Wypromuj rower we Wrocławiu i zgarnij 10 tys. złotych

Celem ogłoszonego przez magistrat konkursu jest wyłonienie najlepszej koncepcji kampanii promującej rower jako środek transportu. I nie chodzi tu o billboardy, plakaty i inne wielokrotnie wykorzystywane już pomysły. Urząd Miejski liczy na oryginalne projekty, z których najlepszy zostanie nagrodzony i zrealizowany w przyszłym roku.


Przeświadczenie, że rowerem jeżdżą tylko osoby, których nie stać na kupno samochodu, niestety wciąż jeszcze gdzieniegdzie pokutuje. Inni uważają, że jednośladem po mieście poruszają się tylko ekolodzy, rowerowi aktywiści lub inni dziwacy. Kampania, którą w przyszłym roku chce zrealizować wrocławski magistrat, ma obalić te mity i jednocześnie wypromować rower jako oczywisty środek transportu miejskiego.

- Chcielibyśmy zmienić wizerunek roweru, który pokutuje u niektórych ludzi – tłumaczy Artur Wesołowski z sekcji ds. rozwoju ruchu rowerowego Urzędu Miejskiego Wrocławia. - W naszym mieście nie było jeszcze tak dużych kampanii poświęconych promowaniu roweru jako tradycyjnego środka transportu, a zauważyliśmy, że jest coraz więcej osób, które na rower przesiadają się same z siebie. Chcielibyście zatem poznać ich pomysły na przekonanie nieprzekonanych do wybrania roweru i zmiany utartych schematów myślenia o rowerzystach – dodaje.

- Liczymy na oryginalne projekty. Nie chodzi nam o akcje billboardowe czy plakatowe. Chodzi bardziej o wyjście w miasto, zaproponowanie szeregu działań, które pomogłyby zrealizować główny cel kampanii – tłumaczy Katarzyna Kasprzak z Wydziału Inżynierii Miejskiej UM. 

Konkursowe formalności

Koszt wymyślonej przez was kampanii powinien zamknąć się w kwocie 100-150 tysięcy złotych. Dodatkowym warunkiem jest to, aby skierowana ona była do osób w wieku 25-45 lat. Jeśli jednak rozszerzycie ten zakres i dobrze to uargumentujecie, również macie szansę. Kampania powinna wpisywać się w politykę rowerową Wrocławia.

Można również sprawdzić, jak podobne kampanie wyglądały w innych europejskich miastach. - Na przykład w Monachium, które aspirowało do miana niemieckiej stolicy rowerów, odbyły się internetowe konkursy na najfajniejszych rowerzystów, sesje zdjęciowe z jednośladami, rowerowe motywy pojawiające się w przestrzeni miejskiej, a nawet klown rozdający rowerowe informatory – mówi Artur Wesołowski. - Wprawdzie monachijska kampania kosztowała 10 mln euro, jednak jesteśmy przekonani, że w zaproponowanym budżecie mogą zawrzeć się równie ciekawe pomysły – dodaje.

Projekty można zgłaszać do 18 listopada 2014. Wyniki konkursu poznamy 25 listopada 2014 roku, zwycięzca otrzyma nagrodę w wysokości 10 tysięcy złotych, a jego projekt zostanie zrealizowany w 2015 roku.

Rowerzyści już się promują

Wrocławianie sami rozpoczęli już promowanie roweru jako szybkiego, wygodnego i taniego środka transportu miejskiego. Nie szukając daleko 4. Międzynarodowe Biennale Sztuki Zewnętrznej OUT OF STH poświęcone było w całości tematowi roweru w mieście. Przez kilka ostatnich miesięcy w Galerii BWA oraz w przestrzeni miasta odbywały się panele dyskusyjne, wystawy, pikniki i cała masa innych rowerowych eventów. Innym przykładem jest Festiwal Filmów Rowerowych Bike Days. Oddolna inicjatywa kilku rowerowych zapaleńców z Wrocławia, która ma szansę przerodzić się w cykliczną filmowo-rowerową imprezę. Ponadto Wrocławska Inicjatywa Rowerowa, która co roku organizuje między innymi Wrocławskie Święto Rowerzysty czy szkolenia z jazdy rowerem po mieście w ramach Wyższej Szkoły Rowerowej Jazdy. Nie można zapomnieć również o Wrocławskich Spotkaniach Podróżników Rowerowych, któresą obecnie największą imprezą gromadzącą raz w roku sakwiarzy z całej Polski. Wymienić należy również wrocławskie szkoły, które również we własnym zakresie promują jazdę jednośladem.

Mniejszych i większych inicjatyw jest więc we Wrocławiu naprawdę dużo, teraz jest szansa, żeby zebrać najciekawsze pomysły i porządnie wypromować rower w przyszłym roku.

ulaj

Zgłoś uwagę