wroclaw.pl Najnowsze wiadomości dla mieszkańców Wrocławia
Pogoda we Wrocławiu temperatura powietrza wynosi 10°C
Link do portalu wroclaw.pl
Aby wyświetlić zawartość strony, zaakceptuj pliki cookie
Reklama

Wypoczynek dla dzieci dotkniętych wojną na Ukrainie

Mają po kilkanaście lat i ogromny bagaż życiowych doświadczeń. 12 dzieci, które ucierpiały podczas trwającej od 5 lat wojny na Ukrainie, odpoczywało kilka dni we Wrocławiu. Wakacje zreorganizowała im fundacja Ptach przy pomocy wielu życzliwych ludzi i organizacji.

Reklama

Dzieci do Wrocławia przyjechały z dwóch miejsc. Część z nich jest przesiedleńcami – musieli opuścić swoje domy w Doniecku i teraz mieszkają w okolicach Kijowa. Na wschodzie Ukrainy zostawili wszystko, nie tylko swój dobytek, ale też swoje dzieciństwo i wspomnienia. Teraz próbują układać swoje życie na nowo, często w bardzo ciężkich warunkach.

Czwórka dzieci przyjechała z miejscowości Kreminna. Są to dzieci z niepełnosprawnościami. Tutaj o wojnie nie da się zapomnieć, bo linia frontu jest oddalona o około 100 km. – Do wojny nie można się przyzwyczaić. Kiedy słyszysz wybuch , od którego drżą szyby od razu myślisz, że gdzieś zniszczono dom, a może zginęli ludzie słyszymy wybuchy - mówi Ania.

Wakacyjny odpoczynek we Wrocławiu zorganizowała fundacja Ptach. To cztery dziewczyny i jeden chłopak, którzy sami trafili do Wrocławia z Ukrainy na studia czy do pracy. – Chcemy pokazać dzieciom, że świat też może być piękny i pełen możliwości – mówi Ołena Vorovczenko.

Dzieci spędziły w na Dolnym Śląsku i we Wrocławiu 10 intensywnych dni. Zwiedzały miasto, brały udział w warsztatach, zdobywał nowe umiejętności. Uczyły się empatii, współpracy czy wyrażać swoje emocje, bo dla wielu z nich to była bariera nie do pokonania.

Lubow, mama czwórki chłopców – przesiedleńców, jest zachwycona i wzruszona. – U nas władza nie bardzo nami się przejmuje, tutaj przywitał nas prezydent miasta. Poczuliśmy się potrzebni – mówi.

Kreminna

Switłana jest nauczycielką w szkole w Kreminnij. To szkoła specjalna, dla dzieci z niepełnosprawnościami. Dzieci jednocześnie osiągają sukcesy w sporcie, głównie w pływaniu. Do Wrocławia mają dwa tysiące kilometrów: najpierw doba w pociągu do Kijowa, później doba w autobusie d o Wrocławia. - Od razu poczułem różnice, drogi są po prostu bez dziur – mówi Roman. A Sasza dodaje, że pobadają mu się tramwaje. Dla Dmytra wspomnienia z Wrocławia to lody jabłkowe i czyste ulice.

– To nasz pierwszy wyjazd do Europy. Na wrocławskich ulicach widzieliśmy krasnale i takie mamy też wrażeni, że otaczają nas sami życzliwi ludzi. Nie widać ich, ale czujemy ogromną pomoc – mówi Switłana.

W organizację wypoczynku włączyło się wielu wolontariuszy i organizacji. – Dolnośląski Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących z Wrocławia udostępnił nam bezpłatne noclegi, dzieci mogły też korzystać ze szkolnego basenu. Japońscy wolontariusze przygotowali warsztat origami, a firma transportowa Naszbus bezpłatnie przewiozła dzieci na wypoczynek – wylicza Oksana Kutsko z fundacji Ptach. Pomógł tez Caritas cerkwi greckokatolickiej oraz miasto Wrocław.

W pomoc włączyli się też bliżsi i dalsi znajomi, mieszkańcy Wrocławia przynosząc jedzenie. Ukraińscy migranci mieszkający we Wrocławiu obdarowali dzieci prezentami.

Nadal też trwa zbiórka na pokrycie wszystkich kosztów organizacji odpoczynku.

Fundacja Ptach takie wakacje organizowała po raz drugi. Wolontariusze w przyszłości chcą rozwijać swoją pomoc zwłaszcza dzieciom niepełnosprawnym z Ukrainy oraz rozwijać ukraińsko-polską współpracę.

Fot ze strony: www.facebook.com/PTACH.WROCLAW/

Ukraińska wersja

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama