wroclaw.pl Kulturalny Wrocław - najważniejsze informacje o kulturze Kultura logo
Pogoda we Wrocławiu temperatura powietrza wynosi 23°C
Link do portalu wroclaw.pl
Aby wyświetlić zawartość strony, zaakceptuj pliki cookie
Reklama

Piękny początek 42. PPA: Jak genialny malarz staje się geniuszem teatralnym

Małgorzata Wieliczko ,
Owacje na stojąco dla artystów jeszcze bardziej przybrały na sile, gdy ci w symboliczny sposób okazali swoją solidarność z ogarniętą wojną Ukrainą  fot. Tomasz Walków/PPA
Owacje na stojąco dla artystów jeszcze bardziej przybrały na sile, gdy ci w symboliczny sposób okazali swoją solidarność z ogarniętą wojną Ukrainą

To teatr niemal w najczystszej postaci – bez technicznych „fajerwerków”, wideoklipów, podtrzymujących wątki, czy innych formalnych „grepsów", po które tak chętnie sięga dziś wielu reżyserów. Teatr, dający palmę pierwszeństwa aktorom, by wręcz eksplodowali na scenie różnymi emocjami. I do tego ten nieziemski obraz – jak żywcem wyjęty z dzieł Caravaggia.

Reklama

Przystępującą z lekka z nogi i na nogę publiczność – ponieważ zakładana pora spektaklu w TM Capitol nieco odwlekała się w czasie – na widowni powitał półmrok oraz postaci ze świecami w rękach. Prawda, że trochę dziwne i nawet przerażające, ale z pewnością intrygujące i tajemnicze.

„Między nogami Leny, czyli Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny według Michelagela Caravaggia”

To aktorzy spektaklu o rozbudowanym tytule „Między nogami Leny, czyli Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny według Michelangela Caravaggia”, odkrywającym swój sens przed widzami kawałek po kawałku, wciągającym ich do uczestnictwa w swoistym XXI-wiecznym misterium, zakręconym niby przejażdżka na sięgającym nieba rollercoasterze, który w ponad dwie godziny zjeżdża również w piekielne otchłanie ludzkiej duszy, mimo że akcja twardo trzyma się ziemi i marnego żywota, wiedzionego na niej przez różnej maści nieudaczników.

To właśnie oni – prostytutki, rabusie, żebracy, ludzkie szumowiny i bluźniercy, pijacy, sodomici, cudzołożnicy, zdrajcy, a także bluźniercy – stawali się „najświętszym tworzywem” dla dzieł Caravaggia, przeistaczając się w bohaterów największych dzieł malarskich artysty, jak „Judyta odcinająca głowę Holofernesowi”, „Święty Hieronim piszący”, „Złożenie do grobu” czy „Chłopiec z koszem owoców”.

Otulone w światło i cień postaci (jak na obrazach słynnego barokowego twórcy), wcielając się nieraz w kilka różnych postaci, noszą ubrania (z epoki i charakterystyczne dla różnych stanów) albo są ich pozbawieni, ukazując swoje nagie ciała – i niedoskonałe, i piękne.

42. Przegląd Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu

42. Przegląd Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu

Zobacz Wydarzenie z serwisu go.wroclaw.pl

Przypisanie ich wyglądu konkretnym „odpowiednikom” może nieraz zaskakiwać – jak sylwetka nagiego Adama, odtwarzana przez niemłodego aktora i o nie tak idealnym wizerunku, jak pierwszy człowiek stwarzany przez Boga, zapamiętany ze sklepienia Kaplicy Sykstyńskiej (autorstwa Michała Anioła). Za to „Narodziny Wenus” to niemal kalka dzieła Boticcellego (którego to artysty Caravaggio zresztą szczerze nienawidził), choć nie w żeńskiej, a męskiej odsłonie. 

Akcja spektaklu, osadzona na przełomie wieków XVI i XVII, to czasy Caravaggia (w tej roli Liudas Vyšniauskas ), uwielbianego przez Agatę Dudę-Gracz, co widać w prawie każdym kawałku jej scenicznego dzieła.

Czuć, jak doskonale sama, także jako znawczyni sztuki, rozumie artystę, który będąc największym malarzem swojej epoki, był także zwykłym, dla wielu marnym człowiekiem, hulaką i kłamcą, a nawet pospolitym złoczyńcą, oskarżonym o dwa morderstwa.

