Nowy sezon we Wrocławskim Teatrze Współczesnym – premiery

Wakacje w teatrach już się skończyły. Publiczność czeka na nowe spektakle, a także wznowienia. We Wrocławskim Teatrze Współczesnym – który również podczas letniej kanikuły dał możliwość obcowania z Melpomeną, uruchamiając scenę letnią z udanym, komiksowym „Powrotem Króla” – repertuar na nowy sezon 2019/2020 został już ogłoszony. Oto, co obejrzymy.


Pięć nowych pozycji będzie mógł wpisać na konto swojej działalności WTW im. Edmunda Wiercińskiego w najbliższych sześciu miesiącach.  

28 października 2019 – „Тихо/Cicho” 

Spektakl wg scenariusza Magdaleny Drab w reżyserii Katarzyny Dudzic-Grabińskiej. Scena na Strychu.

Losy głównego bohatera inspirowane są historiami żyjących we Wrocławiu przedstawicieli mniejszości ukraińskiej. Ihor/Igor nie jest podekscytowany pierwszym dniem w polskiej szkole. Snuje tysiące mrocznych scenariuszy, boi się braku akceptacji. Dlaczego? Przecież to, co najgorsze, już teoretycznie za nim.

„Тихо/Cicho” jest częścią projektu, realizowanego przez fundację Teatr Układ Formalny w koprodukcji z Wrocławskim Teatrem Współczesnym. Działania projektowe skierowane są do młodzieży między 12. a 18. rokiem życia. Każdemu pokazowi towarzyszyć będą warsztaty pogłębiające tematykę spektaklu o kwestię grupowych mechanizmów reakcji na szeroko rozumianą inność. Przedstawienie prezentowane będzie nie tylko w WTW, ale także w szkołach Dolnego Śląska.

  • Pozostali realizatorzy: muzyka Tymoteusz Witczak, koncepcja i kierownictwo projektu Przemysław Furdak, konsultacja merytoryczna dr Kamila Kamińska-Sztark. Obsada: Maciej Tomaszewski, Paulina Mikuśkiewicz, Olga Żmuda, Jerzy Górski, Adam Michał Pietrzak, Maciej Rabski.

Projekt współfinansowany przez miasto Wrocław.
Partnerzy: Fundacja Ukraina, Stowarzyszenie Edukacji Krytycznej, Fundacja Peryferia.

8 grudnia 2019 r. – „Jutro przypłynie królowa”

Przedstawienie wg książki Macieja Wasielewskiego w reżyserii Piotra Łukaszczyka. Scena na Strychu.

Wyspa Pitcairn na środku Pacyfiku. Niewielka kolonia brytyjska oddalona o 2 tysiące mil od najbliższego brzegu. Raj na Ziemi, gdzie żyją potomkowie osiemnastowiecznych buntowników ze statku „Bounty”. W 2004 r. sześciu mieszkańców Pitcairn zostało oskarżonych o przestępstwa seksualne wobec nieletnich.

„Jutro przypłynie królowa” to opowieść o mikroświecie stworzonym przez mężczyzn, którzy wprowadzili na wyspie prawo do kazirodztwa, gwałtu i pedofilii. Okazało się, że raj był piekłem, w którym akty bezwzględnego zła usprawiedliwiano tradycją i rodzimym obyczajem. Przez całe lata wspólnota milcząco tolerowała nieludzkie praktyki swoich przywódców, a w czasie procesu wielu mieszkańców wysypy wręcz broniło gwałcicieli. Za cenę bezpieczeństwa, jakie daje przynależność do wspólnoty, gotowi byli poświęcić własne człowieczeństwo.

Mottem przedstawienia są słowa Philipa Zimbardo z Efektu Lucyfera: „Jedną z najistotniejszych, a najmniej uznawanych przyczyn zła, poza głównymi sprawcami, protagonistami krzywdy, jest milczący chór, który patrzy, lecz nie widzi, który słucha, lecz nie słyszy”.

