Debiutanci i Stanisława Celińska zaśpiewają na gali w Agorze

W piątek, 3 czerwca, zaczyna się XIV Ogólnopolski Przegląd Młodych Wokalistów „Debiuty 2016”. Wydarzenie zwieńczy koncert galowy, podczas którego zaśpiewają laureaci muzycznych festiwali oraz znana aktorka i wokalistka Stanisława Celińska.

  • Stanisław Celińska

    Stanisława Celińska poprowadzi warsztaty i zaśpiewa w koncercie galowym, źródło: CK Agora


Ogólnopolski Przegląd Młodych Wokalistów „Debiuty” to coroczna impreza adresowana do uzdolnionej wokalnie młodzieży z kręgu tzw. piosenki artystycznej, organizowany przez Stowarzyszenie Kulturalne „MDK art” we współpracy z MDK „Śródmieście” i Centrum Kultury AGORA, a współfinansowany ze środków Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Przegląd pozostaje w opozycji do masowego produktu show-biznesu, podkreśla wartość wykonywanego tekstu piosenki oraz wrażliwość młodego wykonawcy. Inicjatorem „Debiutów” jest Grupa Poezji Śpiewanej Im presja, działająca od 1996 r. pod kierunkiem Haliny Bednarek i Krzysztofa Słupianka w MDK „Śródmieście” we Wrocławiu.

W pierwszej części Przeglądu odbędą się dwudniowe warsztaty wokalne, które poprowadzą wspólnie Jerzy Satanowski i Stanisława Celińska. Uczestnikom akompaniować będzie na fortepianie Michał Zawadzki, a podczas koncertu galowego dołączą do niego perkusista Wojciech Buliński i basista Grzegorz Piasecki.

Więcej o koncercie młodych utalentowanych wokalistów na koniec Debiutów, z darmowym wstępem, czytaj: 

Debiuty 2016 – koncert galowy

Debiuty 2016 – koncert galowy

Koncert / Dla wszystkich
Termin 5 czerwca 2016 18:00

Miejsce Centrum Kultury Agora we Wrocławiu

Zobacz

Rozmowa o Debiutach z Jerzym Satanowskim

Chciałam zapytać o Pana wrażenia odnośnie do przeglądu. To już nasta edycja Debiutów, festiwalu, którego ideą nie są nagrody...

Jerzy Satanowski: – To przede wszystkim nie jest festiwal. To warsztaty zakończone koncertem, to zupełnie inna formuła. Z resztą byłoby to z ogromną szkodą dla imprezy, dlatego że ściganie się wyzwala zupełnie niepotrzebne emocje. I ja, który biorę udział w wielu konkursach (jestem w kilku radach artystycznych, sam prowadzę Konkurs na Interpretację Piosenek Agnieszki Osieckiej) odróżniam te momenty, kiedy jest taka atmosfera, która zbliża ludzi, i taka, która zaczyna ich dzielić. Ja akurat nie lubię tego elementu w sztuce, sam niechętnie brałem udział w konkursach w ciągu swojego życia. Zawsze uważam, że jest to niepotrzebne spięcie i cały ładunek emocjonalny, który należałoby włożyć w przedmiot, który się kultywuje, troszkę jakby ucieka bokiem.

Czy patrząc na przegląd z perspektywy lat, jest Pan w stanie stwierdzić, że spełnia on niezmiennie Państwa oczekiwania, założenia?

