Na wielkanocnym stole – u nas i za granicą

Wielkanoc to wymarzony czas dla tych, którzy lubią zakosztować (nieraz całkiem sporo, po 40 dniach pokutnych!) rozmaitego jedzenia, nie ograniczając się w wyborze potraw na przykład tak, jak w przeddzień Bożego Narodzenia, gdy na stole króluje typowy wigilijny zestaw. Ale i Wielkanoc ma swoje „twarde” produkty, czyli jajka, białą kiełbasę, żurek i chrzan. 

  • stół wielkanocny

    „Modelowe” stoły wielkanocne, z regionalnymi potrawami, każdego roku można zobaczyć we Wrocławiu np. w Pasażu Grunwaldzkim, fot. mat. prasowe


To, co znajdzie się w koszyczkach, z którymi pójdziemy w Wielką Sobotę do kościołów, ma swoje znaczenie symboliczne (zobacz, co i dlaczego wkładamy do święconki) i trafi następnego na…

…śniadanie, które trwa „bez końca”

Trudno określić, ile czasu powinniśmy spędzić przy stole zastawionym wielkanocnymi frykasami. Śniadanie przechodzi bowiem płynnie w obiad, czego symbolem jest niewątpliwie podawany na ciepło – zależnie od regionalnej i domowej tradycji – żurek z białą kiełbasą, biały barszcz z jajkiem, a także zupa chrzanowa „z wkładką” w postaci i jajka, i białej kiełbasy.
Ciepłym potrawom towarzyszą pokrojone i wystawione na półmiskach: wędliny – szynka, rozmaite kiełbasy i wędzonki, mięsa podawane na zimno – pieczone, faszerowane albo w galarecie, drób w różnej postaci, pasztety, rozmaite sałatki i oczywiście różne wariacje na temat jaj: w majonezie, faszerowane, z kawiorem itp. W zasięgu wzroku i ręki stawiane są na stole obowiązkowo chrzan i ćwikła, które poza tym, że wybornie smakują, np. z pieczonym mięsem czy białą kiełbasą na gorąco, to dobrze radzą sobie ze zbyt dużą dawką tłuszczu, którą sobie na Wielkanoc fundujemy. (Zobacz też, jak inaczej radzić sobie ze świątecznym obżarstwem)
Wielkanocne biesiadowanie wieńczą oczywiście – baby drożdżowe, mazurki, torty czy pascha. Ta ostatnia, której podstawą są twaróg, masło, mleko lub śmietana, powinna być słodkością nad słodkościami, chociaż znana jest jej bezcukrowa odmiana, preferowana przez te osoby, które liczą się z kaloriami ze względów dietetycznych lub zdrowotnych.

Zrób paschę na Wielkanoc

Z tym prostym przepisem przygotujesz „modelową” paschę wielkanocną z dodatkiem bakalii, co z pewnością podniesie jej walory smakowe i bardzo ucieszy zwłaszcza najmłodszych stołowników.

Potrzebujesz: 

  • 1 kg tłustego białego twarogu
  • kostka miękkiego masła
  • szklanka cukru
  • szklanka 30-proc. śmietany
  • 4 żółtka
  • 4 całe jajka
  • bakalie (ok. szklanki), np. różne orzechy, rodzynki, skórka pomarańczowa lub cytrynowa (mogą być kandyzowane)
  • opakowanie cukru waniliowego

Przygotowanie:

Zmiksuj (albo dobrze utrzyj) twaróg z jajkami, żółtkami, masłem i śmietaną. Masę włóż do garnka i podgrzewaj na małym ogniu, ciągle mieszając, aż zacznie delikatnie bulgotać. Zdejmij z ognia i szybko schłodź (np. w misce z zimną wodą). Dodaj cukier, cukier waniliowy (zamiast niego – możesz też wrzucić do podgrzewanej masy pół laski wanilii, a potem ją wyjąć). Utrzyj masę, na koniec dorzuć bakalie i wymieszaj. Żeby pozbyć się resztek serwatki, przełóż uformowaną masę do durszlaka (albo kilku mniejszych), wyłożonego np. sterylnie czystą gazą, obciąż ją od góry i wstaw (w naczyniu, gdzie zbierze się płyn) na co najmniej kilkanaście godzin do lodówki.
Przed podaniem możesz udekorować paschę wedle uznania.
Pascha wielkanocna, fot. Mitrius/Wikimedia Commons

Co jedzą w Wielkanoc w innych krajach europejskich?

Wiadomo, co kraj to inny obyczaj kulinarny, jeśli chodzi o wielkanocne potrawy. W jednych krajach biesiaduje się równie „na bogato”, jak u nas, w drugich traktuje świąteczny posiłek raczej symbolicznie, ograniczając się w liczbie dań i czasie spędzanym przy stole. Oto krótki przegląd tego, co na wielkanocnych stołach serwują za granicą.

Włochy – dużo i do syta 

Włoska Wielkanoc jest niezwykle bogata kulinarnie i jej menu zależy od tradycji regionalnych. Generalnie Włosi zaczynają od obfitego śniadania, które jednak nie jest tak „ważne”, jak obiad. Na śniadanie oczywiście jajka i wędlina – przyrządza się z nich np. rozmaite frittaty (rodzaj omletu) z dodatkami. 
Podczas najważniejszego posiłku świątecznego dnia, czyli obiadu, jest oczywiście makaron i lekkie sosy z dodatkiem warzyw, ale prym wiodą sopressante, czyli świąteczna kiełbasa, oraz baranina z rożna, cielęcina, kozie mięso, podawane z ziemniakami i pieczonymi karczochami. W niektórych regionach robi się fiadoni – coś jak duże pierogi z drożdżowego ciasta, wypełnione serem i pieczone w piecu.
Colomba Pasquale, fot. Paola Sersante [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], Wikimedia Commons
Prawdziwe włoskie przysmaki to także słone torty na bazie jajek, mąki, drożdży, wody, smalcu, z nadzieniem z jajek na twardo i owczego sera (casatiello) albo z salami i wieprzowymi skwarkami (tortano) czy miękkie ciasteczka – także z jajek i sera. Znaną potrawą są też jajka po neapolitańsku – z pomidorami, oliwkami i filecikami anchois.
Obfity obiad wieńczy deser, podczas którego numer jeden to Colomba Pasquale – jest ciastem drożdżowym, naszpikowanym z bakaliami, robionym na bazie cukru, ciasta i likieru migdałowego, któremu nadaje się kształt gołębicy w locie.

Hiszpania – bardzo słodkie święta

Wielkanoce menu w Hiszpanii również zależy od regionalnych tradycji. Ale główne danie to potaje de garbanzos, czyli rodzaj zupy z cieciorki. Kolejną obowiązkową potrawą jest dorsz (bacalao) w czerwonym, pomidorowym sosie oraz szpinak z ciecierzycą. 
Na wielkanocny hiszpański stół trafiają także kabanosy (longanizas de Pascua), a także bułki (pepitos) – po namoczeniu w mleku są faszerowane pomidorami, tuńczykiem i gotowanymi jajkami, a potem smażone na oleju. 
Regionalnie, przyrządza się również tortillę, nierzadko z dodatkiem młodych warzyw, i w roli słodkości krem kataloński (przypomina popularny crème brûlée).
 
W Hiszpanii potaje de garbanzos ma wiele wariantów, fot. http://potajedegarbanzos.es/
A jeśli już o słodyczach mowa – to wielkanocnym przysmakiem na Pólwyspie Iberyjskim są torrijas, czyli smażony chleb na słodko. W mleku, zagotowanym z dodatkiem cynamonu i skórki z cytryny i cukru, zanurza się pokrojony na kromki, trochę czerstwy chleb, potem obtacza go w surowym jajku i smaży na gorącej oliwie. Potem trzeba go obtoczyć w mieszance cukru z cynamonem i wystudzić. Można go jeść z miodem, winem albo jakimś słodkim syropem.
Popularne są także buñuelos – maleńkie pączki nadziane dużą ilością kremu waniliowego, a także tzw. małpa wielkanocna (mona de Pascua), czyli drożdżowe okrągłe ciasto z czekoladowym jajkiem w środku. 
Nieraz podawany jest też rodzaj gęstego budyniu (leche frita) – z mleka, jajek i mąki kukurydzianej, z dodatkiem cynamonu i cytrynowej skórki. 

