„Powrót Wrocławskiej piosenki”. Dokument Michała Majerana

Michał Majeran nakręcił film dokumentalny o „Wrocławskiej piosence”. Wokalista i kompozytor Me Myself And I nie tylko stworzył nową wersję szlagieru Jerzego Haralda i Eugenii Wnukowskiej, ale zadał sobie trud, by pojechać śladami przeboju z lat 50. Wrocławianie sporo się z jego filmu dowiedzą.

  • wrocławska piosenka michał majeran

    O tym, jak powstawała "Wrocławska piosenka" dowiemy się z filmu Michała Majerana

  • wrocławska piosenka maria koterbska

    Maria Koterbska (na telebimie) jest słynną interpretatorką "Wrocławskiej piosenki"

  • me myself and i wrocławska piosenka

    Me Myself And I, grupa przygotowała nową wersję "Wrocławskiej piosenki"


Piosenka o Wrocławiu z... Katowic

„Wrocławska piosenka”, choć zamówiona przez dr. Józefa Majchrzaka, wówczas szefa Redakcji Muzycznej Rozgłośni Polskiego Radia we Wrocławiu, powstała w Katowicach. Tam też dokonano najsłynniejszego nagrania z udziałem Marii Koterbskiej. Wokalistka śpiewała wówczas z Orkiestrą Taneczną Śląskiej Rozgłośni Radiowej pod dyrekcją Jerzego Haralda, kompozytora szlagieru. W filmie "Powrót Wrocławskiej piosenki" wypowiada się córka Haralda i Eugenii Wnukowskiej – Krystyna Liersz-Żelasko. Dzięki niej dowiadujemy się, jak nieznająca miasta matka był w stanie zawrzeć w tekście tyle wrażeń znanych każdemu, kto mieszkał wówczas we Wrocławiu. Eugenia Wnukowska przez dwie godziny rozmawiała z dr Józefem Majchrzakiem zanim napisała tekst. – Potem miała materiał, który mogła rozwinąć w tekst, stąd dopiero mógł zaistnieć utwór o wrocławskich tramwajach.
 

Miód na serce w kosmosie

Słyszymy też nagranie rozmowy z samą autorką tekstu. – Ludzie byli spragnieni muzyki lekkiej – wyjaśniała Eugenia Wnukowska powody, dla których powstała „Wrocławska piosenka”. Przebój, który wziął szturmem rozgłośnie radiowe, znalazł się na płytach, nuciły go kolejne pokolenia, był też emitowany w kosmosie. To wspomnienie Hermaszewskiego, który, jak podkreśla w filmie Michała Majerana, zawsze chciał wypatrzeć z kosmosu Wrocław. Tego nie udało się zrobić, kosmonauta dostał za to prezent, bo z centrum kontroli lotów popłynęły dla niego dźwięki „Wrocławskiej piosenki”. – Kiedy usłyszałem głos Pani Koterbskiej to był miód na moje serce, coś poruszającego.

„Wrocławska piosenka” powraca w nowej wersji

Wtóruje mu Michał Majeran, kompozytor, ale i pomysłodawca oraz reżyser filmu „Powrót wrocławskiej piosenki”, podkreślając ponadczasowość piosenki o niebieskich tramwajach, srebrzącej się Odrze i pięknych dzielnicach. To właśnie zespół Me Myself And I na nowo odczytali „Wrocławską piosenkę” i na prośbę prezydenta Rafała Dutkiewicza stworzyli jej oryginalną wersję. Już nie walczyk, ale brzmi nie mniej energetycznie.

Zgłoś uwagę