– Jestem tu trochę w sytuacji stronniczego widza, bo w pewien sposób przygotowujemy tę imprezę przez cały rok właściwie, dlatego że i Halina [Bednarek – red.] i ja jeździmy po większości miejsc, gdzie młodzi ludzie śpiewają artystyczną piosenkę i przez cały rok jakby wyławiamy tych ludzi, którzy mają tutaj przyjechać. Czasami w bardzo odwrotnej kolejności. Dwukrotnie było tak, że najpierw ktoś wygrał Przegląd Piosenki Aktorskiej, a potem był u nas na Debiutach. Chcemy tutaj stworzyć przede wszystkim dobrą atmosferę, zorganizować ludzi, którzy mogą rzeczywiście pomóc młodym przy starcie, szczególnie właśnie od strony interpretacyjnej, dlatego że jesteśmy w stanie starannie dobrać osoby, które rzeczywiście już zawodowo śpiewają, natomiast zawsze jest jeszcze coś do zrobienia w takiej sferze przekazu – o czym śpiewam; jakiego repertuaru szukam. Tego rodzaju spotkania to jest też możliwość przysłuchania się innym młodym ludziom, którzy również próbują – osobiście uważam, że jest to bardzo ważne – to ciśnienie, które się wytwarza wewnątrz nich samych czasami ich więcej uczy niż samo to spotkanie. To wszystko nadaje sens tym spotkaniom, na tyle duży, że czułbym się dość kulawo, gdyby ta impreza miała zniknąć z całorocznego menu, bo uważam ją za jedną z fajniejszych imprez w porównaniu z tymi wszystkimi naprawdę dużymi festiwalami.

Nawiązując do profilu Debiutów, można by rzec, skupiają się one wokół piosenki aktorskiej. Dużo młodych osób jest uzdolnionych muzycznie, ale nie miało styczności z aktorstwem – jako że piosenka aktorska poza środkami muzycznymi, wykorzystuje również środki aktorskie, ciekawi mnie, w jaki sposób przebiega praca w ciągu tych trzech dni.

– Procedura jest taka: najpierw my wybieramy ludzi, później ci ludzie podają nam cztery typy utworów, które chcieliby zaśpiewać, i potem my selekcjonujemy to – wybieramy dwie piosenki. Następnie przyjeżdżają tu i pierwsze co, muszą, to przejść przez szlif Michała Zawadzkiego – bardzo ważnej postaci, która od trzech lat jest naszym akompaniatorem czy wręcz szefem muzycznym tego pierwszego uderzenia, bo on się musi najpierw z tymi ludźmi spotkać i zaproponować jakiś rodzaj grania, bo często pomysł na dany utwór powstaje właśnie pod palcami muzyka. Każdy, kto kiedykolwiek się zajmował śpiewaniem, wie, że występ z gitarzystą jest czymś innym niż występ z pianistą, a występ z pianistą „a” jest czymś innym niż występ z pianistą „b”. Każdy utwór składa się również z interpretacji muzycznej i czasami dobry pomysł na groove, na tempo, na rytm, na jakieś małe, ale ciekawe odstępstwa od harmonii nadaje danemu utworowi jakiś konkretny kierunek, który zaczyna być wspólną własnością i podstawą do interpretacji tekstu utworu. Te trzy dni służą temu, żeby codziennie te utworu powtarzać, już z uwagami profesora prowadzącego. Przeważnie są to aktorzy albo ludzie, których interpretacje są bardzo mocno związane z czymś, co można nazwać interpretacją tekstu – np. Kasia Groniec, nie jest zawodową aktorką choć też grywała w spektaklach i ma ogromny talent aktorski.

Jak wspomniał Pan wcześniej, to Państwo wybierają osoby, które mają się znaleźć w gronie debiutujących. Czy istnieje jednak szansa na zdobycie podobnej możliwości dla osób z zewnątrz, czy można zgłosić swoją kandydaturę do udziału w Debiutach?

– Każdy może do nas się zgłosić i powiedzieć „chcę wziąć udział w debiutach”, ale my musimy tę osobę wcześniej usłyszeć. Musimy mieć jakiś dostęp do tego, co ta osoba robi, ale jesteśmy otwarci. Nie ma tu żadnych ram, ale bardzo pilnujemy, żeby to byli ludzie, dla których pasja śpiewania jest ważniejsza od pieniędzy, którzy to robią nie na ślepo, ale z jakiegoś wielkiego zamiłowania i którzy nam się wydają niekomercyjni – to nie są ludzie, którzy idą do „Idola”.

Rozmawiała Malwina Stępińska, fot. Grzegorz Gałasiński

Zgłoś uwagę