1. wroclaw.pl
  2. Akademicki Wrocław
  3. Aktualności
  4. Zjedzą głównie to, co sami wyhodują. Nowa stołówka UPWr
Kliknij, aby zobaczyć galerię
W ramach projektu MENSA powstanie wyjątkowa stołówka. Na zdjęciu wnętrze kuchni oraz dwie pracujące w niej osoby (mężczyzna i kobieta). Grymuza, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
W ramach projektu MENSA powstanie wyjątkowa stołówka. Na zdjęciu wnętrze kuchni oraz dwie pracujące w niej osoby (mężczyzna i kobieta).

Zdrowe, niedrogie, przyrządzone z produktów pochodzących z uczelnianych upraw – właśnie takie mają być śniadania, obiady i dania na wynos w prototypowej stołówce studenckiej, jaka powstanie na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu w ramach projektu MENSA. Jeśli pomysł się sprawdzi, może stać się wzorem dla innych takich inicjatyw w całej Polsce.

Reklama

Celem projektu MENSA (po łacinie „stół”), finansowanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, jest opracowanie, wdrożenie i przetestowanie modelu funkcjonowania stołówki akademickiej, która stawia głównie na produkty lokalne. Jednak nie tylko w tym rzecz. 

<p>Konferencja prasowa przedstawiająca projekt MENSA</p> fot. Tomasz Lewandowski
Konferencja prasowa przedstawiająca projekt MENSA

Tworzymy model żywienia akademickiego, który będą mogły wykorzystać inne uczelnie, także niepubliczne. Projekt jest wielowymiarowy, łączy funkcje społeczne, edukacyjne i produkcyjne. Nie chodzi w nim jedynie o zaspokojenie potrzeb żywieniowych studentów, ale także  m.in. o dobre wykorzystanie wszystkich produktów, jakie powstają podczas naszych działań badawczo-naukowych oraz współpracę z lokalnymi producentami żywności, a to oznacza skrócenie łańcuchów dostaw.
Prof. Danuta Figurska-Ciura, kierowniczka projektu MENSA

<p>prof. Danuta Figurska-Ciura, kierowniczka projektu MENSA</p> fot. Tomasz Lewandowski
prof. Danuta Figurska-Ciura, kierowniczka projektu MENSA

Zdrowe dania w przystępnych cenach

Stołówka, mieszcząca się wraz z kuchnią w budynku głównym uczelni przy ul. Norwida 25, zacznie działać zaraz po wakacjach (od początku roku akademickiego 2026/2027). Z czasem będzie się zmieniać, bo projekt zakłada stałe monitorowanie i doskonalenie powstającego modelu.

Co już o niej wiadomo?

  • Stołówka będzie serwować pełnowartościowe obiady, a z czasem także śniadania i dania na wynos.
  • Dania będą niedrogie, np. porządny obiad ma kosztować niewiele ponad 20 zł.
  • Każdy będzie mógł skomponować swój posiłek sam, zdecydować np. czy chce kaszę, czy makaron, samodzielnie dobrać do tego sos itd. Dzięki temu zmarnuje się mniej jedzenia.
  • Menu ma być krótkie i sezonowe. Np. gdy dojrzeją dynie, pojawi się wiele potraw z tym warzywem w roli głównej.
  • W menu znajdą się także przygotowywane przez studentów przetwory, np. kiszona kapusta czy kompoty.
  • Nad tym, by potrawy były smaczne, zdrowe i dobrze zbilansowane będą pracować m.in. studenci kierunków związanych z dietetyką i żywieniem człowieka.
  • Kluczowe jest to, że dania będą przygotowane przede wszystkim z warzyw i owoców pochodzących z uczelnianych upraw, a jest tego naprawdę dużo (piszemy o tym niżej).

Co na to studenci?

– Myślę, że taka uczelniana stołówka to super opcja, bo niełatwo zjeść pełnowartościowy posiłek w przystępnej cenie – mówi Lena Koprowska, reprezentująca samorząd studencki Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. – Cieszy mnie także to, że będziemy mieć wpływ na to, jak będą wyglądały jadłospisy i że jako uczelnia idziemy w zielonym kierunku.

