WROCŁAW Pomysł na weekend: CeramikFest w Zamku Sarny

  1. wroclaw.pl
  2. Zielony Wrocław
  3. Aktualności
  4. „Pawle, pękamy z dumy!” Chodzi o pingwiny, naukę i zoo
Kliknij, aby powiększyć
Kolaż zdjęć: w kółku Paweł Borecki, związany z wrocławskim zoo naukowiec, w tle zdjęcie pingwinów przylądkowych we wrocławskim Afrykarium ZOO Wrocław
Kolaż zdjęć: w kółku Paweł Borecki, związany z wrocławskim zoo naukowiec, w tle zdjęcie pingwinów przylądkowych we wrocławskim Afrykarium

Paweł Borecki, związany z wrocławskim zoo naukowiec z Uniwersytetu Przyrodniczego w naszym mieście, walczy o ocalenie pingwinów przylądkowych, które bez pomocy ludzi, mogą wkrótce zniknąć z powierzchni Ziemi. Właśnie jest na drugim końcu świata, gdzie podczas globalnego kongresu dla specjalistów dzieli się wiedzą, która może pomóc temu krytycznie zagrożonemu gatunkowi.

Reklama

O Pawle Boreckim, naukowcu związanym z wrocławskim zoo, pisaliśmy już w naszym portalu, gdy poleciał do Afryki, by razem z innymi ratować krytycznie zagrożone wyginięciem pingwiny przylądkowe, nazywane również tońcami.

W Australii opowiada o biobanku - polisie dla wymierającego gatunku

Teraz Paweł Borecki jest w Australii i podczas najważniejszego globalnego spotkania poświęconego pingwinom – 12th International Penguin Conference – opowiada specjalistom z całego świata o biobanku, nad którym pracuje.

Jak informuje zoo w swoich mediach społecznościowych, obecność Pawła Boreckiego na kongresie to "efekt lat pracy badawczej realizowanej w ramach 6. edycji Programu Doktorat Wdrożeniowy we współpracy ZOO Wrocław z Katedrą Rozrodu z Kliniką Zwierząt Gospodarskich Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, przy finansowaniu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, zrealizowanego w oparciu o wrocławską kolonię". 

Paweł stworzył kompletny, praktyczny podręcznik kriokonserwacji nasienia pingwinów przylądkowych, który bezpłatnie udostępniamy ogrodom zoologicznym, naukowcom, studentom oraz wszystkim pasjonatom ochrony przyrody.
ZOO Wrocław w mediach społecznościowych

Warto dodać, że wrocławska kolonia tońców – 105 osobników – należy do największych w Europie. Pingwiny można oglądać zarówno na wybiegu zewnętrznym przy Afrykarium, jak i pod wodą, przez szyby ogromnego zbiornika. Na lądzie są nieco nieporadne, natomiast pod wodą pływają tak, jakby potrafiły latać.

Bez pomocy ludzi tońce znikną z powierzchni Ziemi

Pingwiny przylądkowe (tońce) to jedyny gatunek pingwinów żyjący w Afryce. Ich kolonie można spotkać wzdłuż południowo-zachodniego skalistego wybrzeża Afryki, od Namibii po Port Elizabeth, oraz na wielu okolicznych wyspach.

Niestety tońce są skrajnie narażone na wyginięcie z powodu zmian klimatycznych, zanieczyszczeń i nadmiernego rybołówstwa. W ciągu ostatnich stu lat ich populacja zmniejszyła się o 98 procent. Naukowcy szacują, że do 2035 roku tońce mogą zniknąć, dlatego starają się zapobiec tej katastrofie na różne sposoby. Biobank, o którym opowiada w Australii Paweł Borecki, jest jednym z nich.

– Nowoczesne technologie wspomaganego rozrodu i bezpieczne przechowywanie materiału genetycznego w ciekłym azocie to dla gatunku biologiczna polisa na przyszłość – wyjaśnia zoo. –  Prawdziwa misja ogrodu zoologicznego wykracza daleko poza nasze granice przy ul. Wróblewskiego. Tworzą ją specjaliści, którzy wrocławskie doświadczenie przekuwają w globalne rozwiązania ratujące przyrodę.

Paweł Borecki rozpoczął pracę w ZOO Wrocław jako praktykant w 2008 roku, potem przez lata opiekował się pingwinami przylądkowymi. W maju 2025 roku objął stanowisko Specjalisty ds. Badań i Współpracy Naukowej ZOO Wrocław. Odpowiada za rozwój i koordynację działań naukowych prowadzonych we wrocławskim ogrodzie.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama