Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Muzeum Książąt Lubomirskich gotowe w 2029 roku
Gmach Muzeum Książąt Lubomirskich, który zostanie wybudowany przy ul. Szewskiej, dokładnie naprzeciwko głównego wejścia do Ossolineum, zaprojektowali architekci z warszawskiej pracowni WXCA, która wygrała konkurs.
Obiekt będzie miał unikalną, ponadczasową architekturę, pozostanie przestronny, z wieloma oknami, wejściami z czterech stron (m.in. od ulicy Szewskiej i od Placu Uniwersyteckiego).
– Od 26 lutego jest termin 36 miesięcy, które wykonawca, zgodnie z umową, ma na oddanie tego obiektu do użytku. Oczywiście, według prawa budowlanego to nie oznacza, że muzeum będzie już wtedy dostępne. Po 36 miesiącach będziemy potrzebowali jeszcze, jak szacujemy, około pół roku, aby w pełni przygotować gmach na przyjęcie pierwszych odwiedzających – wyjaśnia dr Łukasz Kamiński, dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.
Wbicie łopaty pod budowę Muzeum Książąt Lubomirskich planowane jest na połowę marca 2026 roku.
Projekt budynku znamy już od kilku lat, gotowy jest również projekt wystawy stałej, choć trzeba będzie przygotować wiele obiektów (m.in. poddać konserwacji), specjalne gabloty.
Hity wystawy w Muzeum Książąt Lubomirskich
Dyrektor Łukasz Kamiński nie chce zdradzać, co będzie największą atrakcją kolekcji, ale podkreśla, że na wystawie stałej będą prezentowane wyjątkowe obiekty.
Jednym z najcenniejszych jest Epitafium Jana z Ujazdu, jeden z pierwszych polskich portretów, który na co dzień znajduje się w depozycie Zamku Królewskiego na Wawelu (prezentowany w oddziale w Zamku Pieskowa Skała).
– Dzieło pochodzi z połowy XV wieku i to jeden z kilku pierwszych polskich portretów olejnych, które się zachowały – zwraca uwagę dr Łukasz Kamiński.
W salach Muzeum Książąt Lubomirskich podziwiać będziemy także miniaturę – gwasz Jana Breughla starszego „Pejzaż z Hermesem, Heliosem i Selene” z ok. 1600 roku.
– Zawsze chwalimy się cudowną miniaturą i jesteśmy dumni, że znajduje się w naszej kolekcji, a w nowej siedzibie Muzeum Książąt Lubomirskich zyska odpowiednią przestrzeń do prezentacji – mówi dr Łukasz Kamiński.
Zainteresowanie budzą, rzecz jasna, rysunki i grafiki Rembrandta Harmensza van Rijna oraz Albrechta Dürera.
– Prace obu mistrzów będą mogły być prezentowane, ale czasowo. Częścią wystawy stałej Muzeum Książąt Lubomirskich zostanie gabinet prac na papierze i właśnie tam, co kwartał, będzie się zmieniała ekspozycja i planujemy cztery wystawy rocznie. Każda będzie inna, a zaprezentujemy większą ilość rysunków wielu znakomitych twórców, jakie mamy w kolekcji – tłumaczy dr Łukasz Kamiński.
Atrakcją kolekcji muzealnej będą też obrazy Jacka Malczewskiego, ale zwiedzający obejrzą również kolekcję sztuki współczesnej.
Wśród pokazywanych prac będzie rzeźba „Sztuka jest przemocą” wrocławskiego artysty Olafa Brzeskiego, czy „Kapitał chroni” Jerzego Kosałki.
Część dawnych zbiorów Muzeum Książąt Lubomirskich pozostało po II wojnie światowej we Lwowie, gdzie w 1823 roku powstało muzeum i jego główna siedziba.
– Te zbiory są obecnie prezentowane w lwowskich muzeach, przede wszystkim w Lwowskiej Galerii Sztuki i w Muzeum Historycznym Miasta Lwowa. Są zabezpieczone, a my mamy bardzo dobrą współpracę z kolegami ze Lwowa i jednym z argumentów za budową nowego gmachu Muzeum Książąt Lubomirskich we Wrocławiu był ten, aby stworzyć dobrą, nowoczesną przestrzeń do sprowadzania i pokazywania tych zbiorów. Będziemy zatem wracać też do historycznych części naszej kolekcji – zapowiada dr Łukasz Kamiński.
Jak powstało Muzeum książąt Lubomirskich dowiecie się z tekstu poniżej.