Ślęza Wrocław wygrywa fazę zasadniczą Basket Ligi Kobiet

W meczu ostatniej, 22 kolejki fazy zasadniczej Basket Ligi Kobiet koszykarki Ślęzy pokonały JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec 91:41. Tym samym obroniły pozycję lidera przed rundą play-off.

  • fot. https://www.facebook.com/1KSSlezaWroclaw/


Stawka spotkania z Zagłębiem była bardzo wysoka, w grze było bowiem pierwsze miejsce w ligowej tabeli po fazie zasadniczej. Bycie liderem po fazie zasadniczej oznacza przewagę własnego parkietu w każdej serii play-off. Pomimo ostatniej porażki z Energą Toruń, pozycja lidera wciąż zależała od koszykarek Ślęzy. W przypadku wygranej co prawda wrocławianki miały by tyle samo punktów co krakowska Wisła, ale lepszy stosunek małych punktów powodował, że to zawodniczki Arkadiusza Rusina będą na szczycie tabeli. Warunkiem było zwycięstwo nad Sosnowcem.

W pierwszym spotkaniu obu ekip zdecydowanie lepsza była Ślęza, pokonując Zagłębie w Sosnowcu różnicą 46 punktów. Tym razem faworyt także był tylko jeden i były nim gospodynie hali wrocławskiego AWF-u.

Początek jednak należał do gości, którzy szybko wyszli na prowadzenie 6:0, a w ich barwach bardzo dobrze prezentowała się amerykańska podkoszowa Mariah King. Ślężanki obudziły się dopiero po pięciu minutach doganiając rywalki, a chwilę później wychodząc na prowadzenie. Zespół do walki poderwała Sharnee Zoll umiejętnie regulując tempo gry swoim rozegraniem. To jej rzut równo z końcową syreną zakończył pierwszą kwartę, w której pomimo początkowych trudności Ślęza skończyła prowadzeniem 26:18

Druga kwarta przyniosła już dominację gospodarzy od pierwszej do ostatniej minuty. Wrocławianki grały płynnie i choć nie błyszczały skutecznością w ataku, to dzięki twardej i skutecznej grze w obronie potrafiły wykorzystywać straty rywalek. Wyraźnie zarysowywała się także ich przewaga na tablicach, bowiem zanotowały o osiem zbiórek więcej niż Zagłębie. Do przerwy wynik brzmiał 45:28 i było już niemal pewne, że gospodarze nie oddadzą zwycięstwa w tym meczu.

Pomimo wysokiego prowadzenia Trener Ślęzy ostrożnie rotował składem nie chcę dopuścić do utraty rytmu gry swojego zespołu. Z czasem jednak, gdy przewaga była coraz większa, każda z rezerwowych dostała szansę na zapisanie się w protokole meczowym punktami, asystami, czy też zbiórkami. Świetny mecz rozgrywała Sharnee Zoll, która w połowie trzeciej kwarty miała już na swoim koncie double-double (12 punktów, 11 asyst). Dwucyfrową liczbę punktów i asyst zapisała na swoje konto także Rymarenko, będąc jednocześnie drugą w zespole pod względem zdobytych „oczek”. Najczęściej do kosza trafiała Marissa Kastanek (24 punkty)

W ostatniej kwarcie koszykarki Ślęzy, mając już pewne zwycięstwo, walczyły jedynie o powiększenie przewagi, zaś Zagłębie starało się jak najbardziej zmniejszyć ten dystans, by uniknąć kompromitacji. Ostatecznie Ślęza zwyciężyła różnicą 40 „oczek” – 91:51.

Ta wygrana dała Ślęzie pierwsze miejsce po fazie zasadniczej. Dzięki temu w fazie play-off wrocławianki będą rozpoczynać każdą serię na własnym parkiecie, a w wypadku, gdy do awansu będzie potrzebne spotkanie numer pięć, będzie ono także rozegrane we Wrocławiu.

Pierwszym rywalem Ślęzy w walce o medale Mistrzostw Polski będzie zespół Basket Gdynia. Spotkanie rozegrane zostanie 18 marca w Hali AWF przy Paderewskiego.

Ślęza Wrocław – Zagłębie Sosnowiec 91:51 (26:18, 19:10, 25:12, 21:11)

Ślęza: Kastanek 24, Rymarenko 18 (10 zbiórek), Zoll 12 (11 asyst), Greene 9, Treffers 10, Kaczmarczyk 6, Sklepowicz 6, Koperwas 3, Skobel 3

Zagłębie: King 15, Rozwadowska 13, Antczak 7, Kosałka 6, Dobro

Zgłoś uwagę