Wrocław Extra

Prace nad rekonstrukcją postępują

Organy Englera w Bazylice św. Elżbiety zabrzmią już w 2021 roku

Wspaniałe XVIII-wieczne organy były najbogatszym instrumentem ówczesnego Śląska – zarówno pod względem walorów muzycznych, jak i wyglądu. Były złocone, malowane, ozdabiały je liczone w setkach rzeźbione detale. Spłonęły doszczętnie 9 czerwca 1976 r. Utrata tego spektakularnego instrumentu była dla Wrocławia ogromną stratą. Właśnie trwa ich odbudowa, a całkiem możliwe, że już jesienią 2021 roku posłuchamy pierwszego koncertu na zrekonstruowanym instrumencie.

Magdalena Talik | 16 grudnia 2020

Imponujące organy, które znowu zachwycą Europę 

– To będzie, z pewnością, jeden z najlepszych instrumentów w Europie, czysty przedstawiciel barokowej rzeczywistości, a do naszych czasów nie zachowało się wiele takich organów – podkreśla Andrzej Lech Kriese, organmistrz, pełnomocnik konsorcjum, które wygrało przetarg i na zlecenie miasta prowadzi  rekonstrukcję instrumentu niemal doszczętnie zniszczonego w pożarze w czerwcu 1976 roku. 

Andrzej Lech Kriese nie ma wątpliwości, że wrocławskie organy zachwycą melomanów/fot. Marcin Wiktorski

Instrument ma 16,6 metra wysokości, prawie 11 metrów szerokości (po łuku), jest wyposażony w  54 głosy, najmniejsza piszczałka mierzy 6mm, największa prawie 12 metrów, 300 m kwadratowych snycerki, wszystko zostanie pozłocone 24 karatowym złotem.

Pozłacanie ornamentu 24-karatowym złotem/fot. Marcin Wiktorski

Organom towarzyszyć będą 22 pełnoplastyczne figury, dwie z nich przedstawiające Aarona i Miriam można już zobaczyć przy ołtarzu głównym świątyni. Nad pozostałymi pracuje zespół specjalistów w pracowni przy Sokolniczej. – To miejsce jest kwintesencją Wrocławia, tworzą tu ludzie różnych krajów, kultur, religii, a spotkali się, wspólnie przygotowują dzieło dla przyszłych pokoleń wrocławian – mówi Andrzej Lech  Kriese.

Są już gotowe niektóre spośród 22 figur, jakie będą towarzyszyły organom/fot. Marcin Wiktorski

Obecnie zespół zajmujący się rekonstrukcją realizuje kolejne punkty planu w Bazylice św. Elżbiety. Wykonano już dębowa podstawę w miejscu podłogi, konstrukcję nośną i szafę organową, postawiono największe części organów, czyli 8 ogromnych miechów i część największych drewnianych piszczałek po 10 metrów wysokości. Zamontowano dwie największe rzeźby na szczycie szafy organowej. – Już wkrótce będzie też gotowa niesamowita iluminacja – około 200 specjalnych projektorów, które oświetlą prospekt organowy i rzeźby – opowiada Andrzej Kriese.

Organmistrza najbardziej cieszy jednak najbardziej fakt, iż instrument w Bazylice św. Elżbiety wypełni wieloletnią pustkę nie tylko w przestrzeni sakralnej, ale i w muzyce kościelnej. – Ta świątynia idealnym akustycznie miejscem do organizowania koncertów, a instrument ukoronuje tę przestrzeń – uważa Kriese.

Rusztowania w bazylice, już wkrótce w świątyni znowu zabrzmi muzyka organowa/fot. M.Wiktorski

Barokowe organy są rekonstruowane z niezwykłym pietyzmem i wykorzystaniem technologii, jakie były znane w 1761 (traktura mechaniczna, zachowany kształt piszczałek, łączenie elementów klejem kostnym, posługiwanie się ręcznymi narzędziami do wykończenia powierzchni drewna).  

Czeka nas prawdziwa perła i nowe życie organów zwanych niegdyś Głosem Śląska.

Historia „Głosu śląska”

Budowę przepięknych organów rozpoczął w 1750 roku Michael Engler, a zakończył jedenaście lat później jego syn Gottlieb Benjamin Engler i zięć Gotlieb Ziegler. Wyposażone zostały w 54 głosów brzmiących oraz rejestr dzwonów i kotłów naturalnych. Zachwyt wzbudzał też prospekt organów (złocony i polichromowany), ozdobiony drewnianymi figurami aniołów, proroków Starego Testamentu, Johanna Albrechta Siegwitza z Bambergu oraz, po jego śmierci, Leopold Jaeschke.

Piszczałki organów przed pożarem/fot. Instytut Herdera

Po kilku remontach i przebudowach na przestrzeni kolejnych stuleci „Głos Śląska” do lat 70. XX wieku miał już aż 91 głosów, zajmował powierzchnię około 115 mkw. w tylnej części nawy głównej kościoła, a rozpiętość między filarami nawy głównej wynosiła 9,6 m.

Tak niegdyś wyglądał instrument w bazylice/fot. Instytut Herdera

Wielowiekową historię organów Englera przerwał pożar, który 9 czerwca 1976 r. strawił Bazylikę pw. św. Elżbiety. Z organów zachowały się wówczas elementy prospektu, w tym bardzo nadpalone figury putt oraz ornamenty, które po latach okazały się przydatne przy identyfikacji materiału oraz niektórych cech stylistyki dekoracji.

Odbudowa organów-historia

  • 2011 rok – zostaje podjęta (podczas odpustu św. Elżbiety w bazylice mniejszej) decyzja o odbudowie organów. W obecności biskupa polowego zapowiada to wydarzenie ówczesny prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Deklaruje także, że miasto opłaci etat organisty, który w sezonie turystycznym będzie dawał koncerty i podkreśla, iż instrument mógłby być  jednym z filarów festiwali organowych odbywających się w stolicy Dolnego Śląska.
  • 2017 rok – Wydział Zamówień Publicznych Urzędu Miejskiego Wrocławia ogłasza przetarg na rewitalizację wnętrza kościoła pw. św. Elżbiety we Wrocławiu, poprzez rekonstrukcję organów Michaela Englera.
  • 2018 rok – Sekretarz miasta Włodzimierz Patalas oraz przedstawiciele wyłonionego w przetargu konsorcjum (Andrzej Lech Kriese, pełnomocnik konsorcjum, Philipp Klais, organmistrz i właściciel firmy ORGELBAU KLAIS BONN (lider konsorcjum), Jean-Sebastian Thomas z firmy Manufacture d’Orgues Thomas oraz Dariusz Zych, właściciel firmy Zych Zakłady Organowe) podpisują umowę na rekonstrukcję bezcennych organów Michaela Englera w bazylice mniejszej pw. św. Elżbiety we Wrocławiu.
  • 2019 rok – W kościele garnizonowym po raz pierwszy pokazana zostaje niezwykła makieta dzieła Michaela Englera w stanie po rekonstrukcji, która drobiazgowo i wiernie oddaje wygląd organów. Jest ona wynikiem wnikliwych badań i analiz.

Niezwykła makieta organów Englera/fot. Ł. Gawroński, M.Wiktorski

  • 2020 rok – Wykonywanie dębowej podstawy w miejscu podłogi, wykonanie rzeźb, ornamentów. Montaż konstrukcji nośnej, polichromowanie  szafy organowej, montowanie instalacji, m.in. Przeciw pożarowej, elektrycznej, która została umieszczona w stalowych, hermetycznych rurkach, żeby nie wydostały się żadne iskrzenia.
  • 2021 rok – Możliwe, że już jesienią, na odpust św. Elżbiety (w połowie listopada) posłuchamy pierwszego koncertu na zrekonstruowanym instrumencie. Planowany jest też cykl koncertów, może nawet przez cały tydzień, w różnej konfiguracji-instrument solo, z solistami, z orkiestrą, aby pokazać całe spektrum możliwości  instrumentu, bardzo możliwe, że zostanie napisany utwór na ten instrument na inaugurację. Planowana jest też konferencja naukowa, szereg wykładów o historii, może mistrzowskie kursy dla muzyków, warsztaty dla dzieci, oprowadzenia, wycieczki. Tylko wyobraźnia nas ogranicza…

Możemy wesprzeć odbudowę organów

Odbudowa organów w Bazylice Mniejszej pw. św. Elżbiety we Wrocławiu to złożone przedsięwzięcie – zarówno pod względem technicznym, konserwatorskim, artystycznym, jak i finansowym.

Makieta organów z widokiem na figury, które je ozdobią/fot. Ł. Gawroński, M. Wiktorski 

Koszt odbudowy organów to nawet 22 mln zł. Zróbmy przelew i wesprzyjmy odbudowę a także inauguracje oraz utrzymanie naszego wrocławskiego Skarbu, „Głosu śląska”.

KONTO GMINY WROCŁAW (IBAN PL 52 1020 5226 0000 6802 0583 7762);

KONTO PARAFII (IBAN: PL 07 1020 5242 0000 2602 0258 7616);

W tytule przelewu należy wpisać  „Odbudowa organów”. Więcej czytaj tutaj.