Ze stołówki będą korzystać również pracownicy uczelni, także emerytowani

Sady, pola, szklarnia, pieczarkarnia

Uniwersytet Przyrodniczy jest w stanie wyprodukować naprawdę dużo żywności.

– Mamy m.in. 20 ha sadów, 7 ha, na których uprawiamy różne warzywa, szklarnię, pieczarkarnię i ośrodek zaawansowanych technologii produkcji ogrodniczej, gdzie oprócz warzyw hodujemy także zioła, a więc mamy naprawdę duże plony. Samych jabłek mamy 300 ton rocznie, a są też gruszki, śliwki, czereśnie, wiśnie – wylicza dr Marta Czaplicka z Katedry Ogrodnictwa, odpowiedzialna w projekcie za dostawy warzyw i owoców. – Zamiast traktować te warzywa, owoce, zioła i pieczarki jako produkt uboczny badań naukowych, wykorzystamy je do przygotowywania wartościowych, niedrogich posiłków.

<p>Konferencja prasowa przedstawiająca projekt MENSA</p> fot. Uniwersytet Przyrodniczy
Konferencja prasowa przedstawiająca projekt MENSA

Galeria zdjęć

Kompoty, kiszonki, mrożonki

Część owoców i warzyw zebranych w uczelnianych sadach i na polach, będzie od razu przetwarzana: obierana, krojona, kiszona, mrożona itd. po to, by przechować je na zimę i sprawdzić, na ile stołówka może być samowystarczalna. 

– Owoce twarde, takie jak jabłka i niektóre warzywa korzeniowe, będą magazynowane w uczelnianych przechowalniach i stacjach badawczo-dydaktycznych, skąd w miarę potrzeb będą dostarczane do stołówki. Jeśli czegoś będzie brakować, np. kasz, strączków,  uczelnia kupi to u lokalnych producentów –  mówi dr Czaplicka. Dlaczego lokalnych? Żeby łańcuchy dostaw były możliwie jak najkrótsze. 

To może być początek dużych zmian

Wrocławska stołówka akademicka ma być wzorem dla innych, dlatego w ramach projektu MENSA zostaną opracowane materiały instruktażowe do wdrażania tego modelu w innych miejscach w Polsce.

Cały projekt ma charakter naukowy i dydaktyczny, wiąże się m.in. z opracowywaniem specyficznych metod i technik uprawy, przechowywania i przetwarzania surowców, opracowywaniem modelowych receptur, technologii produkcji posiłków, organizacji pracy itp.

Stołówka stanie się przestrzenią zdobywania praktycznych kompetencji zawodowych w rzeczywistych warunkach funkcjonowania żywienia zbiorowego. Praktyki w obiekcie będą mogli odbywać zarówno studenci kierunków związanych z żywnością i żywieniem, jak i ci z innych kierunków, poszukujący pracy i doświadczenia na rynku.
prof. Danuta Figurska-Ciura, kierowniczka projektu MENSA

Chodzi także o samowystarczalność i odporność na kryzysy

Opracowanie rozwiązań związanych z produkcją żywności w okolicy (dzięki temu skrócenie łańcuchów dostaw) jest ważne nie tylko dla uczelni.

– Cieszymy się, że nasi studenci będą mieć dostęp do zdrowych, tanich potraw, ale patrzymy na to także szerzej: chodzi o odporność żywieniową, o to, żebyśmy byli w stanie się wyżywić w razie różnych kryzysów – podkreśla prof. Szymon Szewrański, prorektor do spraw relacji społeczno-gospodarczych. – Pandemia i inne wydarzenia, które powodują problemy z łańcuchami dostaw, uczą, że trzeba bazować na produktach, które  jesteśmy w  stanie wyhodować blisko miejsca, w którym żyjemy - dodaje.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama