Każdego dnia, o godzinie 12.30 w Afrykarium zwiedzający wrocławski ogród zoologiczny mogą oglądać, jak manaty karaibskie spożywają lunch. To jedyne takie widowisko w kraju - w żadnym innym ogrodzie zoologicznym w Polsce nie spotkamy tego gatunku.
We wrocławskim Afrykarium mieszkają obecnie 16-letni bracia bliźniacy Gumle i Armstrong oraz 13-letnia samica Abel. Urodzone u nas samce Ambroży i Aluś opuściły zoo wiosną tego roku i trafiły do ogrodu zoologicznego Pairi Daiza w Belgii. Wrocławskie manaty są częścią programu hodowli zachowawczej tego narażonego na wyginięcie gatunku.
Manaty karaibskie — delikatne olbrzymy
Manaty karaibskie w naturze zamieszkują ciepłe wody wokół Karaibów, wybrzeża Ameryki Środkowej i Południowej, gdzie zamieszkują zatoczki, ujścia rzek i kanały — zarówno w wodzie słodkiej, jak i słonej. Zimą można je spotkać też na Florydzie. Na wolności żyją średnio 30 lat, ale w zoo mogą dożyć nawet 50-60 lat (rekordzista przeżył 69 lat).
Obecnie w naturze żyje ok. 15 tys. manatów karaibskich. W ogrodach zoologicznych — niespełna 200.
Galeria zdjęć
Większość manatów karaibskich mierzy ok. 3 m długości i waży od 400 do 550 kg, jednak rekordowe osobniki — a właściwie osobniczki, bo samice są większe i bardziej masywne od samców — osiągały nawet 4,5 m i wagę sięgającą 1,5 tony. Mimo swoich imponujących rozmiarów są to zwierzęta spokojne i nie przejawiają agresji do ludzi.
Manaty są z natury inteligentne, potrafią porozumiewać się pod wodą, posiadają też zdolność echolokacji. Z reguły są samotnikami, chociaż czasami można zaobserwować, jak przytulają się i klepią po grzbietach. To ich forma przywitania.
Żyją i odpoczywają w wodzie, wstrzymując oddech nawet na 20 minut, i żerują na płyciznach — najchętniej w lasach namorzynowych. Zjadają ogromne ilości trawy morskiej, alg, namorzynów i kilkadziesiąt innych gatunków roślin, rzadziej skorupiaki i małe ryby. W ciągu doby dorosły manat je nawet do 100 kg trawy morskiej (dla porównania: dorosła krowa zjada dziennie do 70 kg trawy).
Manaty karaibskie a ludzie
Już dawno temu manaty stały się przedmiotem morskich legend, o czym przypomina ZOO Wrocław:
W dawnych czasach żeglarze widząc, jak manaty wyłaniają się z morza niczym syreny z greckich mitów, stając na ogonie w płytkiej wodzie i kręcąc głową, myśleli, że zaraz zaczną krążyć wokół łodzi i śpiewając, spowodują, że ich statki rozbiją się o skały.Zoo Wrocław
Manaty nie mają naturalnych wrogów w świecie zwierząt, jednak cierpią przez działalność człowieka. Od wieków są celem kłusowników, którzy zabijają je dla skór, mięsa czy kości, ich siedliska naturalne są niszczone, a wody i żerowiska zanieczyszczane. W 2021 r. masowe wymieranie trawy morskiej u wybrzeży Florydy spowodowało śmierć z głodu ponad tysiąca osobników.
Dziko żyjące manaty są z natury ciekawskie, więc chętnie podpływają do nurków i turystów w kajakach czy łódkach. Bliski kontakt z ludźmi ma jednak dla nich katastrofalne skutki — co roku wiele zwierząt ginie lub odnosi rany w wyniku zderzeń z motorówkami i skuterami wodnymi. Inne zaplątują się w pułapki na homary czy sieci rybackie i umierają w męczarniach.
ZOO Wrocław oraz Fundacja DODO zajmują się nie tylko hodowlą manata karaibskiego. Są też fundatorami badań w rejonie rzeki Casamance w południowym Senegalu, gdzie żyje najbardziej tajemniczy gatunek — manat afrykański. Manaty można wspomóc, m.in. kupując bilet ZOO Na Ratunek lub przekazując DODO dobrowolną wpłatę, lub 1,5% podatku przy rozliczaniu PIT.