Powstało nowe pismo poświęcone powojennej architekturze Wrocławia

Miłośnicy historii Wrocławia i tutejszej architektury dostali do ręki nowe, fenomenalne pismo. Pierwszy numer magazynu „Kontro_wersy” wypełniają rozmowy i eseje na temat tego, dlaczego trzeba powalczyć o zachowanie budynków ZETO i Solpolu.

  • Budynek ZETO - jedno z osiągnięć powojennego wrocławskiego modernizmu, jest głównym tematem pierwszego numeru magazynu "Kontro-wersy", fot. MK

    Budynek ZETO - jedno z osiągnięć powojennego wrocławskiego modernizmu, jest głównym tematem pierwszego numeru magazynu "Kontro-wersy", fot. MK


Nowy wrocławski periodyk to inicjatywa Kaliny Zatorskiej, współautorki książki „Zwiedzajcie Piastowski Wrocław”, graficzki, krytyczki dizajnu i architektury.

– Ale się u was dzieje w tym Wrocławiu. ZETO, Solpol, Mezonetowiec, Manhattan, nie nadążam za śledzeniem – Zatorska cytuje swojego znajomego z Instagrama w tekście otwierającym pierwszy numer magazynu. I wyznaje, że rozstrzygnięcia dotyczące obiektów architektury we Wrocławiu, to procesy, których ciężar wykracza daleko poza wzmiankę na Insta.

Kalina Zatorska: – Budynek ZETO to nie tylko architektura na poziomie nieosiągalnym dziś, ale też kawałek historii wrocławskiej technologii, a właściwie ostatni fizyczny ślad po jej dawnej świetności. I to już dwa z powodów, dla których powinien się znaleźć pod specjalną ochroną. Jak również to, że Solpol to my. To nasza młodość, tylko bez filtra, jak przekonująco argumentuje jego obrońca i zagorzały fan.

Zatorską wspiera grafik i dizajner Łukasz Walawender, współpracują w ramach twórczego combo znanego jako Autor W. Na liście autorów, którzy przyłożyli rękę do pierwszego numeru „Kontro_wersów” są jeszcze m.in. Agata Gabiś, historyczka architektury, autorka wysoko ocenianej historii powojennej wrocławskiej architektury „Całe morze budowania”, a także Adam Pacholak, który opracował monografię dotyczącą budynku ZETO przy ul. Ofiar Oświęcimskich. Książka została nagrodzona w konkursie tygodnika „Polityka”.

Perełeczki i wabiki

I właśnie ZETO poświęcona jest większa część „Kontro_wersów”. Artykuły Gabiś i Pacholaka są bogato opakowane fotografiami, zarówno historycznym, z okresu powstawania budynku i czasów tuż po jego oddaniu, jak i współczesnymi.

Autorzy wprost przedstawiają opinie na temat stanu budynku ZETO i postępującej degradacji. „Stracić tak cenną pamiątkę i tak oryginalny budynek dla kolejnego biurowca jak z szablonu? Nie, tak się nie robi w nowoczesnym świecie. W rzeczonym świecie z perełeczek takich jak ZETO robi się centrum miejskiego życia i jeszcze wabik dla turystów” – piszą.

Drugim bohaterem inauguracyjnych „Kontro-wersów” jest Solpol. Przyszłość domu handlowego z lat 90. jest jednym z najbardziej gorących tematów w dyskusjach architektów, urbanistów, dizajnerów, wratislawianistów: burzyć, czy ocalić?

W tym przypadku autorzy także klarownie wykładają argumenty: Solpol to symbol epoki. Cenny, wart zachowania. W obronie projektu Wojciecha Jarząbka staje m.in. Marek Karabon, wiceprezes Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.

Gorące tematy

Aktualność opisywanych problemów to zaleta pierwszego numeru „Kontro-wersów”. Może w ich omówieniu zabrakło mocniejszej obecności krytyków Solpolu.

Innym walorem pisma jest jego jakość techniczna: wysmakowana grafika, bogaty zbiór ilustracji, oryginalność. Mamy we Wrocławiu interesujący i ładny magazyn o mieście.

„Kontro-wersy” do kupienia w Muzeum Architektury.



Zgłoś uwagę