Wrocławskie siatkarki oddają osocze dla chorych na Covid-19

W październiku część siatkarek #VolleyWrocław przeszła zakażenie koronawirusem. Szczęśliwie po niedługiej przerwie zespół mógł wrócić do regularnych treningów, a teraz cały zespół i sztab trenerski chcą pomóc chorym na COVID-19 oddając osocze.

  • fot. #VolleyWrocław

    fot. #VolleyWrocław


W zespole #VolleyWrocław wszyscy są już zdrowi, a jako ozdrowieńcy mogą oddać osocze i pomóc innym chorym. Zgodnie z zasadami konieczne było odczekanie wymaganej liczby dni. Jako pierwszy osocze oddał Artur Hnida, fizjoterapeuta drużyny, a siatkarki uczynią to po najbliższym meczu ligowym. Przypomnijmy, że osocze oddali już piłkarze Śląska Wrocław, którzy także przeszli zakażenie koronawirusem.

"Nikt się nie wahał, żeby pomóc"

– Koronawirus to niezwykle wymagający i nieprzewidywalny przeciwnik. Na szczęście już go pokonaliśmy. Teraz jako ozdrowieńcy możemy pomóc innym poprzez oddanie osocza. To niezwykle ważne w walce z pandemią. Decyzja o chęci pomocy została podjęta bardzo szybko, nikt się w tej kwestii nie wahał. Do tego samego zachęcamy kibiców, którzy również wygrali z koronawirusem – mówi Artur Hnida, fizjoterapeuta #VolleyWrocław.

Osocze zawiera przeciwciała, które mogą wspomagać leczenie chorych na COVID-19 z ciężkimi, zagrażającymi życiu objawami zakażenia. Co ważne, jeden ozdrowieniec może pomoc aż trzem osobom, a z 700 ml oddanego osocza, tworzone są nawet trzy porcje dla chorych osób.

Kto może oddać osocze?

Osocze można oddać co najmniej 18 dni od zakończenia izolacji w przypadku osób, które przeszły zakażenie w sposób bezobjawowy lub 28 dni od zakończenia objawów, w najbliższym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Pobieranie osocza nie boli, jest całkowicie bezpieczne, trwa od 30 do 40 minut. Podanie gotowych przeciwciał znacznie przyspiesza procesy obronne i pozwala skuteczniej walczyć z koronawirusem.

Czytaj też: Pilnie potrzebne osocze ozdrowieńców

Kolejny mecz w piątek

Tymczasem w piątek wrocławianki rozegrają kolejny mecz ligowy. Ich rywalem będzie wspomniany Chemik Police.

- Wkraczamy w intensywny okres, gdzie jest sporo meczów w krótkim czasie, ale to powinno nas tylko i wyłącznie cieszyć. Początek sezonu nie należał do łatwych, ponieważ była przerwa w treningach i zmiany w terminarzu, spowodowane Covid-19, ale powoli wracamy do normalności. Uważam że nie ma rzeczy niemożliwych, wiec mam nadzieje, że w Policach powalczymy i wywalczymy punkty - zaznacza Anna Bączyńska, przyjmująca #VolleyWrocław.



Zgłoś uwagę