Ale – widzimy w przedstawieniu – był też zakochany w trudniącej się nierządem Lenie, którą, źle traktując w życiu, uczynił świętą po wsze czasy, malując ją jako zasypiającą Marię. Choć nie ma wątpliwości, że na obrazie jest martwa – z zamkniętymi oczami, potargana, w czerwonej szacie, z gołymi stopami i opadła na wznak – wcale nie kojarzy się z Matką Boską. (Lena umiera po tym, jak rodzi martwe dziecko – Caravaggio wierzy, że był jego ojcem).

Tu kontekst tytułu sztuki – „Między nogami Leny, czyli „czyli Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny według Michelangela Caravaggia” – przestaje być tajemnicą i niejako „patronuje” całemu spektaklowi.

Przedstawienie nie jest – być może nawet wbrew oczekiwaniom niektórych – ożywianiem powstałych przed wiekami na płótnie dzieł z „jakimś” dopisanych do tego teatralnym komentarzem.

Świetna reżyserska robota Agaty Duda-Gracz

Powołanie św. Mateusza, ścięcie Jana Chrzciciela, monolog Niewiernego Tomasza czy pokutująca Maria Magdalena... –  do tych zatrzymanych na chwilę w teatralnym kadrze obrazów (czasem niesamowicie wiernych malarskiemu oryginałowi) – w przedstawieniu Dudy-Gracz konsekwentnie się dochodzi.

Poprzez śledzenie ludzkich pragnień (w tym miłości, przebaczenia i zrozumienia), słuchając modlitw, padających z ust największych grzeszników (także kapłanów najwyższej rangi), albo uniwersalnych prawd od możnych tego świata (jak o studiowaniu antycznych rzeźb, bez którego nie da się „zrozumieć ludzkiego ciała ani nadać mu właściwej szlachetności”). Wszystko zaś prowadzi w stronę odkrywania alter ego geniusza –  Caravaggia, wielkiego malarza, który popełnił w życiu być może wszystkie największe grzechy, i jak się okazuje – doskonałego bohatera teatralnej inscenizacji.

Reżyserka spektaklu, zrealizowanego w Kłajpedzki Teatr Dramatycznym, z udziałem również polskich artystów, Agata Duda Gracz swoje sceniczne dzieło wymyśliła, napisała sztukę, w której nie brakuje zarówno prawie stand-upowego dowcipu i ironii, jak i głębokich przemyśleń, opracowała scenografię i kostiumy, a potem wspólnie z aktorami (których kunszt i zaangażowanie wręcz porywają) „wymalowała” niesamowitą dramaturgię, popisując się świetną reżyserską robotą.

Ze znakomitą choreografią autorstwa Tomasza Wesołowskiego i muzyką Łukasza Wójcika-Zawieruchy, z wybijającą się reżyserią świateł Katarzyny Łuszczyk – powstało przedstawienie w swej pierwotnej niejako, klasycznej teatralnej formie niemal doskonałe. Przez większość czasu widz obserwuje jego akcję „wsuniętą” w głąb sceny, tuż przed rampą mając najczęściej kontakt tylko z Caravaggiem. Ale czyż prawdziwe dzieło sztuki da się oglądać z nosem tuż przy płótnie…?

Kłajpedzki Teatr Dramatyczny, „Między nogami Leny, czyli Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny według Michelangela Caravaggia”. Scenariusz, reżyseria, scenografia, kostiumy: Agata Duda-Gracz, reżyseria światła: Katarzyna Łuszczyk, choreografia: Tomasz Wesołowski, muzyka: Łukasz Wójcik-Zawierucha, asystent reżysera: Marius Pažereckas. Obsada: Liudas Vyšniauskas, Cezary Studniak, Maciej Maciejewski, Bartosz Roch Nowicki, Jonas Viršilas, Justina Vanžodytė, Kamilė Andriuškaitė, Eglė Jackaitė, Alina Mikitavičiūtė, Regina Šaltenytė, Samanta Pinaitytė, Sigutė Gaudušytė, Renata Idzelytė, Simona Šakinytė, Toma Gailiutė, Rimantas Pelakauskas, Donatas Švirėnas, Vaidas Jočys, Karolis Maiskis, Linas Lukošius, Rytis Veverskis, Alius Veverskis, Mantvydas Poškus, Lukas Feser, Darius Matevičius, Romualdas Matulionis, Linas Bagdonas, Antanas Razgauskis. 42. PPA we Wrocławiu – 18 marca 2022.
Reklama
Zobacz więcej wiadomości portalu wroclaw.pl Więcej wiadomości portalu wroclaw.pl Wróć na portal wroclaw.pl Logo wroclaw.pl