Dali i Warhol – niezwykła wystawa w Muzeum Teatru

Po blisko dwudziestu latach możemy ponownie oglądać we Wrocławiu prace Salvadora Dali i Andy'ego Warhola. – Tamte wystawy były jednak inne, ta odbiega od klasycznie pojmowanego przedstawiania dzieł sztuki – podkreśla Maciej Łagiewski, dyrektor Muzeum Teatru, gdzie do końca września obejrzymy klasyków XX wieku. W pierwszy weekend wystawę zwiedziło blisko 1500 osób, a dominowała młodzież i studenci.

  • dali i warhol, muzeum teatru wrocław

    Okładka albumu Velvet Underground i Nico zaprojektowana przez Andy'ego Warhola

  • dali i warhol, muzeum teatru wrocław

    Na I piętrze wystawy znajdziemy m.in. marynarkę afrodyzjak zaprojektowaną przez Salvadora Dali

  • dali i warhol, muzeum teatru wrocław

    Na I piętrze wystawy znajdziemy m.in. marynarkę afrodyzjak zaprojektowaną przez Salvadora Dali

  • dali i warhol, muzeum teatru wrocław

    I piętro wystawy w Muzeum Teatru

  • dali i warhol, muzeum teatru wrocław

    Słynna zupa Campbella, której etykietę Andy Warhol podniósł do rangi sztuki

  • dali i warhol, muzeum teatru wrocław

    Okładki płyt zaprojektowanych przez Andy'ego Warhola

  • dali i warhol, muzeum teatru wrocław

    Praca „Kuszenie św. Antoniego” Salvadora Dali na specjalnym papierze japońskim zamówionym przez artystę, a wykonana w 1947 roku na konkurs firmy producenckiej

  • dali i warhol, muzeum teatru wrocław

    Karty do tarota zaprojektowane przez Salvadora Dali do filmu o Bondzie „Żyj i pozwól umrzeć”

  • dali i warhol, muzeum teatru wrocław

    Prace Salvadora Dali na II piętrze wystawy

  • dali i warhol, muzeum teatru wrocław

    Andy Warhol na fotografii z muzą, Grace Jones

  • dali i warhol, muzeum teatru wrocław

    Wystawa w Muzeum Teatru

  • dali i warhol, muzeum teatru wrocław

    Prace Andy'ego Warhola z fascynacji włoskim renesansem


Po wielkich wrocławskich wystawach mistrzów XVI i XVII wieku – malarzy z rodziny Brueghlów i Cranachów – teraz czas na prezentację artystów, którzy zmienili sposób postrzegania sztuki w XX wieku. – To bardzo ważni są dwaj artyści, którym nie zabrakło kwadransa szczęścia – mówił Maciej Łagiewski.

Życie artystów jak teatr

Dzieła Salvadora Dalego i Andy'ego Warhola (niektóre udostępniane publiczności po raz pierwszy) już od 23 marca obejrzymy w Muzeum Teatru. – Nieprzypadkowo w tym właśnie miejscu, bo ich życie było jednym wielkim przedstawieniem – podkreśla Maciej Łagiewski. – Wystawa będzie opowieścią o ludziach, którzy zmienili historię sztuki, kultury, tego, jak patrzymy na media społecznościowe. To próba uchwycenia fenomenu geniuszy żyjących z autokreacji i kochających pieniądze, którzy podnieśli reklamę do rangi sztuki – wyjaśnia Piotr Welc z firmy Digital Open Group, producenta wystawy.

Dali – surrealista i biznesmen

Salvadore Dali, niezwykle utalentowany syn notariusza z hiszpańskiego miasta Figueres, doskonale odnajdywał się w każdej sytuacji i miał w życiu sporo szczęścia. Jako początkujący artysta podziwiał prace Picassa, potem spotkał malarza, co w dużej mierze zmieniło jego życie.

