Premiera „Makbeta” Szekspira w Teatrze Muzycznym Capitol

Teatr Muzyczny Capitol rozpoczyna sezon artystyczny 2017/2018 na dużej scenie od razu na wysokim C – premierą Szekspirowskiego „Makbeta” w reżyserii Agaty-Dudy-Gracz. – To dramat unurzany we krwi, a ponieważ mam skłonność do przesady, dwie ofiary zdecydowanie mi nie wystarczają. Nasza opowieść dzieje się na polu bitwy i tu wszyscy są martwi – tłumaczy reżyserka. Pierwszy z serii spektakli w piątek 13 października.


Wielkie otwarcie sezonu

To pierwsza realizacja sztuki Williama Szekspira na scenie Capitolu w historii tego teatru. – I, niewątpliwie, najważniejsze wydarzenie tego sezonu w naszym repertuarze – podkreśla Konrad Imiela, dyrektor Capitolu. – Z pomysłem realizacji „Makbeta” wyszła Agata Duda-Gracz i będzie to jej trzecia premiera repertuarowa na tej scenie, nie licząc przedsięwzięć realizowanych podczas Przeglądu Piosenki Aktorskiej – dodaje Konrad Imiela. 

Makbet

Makbet

Dramat
Termin od 12 października 2017 do 28 października 2017

Miejsce Capitol Teatr Muzyczny

Zobacz

Ostatni przebłysk Makbeta

Widzowie obejrzą „Makbeta” na olbrzymiej ruchomej platformie, która się podnosi, więc aktorzy grają w wielu momentach  zsuwając się albo próbując utrzymać się na tej dość specyficznej, zbroczonej czerwoną farbą, powierzchni. Agata Duda-Gracz doskonale wie, że dzieło angielskiego mistrza jest dość przerażające. – Jan Kott pisze o nim, że to dramat unurzany we krwi. A ponieważ mam skłonność do przesady dwie ofiary zdecydowanie mi nie wystarczają i nasza opowieść dzieje się na polu bitwy, a tu wszyscy są martwi – zdradza reżyserka. Duda-Gracz wyjaśnia też, że cały spektakl dzieje się w czasie jednej sekundy. – Przed egzekucją skazańcom zdarza się chwila euforii, którą dozorcy zwą „ostatnim przebłyskiem”. Tym ostatnim przebłyskiem jest nasz Makbet. Kiedy umiera na polu bitwy – pierwszej, ostatniej, każdej – przed ostatnim wdechem wraca do niego wszystko – ambicje, sumienie, zbrodnie, wielka miłość, człowieczeństwo. A kiedy wypuszcza powietrze wraz z duszą, przedstawienie się kończy – tłumaczy Agata Duda-Gracz.

Szekspir, zręczny dramatopisarz

Reżyserka mówi, że zdecydowała się akcję „Makbeta” osadzić w XI-wiecznej Szkocji. – Odrapaliśmy tę historię z dworskości Szekspira, z polityki XVI wieku. Trzeba pamiętać, że kiedy po śmierci Elżbiety I, protektorki Szekspira, na tronie zasiadł Jakub I Stuart, syn Marii Stuart, zamordowanej z rozkazu Elżbiety I, Szekspir bardzo zręcznie próbował wejść w łaski nowej władzy. Dlatego Banko jest postacią papierową i idealną, bo to protoplasta rodu Stuartów – opowiada Agata Duda-Gracz.

W spektaklu nie zobaczymy praktycznie żadnej scenografii. – Zawsze drażniło mnie mówienie o teatrze plastycznym, a teraz zdecydowałam: dlaczego nie? Plastyka nie jest ważniejsza niż sens przedstawienia, aktor, czy słowo, natomiast jest bardzo istotnym bohaterem – dodaje reżyserka.

Aktorskie wyzwania

W roli tytułowej zobaczymy Cezarego Studniaka. – To kolejna rola, która, zwłaszcza w teatrze Agaty Dudy-Gracz, wymaga ode mnie bardzo dużego przygotowania fizycznego i psychicznego, bo Agata lubi wnikać w głębokie pokłady psychiki aktora – podkreśla i od razu zanzca, że dla niego „Makbet” jest spektaklem o miłości, która bywa groźna oraz o dewaluacji śmierci. W roli Lady Makbet wystąpi Magdalena Kumorek. W rolę Banka wcieli się Krzysztof Wrona, a w rolę Dunkana, króla Szkocji – Zbigniew Ruciński z Narodowego Teatru Starego z Krakowa oraz Ildefons Stachowiak z Teatru Nowego w Poznaniu.

Tłumaczenie zróżnicowane

Aktorzy grać będą tekst z różnych przekładów dramatu – akt I w tłumaczeniu Juliusza Słowackiego, kolejne w tłumaczeniu przede wszystkim Stanisława Barańczaka. Urodzaj w doborze przekładów Agata Duda-Gracz tłumaczy potrzebą pokazania różnorodności postaci. – Szekspir nie różnicuje języka – i sługa, i król mówią tak samo, z wyjątkiem scen pisanych prozą, które, podobno, były za czasów Szekspira improwizowane, np. monolog odźwiernego na temat pijaństwa – wyjaśnia reżyserka.

Premiera w piątek 13 października.

Premierze „Makbeta” towarzyszą dwie wystawy „Atropa belladonna” Moniki Koniecznej na podwórku Teatru Capitol i „Forest Forever” Justyny Stoszek w nowym foyer. Można będzie także kupić specjalne mydło Lady Makbet.

Zgłoś uwagę