  • Pozostali realizatorzy: adaptacja, dramaturgia Krzysztof Szekalski, scenografia, wideo Michał Araszewicz, muzyka Filip Zawada, choreografia Tomasz Wesołowski. Obsada: Anna Błaut, Maria Kania, Jolanta Solarz-Szwed, Krzysztof Boczkowski, Maciej Kowalczyk, Przemysław Kozłowski, Miłosz Pietruski, Bartosz Woźny (gościnnie), Diana Kozłowska (AST), Jakub Mikulak (AST)

Luty 2020 r. – „Pogłosy”

Debiut dramaturgiczny prozaika Wita Szostaka – 3. nagroda w III Konkursie Dramaturgicznym STREFY KONTAKTU oraz nagroda w postaci realizacji scenicznej. Reżyseria Marek Fiedor i Tomasz Hynek.

Uczestnicy STREF KONTAKTU poszukują nowych form opisu rzeczywistości, jak czynili to patroni Konkursu – Helmut Kajzar, Tymoteusz Karpowicz i Tadeusz Różewicz.

– Interesowało mnie – wyznaje Wit Szostak – czy możliwe jest zbudowanie dramaturgii poprzez zderzanie słów, a nie poprzez postaci i konflikty pomiędzy nimi. Pogłosy były pomyślane od początku jako eksperyment z teatralną formą. Osobami dramatu stają się słowa: zmieniają się, odkształcają, wchodzą w relacje, które je przemieniają. Tu rodzą się napięcia: opowieści i słowa kluczą, gubią się, odnajdują, szukają sensu. Skoro podstawowym zabiegiem formalnym na początku sztuki jest rodzenie się opowieści, a na jej końcu umieranie opowieści, to tematem, który został w tę formę wlany, jest napięcie między miłością a śmiercią. Natomiast powracającym motywem, w którym miłość i śmierć się przeplatają, staje się mit o Orfeuszu i Eurydyce.

Maj 2020 r. – „Nagasaki”

Przedstawienie wg powieści Érica Faye w reżyserii Pawła Kamzy. 

Grand Prix Akademii Francuskiej za powieść 2010 r. Bohaterowie „Nagasaki” są bezdomni w podwójnym sposób. ON jest samotnikiem, ONA nie ma dachu nad głową, oboje uciekają od społeczeństwa. ONA niepostrzeżenie wprowadza się do JEGO domu. ON nic nie zauważa, nadal żyje według codziennego, ustalonego, bezpiecznego schematu. ONA wybrała drogę buntu przeciw społeczeństwu, które swoimi nakazami, rytuałami, modami więzi jednostkę.

Bezdomność przekracza kultury, kontynenty, przekracza granice. Bezdomność, jako bunt, ucieczka, -od, -ku wolności była ważnym tematem literatury japońskiej pierwszej połowy XX w.

Według agencji rządowych w Polsce osób bez dachu nad głową jest ponad 43 tys. Według agencji pozarządowych – około 300 tys. Socjologowie i psychologowie uważają, że szczególnie młodzi żyją w bezdomności materialnej j i duchowej. Nie mają dachu nad głową – wynajmują pokoje albo długo mieszkają z rodzicami i mają poczucie wyobcowania, życie bez celu, na kredyt. Podobnie jak bohaterów „Nagasaki” wielu z nich dotyka bezdomność w sobie. Czy w tej bezdomności można odnaleźć siebie?

Ponadto...

...na kwiecień 2020 r. w WTW planowana jest premiera w reżyserii Pawła Miśkiewicza.

Jeszcze w tym sezonie rozpoczną się również próby do spektaklu w reżyserii Weroniki Szczawińskiej, który powstanie w koprodukcji z warszawskim Teatrem Studio.

 

oprac. na podst. materiałów WTW



Zgłoś uwagę