Zegar z Duchem Czasu znowu chodzi [WIDEO]

Dokładnie o 11.00 zaczął znowu chodzić słynny zegar, stojący niegdyś przy przejściu podziemnym na ul. Świdnickiej. Od dziś znajdziemy go na na placu przy Centrum Historii Zajezdnia przy ul. Grabiszyńskiej. Cztery tarcze kultowego zegara zaczęły na nowo odmierzać czas.

  • Zegar z zewnątrz wygląda dokładnie tak samo jak w chwili jego demontażu w połowie lat 90.

    Zegar z zewnątrz wygląda dokładnie tak samo jak w chwili jego demontażu w połowie lat 90.; fot. www.wroclaw.pl

  • Zostały zachowane m.in. wszystkie napisy z jego ścian, w tym ten najsłynniejszy „Tu mieszka Duch Czasu”

    Zostały zachowane m.in. wszystkie napisy z jego ścian, w tym ten najsłynniejszy „Tu mieszka Duch Czasu”; fot. www.wroclaw.pl

  • Tarcze zegara wskazują godzinę na placu przy Centrum Historii Zajezdnia przy ul. Grabiszyńskiej

    Tarcze zegara wskazują godzinę na placu przy Centrum Historii Zajezdnia przy ul. Grabiszyńskiej; fot. www.wroclaw.pl

  • Cały stary mechanizm zegara został zastąpiony nowoczesnym, sterowanym sygnałem GPS;

    Cały stary mechanizm zegara został zastąpiony nowoczesnym, sterowanym sygnałem GPS; fot. www.wroclaw.pl


– Zegar autorstwa prof. Leona Podsiadłego miał być na początku zrobiony ze stali nierdzewnej, co okazało się przeszkodą nie do pokonania. Ostatecznie wykonano go z mosiądzu – wyjaśnia Juliusz Woźny, rzecznik Ośrodka Pamięć i Przyszłość. – Zegar ten jest tak samo ważny dla wrocławian, jak Iglica przy Hali Stulecia czy Pręgierz na Rynku. Przez wiele lat „pod zegarem” umawiali się zakochani i turyści. Jednak najsłynniejsze spotkania przy nim to happeningi Pomarańczowej Alternatywy – przypomina z kolei dr Wojciech Kucharski, dyrektor Ośrodka Pamięć i Przyszłość. – Tam właśnie zdezorientowani milicjanci zakuwali w kajdanki krasnale lub Świętych Mikołajów, rozdających wrocławianom na przykład papier toaletowy.

Zegar z zewnątrz wygląda dokładnie tak samo, jak w chwili jego demontażu w połowie lat 90. Zostały zachowane m.in. wszystkie napisy z jego ścian, w tym ten najsłynniejszy „Tu mieszka Duch Czasu”. – Napis stał się bardzo symboliczny, bo zwiastował prawdziwą zmianę czasu, poprzez wydarzenia,których był świadkiem – dodaje Wojciech Kucharski. 

Wrocławianie żartowali, że cechą charakterystyczną zegara było to, że na każdej z czterech tarcz była inna godzina, bo wskazywał różne strefy czasowe. Teraz ten żart nie będzie aktualny, bo cały stary mechanizm zegara został zastąpiony nowoczesnym, sterowanym sygnałem GPS. – W nocy mechanizm zegara zbuntował się jednak i jeden z kondensatorów odmówił posłuszeństwa, zatem choć Ducha Czasu nikt jeszcze nie widział – on tam działa – mówił Juliusz Woźny.

Zegar to jeden z dwóch historycznych wrocławskich obiektów, które można już oglądać na terenie Centrum Historii Zajezdnia. Drugim jest krzyż, który po renowacji wrócił na ścianę budynku zajezdni od strony ul. Grabiszyńskiej.

Zgłoś uwagę