Wprawdzie zaprzeczał jakoby dzieła twórcy kubizmu go fascynowały, ale podglądanie Picassa i innych mistrzów paryskiej bohemy okazało się lekcją na całe życie. Bo w Paryżu właśnie Dali zafascynował się surrealizmem i tak dalece realizował na płótnach wizje podświadomości, że do dziś ruch artystyczny kojarzony jest w pierwszej kolejności z nazwiskiem Hiszpana.

Sztukę autopromocji Dali opanował do perfekcji. Zrobił karierę nie tylko w Europie, zachwyciła się nim Ameryka. W zamawianiu portretów prześcigali się członkowie socjety, zaś w Hollywood Dali zaprojektował słynną sekwencję snu do filmu samego Alfreda Hitchcocka.

Gala, muza i strażniczka

Wielki sukces za oceanem artysta zawdzięczał m.in. świetnemu wyczuciu jego żony, Gali. Wcześniej rosyjska emigrantka była żoną francuskiego poety, Paula Eluarda, ale kiedy Dali zobaczył półnagą Galę na plaży (tak głosi legenda), przebrał się w barwny strój, za ucho włożył kwiat geranium i pobiegł się jej przedstawić. Potem sprawy potoczyły się błyskawicznie – Gala opuściła Eluarda i stała się nie tylko muzą, ale i menedżerem Dalego.

Chwalono ją za stworzenie Dalemu warunków do pracy, ale i krytykowano za wyjątkowe skąpstwo (całe życie nosiła kilka identycznych strojów zaprojektowanych przez znajomą, Coco Chanel). Zarzucano, że Dali zaczął się rozmieniać na drobne i umieszczać swoje nazwisko na każdym podsuniętym przez nią przedmiocie, aby mogła na nich zarabiać.

Niemniej, śmierć Gali (a spędzili razem ponad 50 lat) była dla Dalego wielkim ciosem, po którym przestał malować.

Basen a la Dali

Na wystawie obejrzymy nie tylko odlew z brązu rzeźby „Gala Gradiva” z 1970 roku (uznaje się, że wykonaną przez samego Dalego), ale też litanię do Gali ułożoną przez uwielbiającego ją Dalego.

Wśród prac, obok rzeźby, najcenniejsza jest ta wykonana na japońskim papierze na konkurs producentów filmowy w 1947 roku, a przedstawiająca kuszenie św. Antoniego. Konkursu Dali wprawdzie nie wygrał (zwyciężył Max Ernst), ale pozostało dzieło dobrze definiujące styl hiszpańskiego artysty. 

Warto przyjrzeć się cyklowi poświęconemu Hiszpanii. Zobaczymy także zdjęcia – Dali wychodzący ze stacji paryskiego metra w towarzystwie... mrówkojada oraz Dali z Amandą Lear, swoją muzą.

Ciekawostką są ozdobione kafle zamówione u Dalego do basenu przez rząd generała Francisco Franco. Razem było ich 100 tysięcy, każda z innym wzorem. Obecnie 60 tysięcy należy do jednego kolekcjonera, który kupił je hurtem.

Marynarka afrodyzjak i... lizaki

Wielką atrakcją jest marynarka afrodyzjak z przyszytymi do niej kieliszkami, które noszący ją mężczyzna powinien był napełnić alkoholem. Kobiety nie musiały tego robić. Dla Dalego były afrodyzjakiem samym w sobie.

I wreszcie niespodzianka. To Salvador Dali jest twórcą znanego na całym świecie logo... lizaków Chupa Chups. Powstało, gdy zaprzyjaźniony właściciel firmy skarżył się na niezadowalającą sprzedaż. Dali chwycił kawałek gazety, naszkicował logo i poradził menedżerowi, aby umieścić je na górze lizaka, by było dobrze widoczne.

