wroclaw.pl strona główna

WROCŁAW Oto nowe gminy w Stowarzyszeniu Aglomeracja Wrocławska

  1. wroclaw.pl
  2. Zielony Wrocław
  3. Aktualności
  4. Manule jak śnieżne kule. Zobaczcie jak nasze zrzędy „uzbroiły się” na zimę

Wiecie, że manule z wrocławskiego zoo wyglądają zimą jeszcze bardziej wyjątkowo niż zwykle? Nadal stroją miny, przez które robią wrażenie zrzęd, ale teraz są ekstremalnie puchate.

Reklama

Jest wiele powodów, by przyjść do zoo także zimą, a jednym z nich są nasze manule, Zarina i Kubi.

Manule – najbardziej tajemnicze z dzikich kotów – mają najdłuższą sierść ze wszystkich kotowatych, przez co sprawiają wrażenie większych, niż są w rzeczywistości. Najbardziej imponująca jest właśnie teraz, zimą. To dlatego, że w naturze zwierzęta tego gatunku zamieszkują tereny, gdzie temperatura może spadać nawet do 50 stopni Celsjusza poniżej zera!

U nas aż tak zimno nie jest, ale i tak Zarina i Kubi wyglądają jak puszyste kule w różnych odcieniach bieli, srebra i szarości.

Różnica między wyglądem manuli zimą i latem jest bardzo wyraźna i widać ją nawet podczas ważenia: w ciepłych porach roku ważą 3,5 kg, a teraz 5 kg, choć to także kwestia tkanki tłuszczowej.
Paweł Sroka, kierownik Sekcji Zwierząt Drapieżnych we Wrocławskim zoo

Wiosną manule stracą sporo sierści, ale – co ciekawe – raczej nie zobaczymy kłaczków na całym wybiegu, tak, jak to się dzieje w przypadku domowych kotów.

Manule można obserwować codziennie, ale najlepiej to robić podczas pokazowych karmień, które odbywają się w środy o godz. 10:30 i w piątki o godz. 14:00. Przy okazji warto zwrócić uwagę na ich okrągłe (a nie pionowe, jak to zwykle u kotów) źrenice. 

Lubią chłód i święty spokój

Manule żyją w naturze na skalistych stepach w Azji Środkowej, od zachodniego Iranu po zachodnie Chiny. Świetnie znoszą nawet bardzo niskie temperatury, jednak unikają miejsc, w których gromadzi się śnieg, bo trudno im tam polować. 

Podobnie jak większość innych dzikich kotów są samotnikami i prowadzą nocny tryb życia. W ciągu dnia ucinają sobie drzemki w skalnych szczelinach i niedużych jaskiniach. Są znane z tego, że korzystają także z nor innych zwierząt, np. lisów albo borsuków. Nie tylko się w nich ukrywają. Zaobserwowano, że wykorzystują je także jako miejsca randek i sale porodowe.

Ich supermoc: znikanie

Manule są nieco większe od kota domowego, mają krótkie, mocne nogi, a ich srebrzystoszare lub bladorude futro z serią czarnych pasków, które biegną przez dolną część pleców, umożliwia im doskonałe wtapianie się w otoczenie. Po prostu znikają.

To ich sposób na polowanie, bo dzięki kamuflażowi mogą podejść ofiarę, której nie byłyby w stanie dogonić. Nie są zbyt szybkie, za to potrafią świetnie wspinać się po skałach.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama