeromskiego, a na tej wystawie nie może być on obecny, ponieważ ten pisarz nigdy nie przebił granicy polszczyzny, został w pełni „naszym” literatem. 

Wrocławskie akcenty i światowy zasięg

– Kryteria, które przyjęliśmy, były sztywne: tłumaczenia, nagrody, recenzje, rzeczywista obecność w innych kulturach. Nawet przy takich założeniach w grę wchodzi kilkaset nazwisk – opowiada prof. Pomian.

– Zasadniczo chodziło o zakres promieniowania i związki z Wrocławiem, to było także bezwzlędne kryterium. Niezależnie więc od sympatii czy antypatii – jeśli miałem do wyboru Herberta i Różewcza, to ten drugi ze względów wrocławskich znalazł się na wystawie. Podobnie np. w odniesieniu do Kantora i Grotowskiego...   

Jak pokazać kulturowe promieniowanie Polski?

– W odpowiedzi na to pytanie na naszej wystawie powstał słup światła, który ma symbolizować to promieniowanie – mówi prof. Krzysztof Pomian, podkreślając, że widoczne na wystawie w obrębie eksponatów, najczęściej na ścianach, „kreski” odsyłają do słupa światła i do promieni, które się z niego rozchodzą. 

Tło historyczne – wydarzenia polityczne

– Chodziło o to, żeby nie wyjmować kultury polskiej z kontekstu, w którym ona się rozwijała. Zwłaszcza że – i to trzeba mocno podkreślić – sukcesy polskie w tym stuleciu były tym istotniejsze, że było ono dla nas wyjątkowo trudne – mówi prof. Pomian. – Mieliśmy wojnę, okupację – długą niemiecką, krótszą – sowiecką, mieliśmy stalinizm. To mniej więcej trwało siedemnaście lat, od 1939 do 1956 r. Potem przecież jednak też nie było sielanki, mimo bardzo radykalnych zmian, zwłaszcza w stosunku do okresu stalinowskiego. Dlatego osiągnięcia kultury polskiej wydają się  jeszcze bardziej uderzające w tak bardzo niesprzyjających czasach – wyjaśnia autor wystawy. 

 

Przesłanie ideowe

Obraz niemieckiego malarza, na którym widoczny jest napis „Work in Progress” (który zresztą już można było oglądać we Wrocławiu podczas dwóch wystaw – „Europa – to nasza historia” i „Przebaczenie i pojednanie: Kardynał Kominek – nieznany Ojciec Europy”, w sąsiedztwie flag Polski i Unii Europejskiej wieńczy pierwszą część wystawy.

– To jakby ideowe przesłanie ekspozycji: Europa w trakcie dzieła tworzenia się – wyjaśnia prof. Krzysztof Pomian. – Najkrótsza aluzja, dwa bliskie nam sztandary, jeden obok drugiego.

Skarby archiwów

– Te wpisane na Listę „Pamięć Świata” zilustrowaliśmy każdy jedną kartką, to oczywiście kopią, chronologicznie, począwszy od Kodeksu supraskiego z XI w. [najstarszy zabytek języka prasłowiańskiego – red.] i Księgi henrykowskiej – wyjaśnia prof. Pomian. 

– Jest w tej części poświęconej archiwom pierwszy i ostatni numer paryskiej „Kultury”, dwie książki, które miały szczególne znacznie w historii Instytutu Literackiego – „Transatlantyk” Gombrowicza i „Zniewolony umysł” Miłosza, a także maska pośmiertna Jerzego Giedroycia – wylicza prof. Krzysztof Pomian.

W osobnej gablocie odnajdziemy oryginalny urbanistyczny projekt, odbudowy warszawskiej Starówki z 1951 r. Panoramę tę narysował ołówkiem nieżyjący już architekt Zbigniew Krawczyński.

– To był dokument roboczy, służący architektom odbudowującym zrujnowane Stare Miasto, by pojedyncze domy usytuować w całości – wyjaśnia podczas oprowadzania po wrocławskiej ekspozycji jej kurator. – Krawczyński wykonał panoramę na podstawie przedwojennych zdjęć i planów, a wszystko zostało opowiedziane w filmie, który jest częścią naszej wystawy – dodaje.

