Otwarta Biblioteczka Wydawnictwa Warstwy. Fragmenty książek do pobrania

Wydawnictwo Warstwy (działające we Wrocławskim Domu Literatury) „uwalnia” fragmenty swoich najbardziej znanych książek, które ukazały się w ostatnich kilku latach. Za darmo przeczytamy po kilkanaście stron z m.in. „Kochanków Justycji”, rewelacyjnego zbioru opowiadań Jurija Andruchowycza, czy „Ospa 1963. Alarm dla Wrocławia” Bogdana Jerzego Kosa. Dostajemy też wgląd w jeszcze niepublikowane tomy.  

  • Książki Wydawnictwa Warstwy, których fragmenty przeczytacie


Wrocławskie Warstwy, choć na rynku wydawniczym są stosunkowo od niedawna, w ciągu ostatnich sześciu lat publikowano tu wiele fantastycznych książek, m.in. „Wiersze przeczytane” Tadeusza Różewicza, czy „Oczy” Iwony Chmielewskiej, a ostatnio m.in. „Kochanków Justycji” Jurija Andruchowycza, laureata Nagrody Angelus, czy tom „Nieswojość” z tekstem noblistki Olgi Tokarczuk (tytuł jest słowem kluczem i punktem wyjścia do prób opisania powojennej polskiej obecności na Dolnym Śląsku, albo, jak mawiano bezpośrednio po 1945 roku, Ziemiach Odzyskanych).

Z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich wydawnictwo postanowiło rozpowszechnić, całkowicie bezpłatnie, kilkustronicowe fragmenty ośmiu książek wybranych z bogatej oferty. – Udostępniamy wprawdzie niewielką część utworów, ale taką, którą możemy upublicznić zgodnie z prawem autorskim – tłumaczy Jagoda Malanin z Wrocławskiego Domu Literatury. 

Tu znajdziecie fragmenty ośmiu tomów.

Uwolnione fragmenty książek

  • „Kochankowie Justycji” Jurija Andruchowycza w tłumaczeniu Oli Hnatiuk i Katarzyny Kotyńska.
Ukraiński pisarz i poeta zbiera w „Kochankach Justycji” nie tylko zbójeckie biografie, ale pisze szczególną historię Ukrainy z wieloma jej historycznymi zakrętami dziejów (nie unika tematu ukraińsko-polskich konfliktów, przygląda się im jak badacz, nie oskarża, stara się tłumaczyć). Historię niekoniecznie wielkich miast (jak Lwów), ale też mieścin, wiosek, czasem górskich samotni, w które zapędzają się bohaterowie. To świat, w jakim wynalazki cywilizacji przeplatają się płynnie z tajemniczymi rytuałami molfarów, magów i uzdrowicieli z Karpat Wschodnich. 
 
  • „Ospa 1963. Alarm dla Wrocławia” Bogdana Jerzego Kosa

– Fartuch biały, odzież biała, buty gumowe, wysokie, z cholewkami, rękawice barchanowe, a jak trzeba było – strój uzupełniało się okularami ochronnymi i koszykiem na zbierane w rowach jabłka. Nic nie było robione na miarę –  partnerom moim przekazywano co zastano w magazynach, powyciągane z magazynów sprzed lat, nieco dziwne. No i jeszcze torba z lekami – tak Bogdan Jerzy Kos wspominał swoją pracę jako lekarz (podczas epidemii ospy w 1963 roku) w rozmowie dla wroclaw.pl. Jego książka to drobiazgowa kronika tamtych miesięcy grozy. 

Przeczytajcie całą rozmowę z Bogdanem Jerzym Kosem o epidemii z 1963 roku

  • „Listy miłosne i nie” Rafała Wojaczka
Wśród opublikowanych listów jest m.in. 59, które w 2017 roku miasto zakupiło od przyjaciółki oraz córki poety i przekazało Ossolineum. Całą korespondencję w tomie zredagował profesor Stanisław Bereś (także współautor książki „Wojaczek wielokrotny”) i Dagna Cichoń.   

Czytajcie także „Listy Rafała Wojaczka opublikowane nakładem Wydawnictwa Warstwy”  

  • „Pepe i Melek na tropie” Grażyny Lutosławskiej z pieknymi grafikami Roberta Romanowicza, czyli idealna propozycja dla dzieciaków.
  • „Saga lwowska” Petro Jacenki w tłumaczeniu Iwony Boruszkowskiej, czyli Lwów przełomu wieków.
  • „Tak blisko” Wiesława Waszkiewicza.
  • Premierowo: „Dom dla Doma” Wiktorii Ameliny w tłumaczeniu Katarzyny Kotyńskiej, czyli saga, której akcja rozgrywa się w okresie przemian ustrojowych na Ukrainie, a narratorem jest...pudel.   
  • Premierowo: „Wdech i wydech” Dominiki Horodeckiej, debiut prozatorski o dojrzewaniu dziewczyny na przełomie lat 80. i 90. w małomiasteczkowej polskiej rzeczywistości. 
W planach jest udostępnianie fragmentów kolejnych książek. 


Zgłoś uwagę