Wrocław Tattoo Konwent 2015 [ZDJĘCIA]

W miniony weekend lub Pralnia zamienił się w centrum festiwalowe Wrocław Tattoo Konwent. Stolica Dolnego Śląska już po raz czwarty była gospodarzem święta tatuażu, goszcząc ponad stu wystawców z całej Polski i zagranicy. Jak co roku w programie wydarzenia znalazły się nie tylko pokazy tatuaży wykonanych na oczach odwiedzających, ale również koncerty, występy, wystawy i seminaria.

  • tatuowanie ciała tattoo konwent Wrocław

    W murach Klubu Pralnia przy dźwiękach maszynek do tatuowania bawili się fani tatuażu artystycznego, alternatywnych gatunków muzycznych i niekonwencjonalnych pokazów. fot. Tomasz Walków

  • tatuatorka na wrocławskim festiwalu

    Wrocław Tattoo Konwent to festiwal nietypowy i interesujący, szczególnie dla osób, które dopiero planują rozpocząć swoją przygodę z tatuażem. fot. Tomasz Walków

  • tatuaż na ramieniu

    Na miejscu czekała na nie solidna dawka inspiracji i przekonali się, jak różnorodna jest to sztuka. fot. Tomasz Walków

  • tatuator Piotr Szot w akcji

    Do Wrocławia przyjechali tatuatorzy z wielu polskich miast, od Sopotu po Bielsko Białą. Wśród nich Piotr Szot - tatuator i podróżnik, który pracował w studiach tatuaży między innymi w Hiszpanii, Danii, Nepalu czy Indiach. fot. Tomasz Walków

  • tatuaż artystyczny

    fot. Tomasz Walków

  • tatuowanie ciała Wrocław

    fot. Tomasz Walków

  • wytatuowane osoby

    Liczba odwiedzających Wrocław Tattoo Konwent pierwszego dnia nie pozostawia wątpliwości, że podczas tej edycji festiwalu kolejny raz będziemy mieli do czynienia z rekordową frekwencją. fot. Tomasz Walków

  • Pokaz tatuażów

    Podczas konkursowych pokazów tatuażu Jury w składzie Andrzej Leńu Leńczuk, Sławek Nitschke i Maurycy Szymczak wyróżniło 12 artystów. fot. Tomasz Walków

  • tatuator podczas Wrocław Tattoo Konwent

    fot. Tomasz Walków

  • tatuatorka wykonuje tatuaż na plecach

    fot. Tomasz Walków

  • tatuaż na nodze

    fot. Tomasz Walków

  • pokaz tatuażu

    fot. Tomasz Walków

  • tatuowanie skórek od banana

    Można było spróbować swoich sił jako tatuator i wykonać tatuaż na skórce od banana. fot. Tomasz Walków

  • tatuowanie ciała

    fot. Tomasz Walków


W miniony weekend około 5,5 tysiąca osób odwiedziło IV edycję Wrocław Tattoo Konwent. Widzowie mogli obserwować na żywo pracę około 140 tatuatorów. Ich pracy przyglądało się także Jury, które wyróżniło 28 tatuaży. Podczas dwóch dni festiwalowych wystąpiły też dwie performerki, a koncerty zagrało 6 zespołów reprezentujących różne gatunki muzyczne. Jednak tegoroczna wrocławska konwencja wypada pozytywnie nie tylko w liczbach

100 twarzy tatuażu

Wrocław Tattoo Konwent to festiwal nietypowy i interesujący, szczególnie dla osób, które dopiero planują rozpocząć swoją przygodę z tatuażem. Na miejscu czekała na nie solidna dawka inspiracji i przekonali się, jak różnorodna jest to sztuka. Formuła konwentu daje również możliwość, by bezpośrednio porozmawiać z tatuatorami. Wśród wystawców odnaleźć można było reprezentantów różnych styli. Wśród nich dwóch uzdolnionych tatuatorów z wrocławskiego studia Manta: Sławka Wasiaka i Bartka „Badiego” specjalizujących się w stylach tradycyjnym i neotradycyjnym. Jedną z wrocławskich artystek była Sol z kobiecej ekipy Pierce of Cake, która współpracuje ze znaną vlogerką makijażową Red Lipstick Monster. Poza tym do Wrocławia przyjechali tatuatorzy z wielu polskich miast, od Sopotu po Bielsko Białą. Wśród nich Piotr Szot - tatuator i podróżnik, który pracował w studiach tatuaży między innymi w Hiszpanii, Danii, Nepalu czy Indiach.

Podczas konkursowych pokazów tatuażu Jury w składzie Andrzej Leńu Leńczuk, Sławek Nitschke i Maurycy Szymczak wyróżniło 12 artystów. W kategorii tatuaż duży czarno-szary zwyciężył: Darecki z Darknest. Najlepszy tatuaż mały kolorowy stworzył Timur Lyschenko z Redberry. Najciekawsze zdaniem konkursowej komisji projekt tatuażu tradycyjnego prostego wykonał Hilton z Demolkata2 . Natomiast Mariusz Romanowicz z Inkspiracy stworzył najlepszy tatuaż I dnia Konwentu. Imprezę jak zwykle poprowadził niezastąpiony Dominik Mądrachowski z warszawskiego JuniorInk .

Mocna muzyka i ekstremalne pokazy

Na scenie pokazowej pojawiali się nie tylko świeżo wytatuowani modele, ale również dwie artystki wyczekiwane przez wszystkich fanów adrenaliny i kobiecych wdzięków. Miss Crash można było obejrzeć na estradzie dwukrotnie. Wieczór zwieńczył hipnotyzujący występ Leah Debrincat.  

Publiczność bardzo pozytywnie przyjęła artystów sceny pokazowej. Zmysłowe performerki – Miss Crash i Leah Debrincat budziły zainteresowanie zarówno męskiej, jak żeńskiej części publiczności. Podczas krótkich pokazów hipnotyzowały swoja urodą i ekstremalnymi umiejętnościami. Fani alternatywnych brzmień bawili się na koncertach After Laughter, Alles, BOY, Ruin Cats, The Stubs i Włodiego.

Tę edycję Wrocław Tattoo Konwent bez wątpienia można zaliczyć do udanych. – Nowe miejsce to zawsze stres dla organizatora, nie do końca wiadomo czego się spodziewać. Tym bardziej, że oczekiwania po poprzednich, bardzo udanych konwentach we Wrocławiu były spore. Jesteśmy jednak bardzo zadowoleni z efektu. Wspaniali artyści, znakomite miejsce, tłumy odwiedzających, ładna pogoda. Wszystko się zgadza! – nie krył zadowolenia Marcin Pacześny, organizator cyklu Tattoo Konwent.

Zgłoś uwagę