Metalowe pudło, w którym zakopano część Archiwum Ringelbluma (dokumentującego losy Żydów w okupowanej Polsce), oraz przejmujący rysunek z jego zawartości, z adekwatnymi opisami, na pweno mocno wzruszą oglądających. Z filmu, wyświetlanego tuż obok, widz dowie się m.in. o okolicznościach odnalezienia dwóch z trzech części całego archiuwum. 

Łącznicy kultury

Pięć opowiadających osób z różnych stron świata, w tym trzy wywiady nagrane specjalnie na użytek wystawy w Muzem Architektury – na spotkanie z nimi można udać się na pięterko ekspozycji. Czekają tam wygodne fotele, ekrany i słuchawki.  

– Martin Scorsese sam nagrał swoją wypowiedź na temat własnego związku z polskim kinem – mówi prof. Pomian. – Z Dedeciusem, który nie żyje, niestety wywiadu nie mamy, czego bardzo żałuję, ale jest jego zdjęcie z Różewiczem oraz wypowiedź wrocławskiego poety na temat wybitnego niemieckiego tłumacza. 

Książka wystawowa...

a nie tradycyjnie – katalog towarzyszy wystawie w Muzeum Architektury, którą można będzie zwiedzać do 13 stycznia przyszłego roku. Została opublikowana przez Wrocławski Dom Wydawniczy.

– O tak mądrej i pogłębionej ideowo ekspozycji nie da się opowiedzieć katalogowo – mówi dyrektor oficyny Irek Grin (na zdjęciu). – Ta wystawa, co także podkreślamy w książce, to nie jest opowieść o Polsce z Polski. To opowieść o Polsce, widzianej przez pryzmat kultury europejskiej i światowej. Prof. Pomian jest w tej chwili jednym z niewielu ludzi na świecie, jeśli niejedynym, który mógł to zrobić najlepiej – opowiedzieć nam o nas samych oraz o tym, co się stało od 1918 r. z perspektywy kultury zachodniej, która nas w ten swój świat coraz bardziej zabierała – uważa szef Wrocławskiego Domu Wydawniczego. 

O kuratorze i twórcy wystawy

Prof. Krzysztof Pomian, rocznik 1934, filozof, historyk, eseista,  pochodzi z Warszawy. Studiował, doktoryzował i habilitował się na Wydziale Filozoficznym UW. 

W 1966 r., po wygłoszeniu krytycznego wobec partii referatu, został wykluczony z PZPR, do której należał od czasów studenckich. W 1968 r. wydalono go z uczelni za poparcie dla uczestników wydarzeń marcowych. W latach 1969-1972 pracował w Zakładzie Rękopisów Biblioteki Narodowej, potem wyjechał do Francji, gdzie został profesorem (1984) we francuskim Krajowym Ośrodku Badań Naukowych (Centre National de la Recherche Scientifique, CNRS). Postanowieniem Prezydenta RP (1998) otrzymał tytuł profesora nauk humanistycznych, rok później objął stanowisko profesora na UMK w Toruniu. W 2001 r. został dyrektorem naukowym Muzeum Europy w Brukseli, od 2010 r. jest w składzie Komitetu Doradczego Europejskiej Sieci Pamięć i Solidarność.

Autor wielu prac o filozofii współczesnej oraz związkach filozofii z polityką, m.in. zbioru esejów „Filozofowie w kręgu polityki”. Jest potrójnym doktorem hc: Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytetu w Genewie i Uniwersytetu Łódzkiego. W 2012 r. odznaczony przez prezydenta Polski Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, ma też wiele innych prestiżowych odznaczeń, nagród i wyróżnień, jak Krzyż Kawalerski Legii Honorowej (2011) czy Nagroda Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (2017).

Dla Wrocławia, wraz z zespołem Muzeum Europy Tempora, przygotował, oprócz obecnej, także dwie inne ważne wystawy – „Europa – to nasza historia” (2009) w Hali Stulecia, ukazującą dzieje powstawania zjednoczonej Europy od 1945 do 2007 r., oraz „Przebaczenie i pojednanie: Kardynał Kominek – nieznany Ojciec Europy” (2016) we wrocławskim Arsenale.  

Zdjęcia: UM, mawi

Wystawa „1918–2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”

Wystawa „1918–2018: stulecie niepodległości. Polska – światu”

Wystawa
Termin od 29 września 2018 do 13 stycznia 2019

Miejsce Muzeum Architektury we Wrocławiu

Zobacz
Zgłoś uwagę