Wianki dla Bianki: już coraz bliżej celu! Pomóż uratować oczy dziecka!

Konto, na które wpływają pieniądze od darczyńców, zapełnia się szybko. W sobotę, 13 sierpnia, było już na nim 1 390 645 zł. To efekt wielkiej ofiarności osób, które zostały poruszone dramatyczną sytuacją małej Bianki Drewnowskiej. Osób o dobrych sercach! Zbiórka oczywiście trwa, bo celem jest 1,5 mln zł – pomóżmy doprowadzić tę sprawę do pomyślnego finału!

  • Bianka

    fot. archiwum p. Drewnowskich


Twoja nawet niewielka pomoc finansowa może przybliżyć dwuletnią Biankę Drewnowską do kosztownej operacji za granicą, która może uratować jej zaatakowane przez nowotwór oczy. O złośliwym siatkówczaku, niewykrytym wcześniej przez lekarzy, rodzina dziewczynki wie dopiero od końca lipca, a rak z każdą godziną coraz bardziej „zjada” oczy dziecka, ponieważ choroba jest już w bardzo zaawansowanym stadium. 

Rodzice Bianki potwierdzenie diagnozy, że ich urocza córeczka ma siatkówczaka, uzyskali w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie pilnie skierowali ich wrocławscy lekarze. Bianka ma złośliwe guzy w obu oczach, nowotwór rozwija się w zastraszającym tempie. Specjaliści z CZD orzekli, że nawet jeśli uda się zachować oczy Bianki, zostanie ona niewidoma, a w „najlepszym” przypadku poważnie słabowidząca. Malutka traci wzrok – „widzi osy”, jak powiedziała swojej mamie – jej prawe oczko coraz bardziej bieleje.

Katarzyna Socik-Drewnowska, mama Bianki, mówi, że w jej rodzinie nie było do tej pory zachorowań na nowotwory. Siatkówczak atakuje rzadko, ale właśnie dzieci. W Polsce to co roku 22-27 przypadków, które wcześnie wykryte dają szansę na całkowite wyleczenie. Właśnie – to czas jest gwarantem powodzenia, a Bianka już go w zasadzie nie ma. Operacja jej oczu powinna się odbyć natychmiast i w miejscu, które ma doświadczenie w ratowaniu beznadziejnie chorych.

Rodzina Bianki znalazła takie miejsce – klinikę w Nowym Jorku, która uchodzi za najskuteczniejszy ośrodek na świecie, gdzie lekarze David Abramson i Y. Pierre Gobin ratują właśnie m.in. tak skomplikowane przypadki, jak Bianki. Na swoim koncie mają ok. 1,5 tys. operacji ratujących wzrok z niemal 100-proc. skutecznością. Po zapoznaniu się z dokumentacją chorobową małej Bianki amerykańscy lekarze prawie natychmiast odpowiedzieli, że czekają na przyjazd dziewczynki.

Mama dziewczynki założyła na Facebooku fanpege’a „Oba oczka widzą wianki dla Bianki”, gdzie pisze o nieszczęściu swojego dziecka i prosi o każdą pomoc w zgromadzeniu sumy 1,5 mln zł, która pokryje koszty operacji oraz leczenie, mające potrwać co najmniej do 7. roku życia dziecka. Bianka trafiła pod opiekę Fundacji „Rycerze i Księżniczki”, która w imieniu rodziny Drewnowskich rozpoczęła zbiórkę datków. Pod tym linkiem są wszystkie niezbędne informacje o Biance Drewnowskiej oraz to, gdzie można wpłacać darowiznę na jej rzecz.

Kilka dni zbiórki przyniosło nieco ponad 12 tys. zł, czyli ułamek potrzebnej kwoty, ale państwo Drewnowscy są bardzo wdzięczni za każde wsparcie. Na razie ich córeczka jest pod opieką warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie ma chemioterapię. Wszyscy liczą na to, że dalsze leczenie będzie już mogło się odbyć w USA.

Mała Bianka, mimo przerażenia i cierpień związanych z leczeniem, nie przestała być uroczym dzieckiem, o pięknych błękitnych oczach, które jednak może stracić na zawsze. Ma dopiero dwa lata. To nie może tak się skończyć!

Wejdź na stronę: Wianki dla Bianki, pomóż:

Fundacja Rycerze i Księżniczki, ul. Zagójska 2/4 /85, 04-101 Warszawa, PKO Bank Polski SA: 90 1020 1042 0000 8902 0324 4142, „Darowizna dla Bianki”

albo wyślij SMS-a: o treści BIANKA na nr 79567 za 9 zł netto (11,07 brutto, w tym VAT); o treści BIANKA na nr 76567 za 6 zł netto (7,38 zł brutto)

Zgłoś uwagę