Anne-Sophie Mutter w NFM. Wybitna skrzypaczka zagra recital

Niemiecka artystka wraca do Wrocławia po dziewięciu latach od ostatniego koncertu. W marcu 2008 pozowała do zdjęć na tle wizualizacji Narodowego Forum Muzyki, teraz zagra w głównej sali tego gmachu. W programie jej recitalu z udziałem ulubionego pianisty Lamberta Orkisa i młodego kontrabasisty Romana Patkoló są utwory Brahmsa i Pendereckiego.

  • anne sophie mutter nfm recital

    Anne-Sophie Mutter/fot. Tina Tahir


Wszystko w jej życiu wydaje się być modelowo zaplanowane i perfekcyjnie wykonane (m.in. na Stradivariusie Lord Dunn-Raven z 1710 roku), choć Anne-Sophie Mutter twierdzi, że najbardziej nie lubi ćwiczyć, a najchętniej spędzłaby czas z dziećmi i gotując pastę. Wydaje się zwykłą szczęśliwą kobietą może dlatego, że jako wunderkind nie ucierpiała z powodu nadmiernych ambicji rodziców. – Nie noszę w sobie poczucia utraconego dzieciństwa – przyzna po latach.

Szczęśliwy wunderkind

A wszystko zaczęło się za sprawą m.in. Dawida Ojstracha, którego grą sześcioletnia Mutter zachwyciła się dogłębnie. Potem miała sporo szczęścia, bo trafiła pod skrzydła znakomitej pedagog Aidy Stucki, którą do dziś uważa za swojego idola (ustanowiła też nagrodę jej imienia). Jednak światową karierę Niemka rozpoczęła za sprawą Herberta von Karajana, który odkrył jej geniusz i pomógł mądrze rozwijać się muzycznie. – Z dzisiejszej perspetywy mogę powiedzieć, że był to najpiękniejszy moment mojego życia – mówi w wywiadach Mutter.

Recital Anne-Sophie Mutter w NFM

Recital Anne-Sophie Mutter w NFM

Koncert / Klasyczna
Termin 14 marca 2018 19:00

Miejsce Narodowe Forum Muzyki (NFM) Wrocław

Zobacz

Edukacja Anne-Sophie

Szkołą stali się dla niej wielcy muzycy, bo oficjalną edukację w pewnym momencie przerwała. Dokształcała się jednak nieustannie i wciąż to robi. – Czytałam o wiele więcej niż większość rówieśników, bo zdawałam sobie sprawę, że nie można dobrze interpretować muzyki, nie znając jej całego historycznego i kulturowego kontekstu – podkreśla Mutter słynąca z dogłębnych analiz utworów. Do ulubionych lektur, poza partyturami, należą m.in. „Sztuka miłości” Ericha Fromma. Skrzypaczka uważa, że książka pomogła jej uniknąć wielu błędów przy wychowaniu dwojga dzieci – Arabelli i Richarda.

Mutter czyli dobra matka

Artystka deklaruje w wielu wywiadach, że narodziny dzieci były najszczęśliwszym momentem jej życia, zaś najgorszym chwila, kiedy dowiedziała się, że ukochany mąż, prawnik Detlef Wunderlich ma raka. Terapia się nie powiodła, po sześciu latach małżeństwa najbliższy powiernik zmarł. Wprawdzie Anne-Sophie Mutter po latach raz jeszcze stanęła na ślubnym kobiercu z dyrygentem Andre Previnem, ale związek nie wytrzymał próby czasu.   

Muza kompozytorów

Jej dojrzałość emocjonalna i muzyczna budziła zawsze podziw. Nie tyko w Karajanie, z którym koncertowała, nagrywała i chyba można powiedzieć, że przyjaźniła się. Mutter fascynowała także najznakomitszych kompozytorów XX wieku – Witold Lutosławski z myślą o niej stworzył „Łańcuch II”, „Partitę” oraz nieukończony koncert skrzypcowy, a Krzysztof Penderecki II koncert skrzypcowy „Metamorfozy”. Nagrała też piękny koncert skrzypcowy „In tempus prasens” Tatarki Sofii Gubajduliny.

Prezent od Maestra Pendereckiego

Podczas wrocławskiego koncertu zabrzmią nie tylko bachowska II Partita d-moll na skrzypce solo, Scherzo c-moll z Sonaty skrzypcowej „F-A-E” Brahmsa, ale i dwa pisane dla niej utwory – Duo concertante per violino e contrabbasso zamówiła Fundacja Mutter, zaś kompozycję La Follia per violino solo Krzysztof Penderecki sprezentował jej na urodziny.

Pomagać młodym zdolnym

Wspomniana Fundacja Anne-Sophie Mutter przyznaje stypendia utalentowanym wykonawcom. Skrzypaczce bardzo zależy, by promować utalentowaną młodzież pomagać artystom, którzy mają szansę na karierę. Dowodem najnowszy album skrzypaczki nagrany dla wytwórni Deutsche Grammophon i już okrzyknięty jednym z najciekawszych wydarzeń minionego roku. 

Nowy album Anne-Sophie Mutter

Głównym partnerem jest na płycie Danił Trifonow, rosyjski pianista, który zabłysnął na Konkursie Chopinowskim w 2010 roku zdobywając wówczas trzecią nagrodę. Pozostałych troje artystów to wychowankowie fundacji – dawny stypendysta, kontrabasista Roman Patkoló (zagra z Mutter także w Narodowym Forum Muzyki), wiolonczelista Maximilian Hornung i altowiolistka Hwayoon Lee.

Nietrudno zauważyć i usłyszeć, że swoją obecność w nagraniach utworów Franza Schuberta najsilniej zaznaczają Mutter i Trifonow – od dynamicznego, pełnego kolorów Kwintetu fortepianowego „Pstrąg” po Trio „Notturno” i dwie miniatury w ciekawych aranżacjach na skrzypce i fortepian. Nawet jeśli ich ciężar gatunkowy niezbyt pasuje do dwóch większych kompozycji wykonanie Mutter czyni z popularnego „Ave Maria” intymną niemal modlitwę, a z sentymentalnego „Leise flehen meine Lieder” refleksyjny brylancik.

To album nie bez powodu wybierany do zestawień najlepszych płyt. Jest tu, poza stylowym wykonaniem, wigor, jakiego niejednokrotnie brakuje dojrzalym artystom. Anne-Sophie Mutter, zawdzięcza go, niewątpliwie, pracy z utalentowanymi młodymi muzykami. O których edukację zawczasu zadbała. Teraz ta dalekowzroczna i godna naśladowania filozofia przyniosła owoce. 

Zgłoś uwagę