Co dalej z gimnazjami we Wrocławiu?

Po zapowiedzi Minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej, że szkoły gimnazjalne zostaną zlikwidowane, wielu rodziców uczniów wrocławskich szkół podstawowych jest pełnych obaw. We Wrocławiu jest łącznie 75 gimnazjów, w tym 51 prowadzonych przez gminę.

  • Uczniowie Gimnazjum nr 13 na Międzynarodowych Finałach Olimpiady Kreatywności w USA w 2016 r. (fot. Gimnazjum nr 13)


Minister Anna Zalewska przedstawiła podczas konferencji 27 czerwca, propozycje zmian systemu oświaty. Uczniowie, tak jak kiedyś, będą chodzić do ośmioletniej szkoły podstawowej. Pierwszy rocznik objęty nową podstawą programową ma rozpocząć naukę w szkołach podstawowych w roku 2017/18. Według zapowiedzi minister edukacji nowy system stworzy 8-letnia szkoła powszechna, w tym 4-letnia edukacja wczesnoszkolna (poziom podstawowy w klasach I-IV) oraz 4-letnia edukacja na poziomie gimnazjalnym (w kasach V-VIII).

Po szkole podstawowej uczniowie będą mogli kontynuować naukę w czteroletnim liceum ogólnokształcącym lub  pięcioletnim technikum. Albo też wybrać dwustopniową szkołę branżową, która ma zastąpić dzisiejsze szkoły zawodowe.

Anna Zalewska zaznaczała, że chce doprowadzić do sytuacji, gdy rodzic na godzinę 8.00 zawozi dziecko do szkoły i przyjeżdża po nie między 15.00-16.00. Odbiera ze szkoły dziecko, które jest po obiedzie i które już odrobiło pracę domową.

Co z gimnazjami we Wrocławiu?

Obecnie we Wrocławiu jest 40 gminnych gimnazjów oraz 11 specjalnych. Do tego, na terenie miasta działają 24 niepubliczne gimnazja, w tym sportowe, językowe czy prowadzone przez zakony i organizacje chrześcijańskie.  

– Czekamy na uszczegółowienie zapowiedzi ministerialnych. Pierwsze zmiany wejdą w życie w roku szkolnym 2017/2018. Wykorzystamy ten czas, by jak najlepiej przygotować cały system, tak by wrocławskie dzieci i młodzież mogły kształcić się w jak najlepszych warunkach – tak zapowiedź zmian komentuje Jarosław Delewski, dyrektor Departamentu Edukacji w Urzędzie Miejskim Wrocławia.

Niektórzy dyrektorzy gimnazjów i zespołów szkół, w których działają gimnazja, nie kryją obaw związanych z zapowiadaną likwidacją gimnazjów. Ich zdaniem może to pociągnąć za sobą zwolnienie części nauczycieli. Ale też wszyscy przyznają, że czekają na konkrety i wytyczne ministerstwa, gdyż na razie jest więcej niewiadomych niż pewników w tej sprawie. 

Zgłoś uwagę