Francja – Wielkanoc o smaku czekolady

Francuzi wola biesiadować w Boże Narodzenie, które przedkładają ponad wielkanocną celebrę, podczas której ich świątczeczne menu nie jest tak bogate i… tłuste jak polskie. Ale na francuskich stołach na pewno w święto Zmartwychwstania nie zabraknie między innymi pasztetów oraz jajek w różnej postaci, np. w koszulkach ze szpinakiem.
W niektórych regionach piecze się również na śniadanie ciasta w kształcie baranka (Lamala) i bywa, że świętowanie zaczyna od szampana i pasztetu z kaczych i gęsich wątróbek (foie gras). 
Gigot d'agneau gotowy do pieczenia, fot. Jean Riviera [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], Wikimedia Commons
Na świąteczny obiad obowiązkowo musi natomiast być pieczony jagnięcy udziec (gigot d'agneau), często także ryba, jak halibut czy suszony solony dorsz.
Francuskie Pâques stoją jednak przede wszystkim pod znakiem zajączków, baranków, kurczaczków czy dzwoneczków – z czekolady. W wielkanocną niedzielę wszystkie dzieciaki szukają ukrytych przez rodziców czekoladowych jajek (oeufs de Pâques), a i dorośli obdarowują się tego dnia samodzielnie wykonanymi albo kupionymi u cukierników czekoladkami. 

Grecja – uczta, że aż miło

Grecy bardzo poważnie podchodzą do Wielkiej Nocy, ściśle przestrzegają obrzędowości z nią związanej, zwłaszcza ścisłego postu w Wielki Tydzień, a kucharzyć zaczynają już na kilka dni przed Niedzielą. Wtedy przyrządzją na przykład słodkie kuleczki (koulourakia), już w Wielki Piątek raczą się zupą z pasty sezamowej i cebuli zaprawionej octem, a w sobotę o północy zupą z baraniny (magirica) – na jagnięcych płucach, sercu i wątrobie z dodatkiem cytryn, cebuli i kopru, jedzą jajka na twardo i świąteczny chleb (tsoureki). Ten chlebek wielkanocny to odmiana puszystej, słodkawej chałki w kształcie wieńca z zapieczonym ugotowanym i zabarwionym jajkiem. 
Grecki przysmak wielkanocny, czyli kokoretsi, fot. Alexandros Kostibas (user Akostibas of English Wikipedia) (English Wikipedia revision page) [CC BY-SA 2.5 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)], Wikimedia Commons
W niedzielę odbywa się wielogodzinne pieczenie barana, podawanego następnie z ryżem i warzywami – sałatą i ziemniakami. Przyrządza się także kokoretsi, czyli wątrobę baranią doprawioną przyprawami i upieczoną w jelitach – ten przysmak Grecy jedzą właśnie tylko podczas świąt wielkanocnych.
Zanim pieczeń barania „dojdzie”, biesiadnicy smakują przystawki – ośmiornice, choriatiki (czyli typową sałatkę grecką), najróżniejsze oliwki oraz polaną oliwą fetę, popijając to dużą ilością białego lub czerwonego wina. 

Anglia – jajko w roli głównej

Podobnie jak u nas, największe znaczenie kulinarne w czasie wielkanocnym mają w Wielkiej Brytanii jajka – ugotowane na twardo są podstawą uroczystego śniadania. 
Na świątecznym obiedzie natomiast rządzi pieczona jagnięcina – serwowana z sosem miętowym, ziemniakami i zielonym groszkiem – która jest od wieków tradycyjną potrawą wielkanocną w krajach anglosaskich. 
Na deser, i tu nie ma zaskoczenia, Anglicy spożywają tradycyjny pudding – w wersji wielkanocnej ma on formę tarty ze słodkim sosem angielskim (custard). Przyrządza się go na bazie mleka i żółtek, czasami dodając mąkę, skrobię kukurydzianą lub żelatynę. Pudding jest najczęściej posypywany rodzynkami. 
 
Angielska specjalność wielkanocna – simnel cake, fot. Wikipedia
To nie koniec angielskich wielkanocnych słodkich przysmaków, ponieważ na stołach pojawia się również simnel cake, czyli lekkie ciasto owocowe w polewie marcepanowej, na którym umieszcza się 12 marcepanowych kulek, symbolizujących 12 apostołów. Nie można zapomnieć także o wypiekanych już w Wielki Piątek drożdżowych bułeczkach z owocami (hot cross buns) i cynamonem, na wierzchu ozdobionych krzyżem, co z kolei symbolizuje ukrzyżowanie Chrystusa.
 
Zgłoś uwagę