Wystawa: Dali, Warhol – Geniusz Wszechstronny

Wystawa: Dali, Warhol – Geniusz Wszechstronny

Wystawa
Termin od 23 marca 2018 do 30 września 2018

Miejsce Muzeum Teatru we Wrocławiu

Zobacz

Pokój malarza we Wrocławiu

Odtworzony został również pokój Dalego ze słynną kanapą w kształcie ust oraz świątynia zapachów według pomysłu Dalego, gdzie zwiedzający mogą dosłownie skropić się zapachem perfum z serii Salvador Dali.

Andy Warhol, Amerykanin z krwi i kości

Urodzony w Pittsburgu Warhol był dzieckiem słowackich emigrantów, ale karierę zrobił już w prawdziwie amerykańskim stylu. Od tworzenia ilustracji butów i tortów do czasopism i książek po sitodruki z najbardziej amerykańskimi przedmiotami codziennego użytku – symbolem dolara, czy zupą Campbell's w metalowej puszce.

Potem przyszła kolej na powielanie znanych wizerunków postaci kultury masowej – od legendarnej pokolorowanej Marilyn Monroe, Elvisa Presleya z rewolwerem, pierwszej damy Jackie Kennedy czy buntownika Marlona Brando po wizerunek Michaela Jacksona i Mao Tse Tunga. Prawdziwą karierę Warhol zrobił w Nowym Jorku, przekonując wszystkich, że kiedyś będą sławni przez 15 minut.

Pracował w legendarnej potem, założonej przez siebie The Factory, studiu, które nazwał fabryką, bo wytwarzano tam zarówno sitodruki, jak i gwiazdy. To tam narodziła się legenda Eddie Sedgwick, słynnej muzy Warhola, tam spotykali się członkowie zespołu Velvet Underground, bywali artyści, muzycy, celebryci i znudzeni członkowie socjety. Na wystawie w Muzeum Teatru znajdzie się̨ również̇ replika wnętrz owianego sławą The Factory.

Krew na schodach

Na klatce schodowej odtworzono symboliczny klimat fabryki Warholowskiej z krwią na schodach (od rany postrzałowej, bo Warhola chciała zabić feministka Valerie Solanas, skończyło się na poważnych obrażeniach artysty) i zdjęciem muz Andy'ego – jego kochanka Joe Dallesandro, którego zdjęcie w dżinsach trafiło na okładkę „Sticky Fingers”, słynnego albumu Rolling Stonesów oraz Jane Forth.

Wśród prac Andego Warhola we Wrocławiu obejrzymy pozyskaną od prywatnego kolekcjonera, unikatową kolekcję, przedstawiającą efekt współpracy Andyego Warhola z wytwórniami muzycznymi – oryginalne okładki płyt takich zespołów, jak m.in. Rolling Stones, Velvet Underground, czy Blondie.

Łyżwiarz dla Sarajewa

Po raz pierwszy w Polsce zaprezentowana zostanie jedyna praca tego artysty, na której odbił on odcisk własnego palca – „Speed Skater” z 1983 który Warhol stworzył na wniosek Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego z okazji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Sarajewie.

Kiedy Warhol chciał uwiecznić symbol sierpa i młota nie wystarczyła mu kopia znanych prac. Polecił asystentowi kupić w sklepie sierp i młot, ułożył je w studiu, sfotografował i dopiero na tym materiale pracował, a obraz obejrzymy na wystawie.

Nie zabrakło słynnej zupy Campbella, którą się latami żywił. Swoje sitodruki z wizerunkiem nalepki z charakterystycznym logo producenta zmultiplikował, uczynił ze zwykłego spożywczego produktu obiekt pożądania.

Wystawa w Teatrze

Wystawa zajmuje niemal całą powierzchnię Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego. Wybór tego miejsca nie jest przypadkowy, bowiem życie Dalego i Warhola było niczym teatr tworzony wyobraźnią jednego twórcy. Sami projektowali swoje otoczenie, a nawet stroje, często korzystając przy tym z form scenograficznych czy technik teatralnych.

Wystawa nieczynna w Wielkanoc

Od 31 marca do 2 kwietnia, czyli w okresie świątecznym, ekspozycja nie będzie czynna.

Zgłoś uwagę