wroclaw.pl strona główna Kulturalny Wrocław – najświeższe wiadomości o kulturze Kultura - strona główna

Infolinia 71 777 7777

4°C Pogoda we Wrocławiu
Ikona powietrza

Jakość powietrza: umiarkowana

Dane z godz. 22:34

wroclaw.pl strona główna
Reklama
  1. wroclaw.pl
  2. Kultura
  3. Aktualności
  4. Siedem lat temu otwarto Muzeum Teatru we Wrocławiu. Jakie skarby w nim znajdziemy?
Kliknij, aby powiększyć
Budynek Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego we Wrocławiu Oleksandr Poliakovsky
Budynek Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego we Wrocławiu

Znajdziecie tu pracownię paszczodźwięków, gabinet Henryka Tomaszewskiego czy atelier słynnego wrocławskiego fotografa – Stefana Arczyńskiego. Muzeum Teatru przy placu Wolności obchodzi dziś swoje siódme urodziny. Otwarto je 29 marca 2017 roku.

Reklama

Muzeum nie jest duże. Przycupnęło skromnie na placu Wolności, nieopodal monumentalnego gmachu NFM. Trzykondygnacyjny budynek który zajmuje, to ocalały fragment południowego skrzydła pałacu królewskiego. W 2016 roku stanęła przed nim głowa Orfeusza. Rzeźbę według projektu Theodora von Gosena wykonali Stanisław i Michał Wysoccy.

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: Głowa Orfeusza przed Muzeum Teatru Tomasz Hołod
Głowa Orfeusza przed Muzeum Teatru

Ale warto zajrzeć tu także do środka.

Najbardziej klasycznym zakamarkiem muzeum jest chyba gabinet Henryka Tomaszewskiego – twórcy Wrocławskiego Teatru Pantomimy. Tomaszewski nie lubił multimediów i uszanowano tutaj jego zdanie. Jest za to mnóstwo osobistych przedmiotów artysty. Biurko tonie w papierach, nad którymi pracował przed śmiercią. Można przeglądać albumy ze zdjęciami, zajrzeć do szuflady, albo poszukać anegdotycznego żelazka, na którym to aktorzy wrocławskiej pantomimy mieli smażyć jajka w podróży…

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego we Wrocławiu Tomasz Hołod
Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego we Wrocławiu

Współczesnej technologii nie brakuje natomiast w innych salach. Oryginalną atrakcją jest pracownia paszczodźwięków. To stanowisko, przy którym możemy poćwiczyć swoją dykcję. Jeżeli wydawane paszczodźwięki przypadną nam do gustu, możemy je sobie przesłać na maila albo opublikować w social mediach. Można też zrobić sobie cyfrową pocztówkę z muzeum i wysłać ją znajomym.

Znajdziemy tu również księgozbiór profesora Deglera (4 tysiące książek o teatrze) czy atelier słynnego wrocławskiego fotografa Stefana Arczyńskiego. Arczyński przez 50 lat przyjaźnił się z Tomaszewskim. W muzeum obejrzymy 100 zdjęć jego autorstwa, opisane negatywy, a nawet oryginalną analogową ciemnię.

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego we Wrocławiu Tomasz Hołod
Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego we Wrocławiu

Są także… zabawki. Henryk Tomaszewski kolekcjonował je hobbystycznie. Jeżeli byliście w muzeum zabawek w Karpaczu (które pomagał założyć), to widzieliście główną część jego zbiorów. We Wrocławiu pozostały te, z którymi najtrudniej było mu się rozstać. Takie jak przywieziona z Japonii lalka – samuraj.

– Tomaszewski często jeździł do Japonii. Japończycy zakochali się w jego „Rycerzach króla Artura”. Tej lalki rzemieślnik nie chciał sprzedać. To właśnie dowód na potęgę pantomimy. Tomaszewski nie znał japońskiego, a jakoś udało mu się go przekonać – śmieje się Małgorzata Bruder z Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego. 

Lalki które zobaczymy w muzeum, powstawały na przestrzeni 200 lat. Niektóre z nich ubierane były przez kreatorów mody, takich jak Dior. Niemal wszystkie mieszkają w absolutnie wyposażonych,  miniaturowych mieszkaniach.

Na najbardziej dociekliwych gości, czekają tu również poukrywane tropy do różnych historii. Takie jak symbole przesądów teatralnych. Szukajcie ich w teatralnej garderobie. Jak mówi Małgorzata Bruder – kryje się za nimi historia teatru. Jakiego rodzaju to przesądy?

Na przykład ten, że najszczęśliwszym słowem w teatrze jest „gówno”. Wszystko dlatego, że niegdyś do teatru publiczność przyjeżdżała powozami. Konie pozostawiały po sobie to i owo. Jeżeli było tego dużo, oznaczało to dużą publiczność. (Podpowiedź: w garderobie obrazuje to książka Stevena Clarka „Merde! Rok w Paryżu”.)

Albo ten, że w teatrze się nie gwiżdże. Jak na statku. Skąd się wziął? – W czasach kiedy zaczęto wykorzystywać mosty sceniczne, pracownicy obsługi bali się na nie wchodzić i pracować na wysokości. Zaczęto więc zatrudniać… emerytowanych marynarzy.

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego we Wrocławiu Tomasz Hołod
Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego we Wrocławiu

Ale i to nie koniec zagadek. Muzeum ma bowiem ducha. Poszukajcie toaletki wrocławskiego aktora Igora Przegrodzkiego, przed którą przygotowywał się do spektakli.  Podobno kiedy jest w dobrym humorze, to pojawia się w lustrze…

Muzeum otwarte jest od środy do soboty w godz. 11.00-17.00, w niedzielę w godz. 10.00-18.00. Bilety kosztują 15 złotych normalny i 10 złotych ulgowy. W czwartki wstęp jest bezpłatny.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Powrót na portal wroclaw.pl