Linia 149 pojedzie na Kuźniki

Linia autobusowa 149 zostanie przedłużona do Kuźnik. To efekt spotkania Rady Osiedla z urzędnikami z Wydziału Transportu. Do zmiany dojdzie jednak dopiero po tym jak PKP PLK zakończy prace przy wiadukcie nad ul. Grabiszyńską.

  • zdjęcie ilustracyjne


Lepsze połączenie z centrum miasta mieszkańcom Kuźnik ma zagwarantować przedłużenie linii 149. Takie ustalenia padły na spotkaniu urzędników z Wydziału Transportu i Rady Osiedla. Trzeba jednak zaczekać do momentu kiedy PKP PLK zakończy prace przy wiadukcie nad ul. Grabiszyńską.
Jaki to ma związek? W trakcie przebudowy (od 26 kwietnia) wiele pociągów zostanie przeniesionych na trasy tymczasowe i w związku z tym zwiększy się częstotliwość przejazdu składów przez przejazdy kolejowe na zachodzie miasta. Zwiększy się ruch na towarowej magistrali kolejowej m.in. na stacji Wrocław Gądów. Pociągi będą musiały przejeżdżać również częściej przez przejazdy kolejowe, które krzyżują się z siecią wrocławskich dróg, choćby przy ul. Strzegomskiej (przed rondem Rotmistrza Pileckiego), ul. Robotniczą i Fabryczną. Wprowadzenie przedłużonej trasy w kierunku zachodnim teraz mogłoby spowodować, że linia 149 łapałaby opóźnienie w tamtym rejonie a to odbiłoby się na reszcie pasażerów podróżujących tym autobusem w inne zakątki Wrocławia.
PKP PLK deklaruje, że najcięższe prace przy trasie kolejowej i wiadukcie zakończy jesienią.
 - Według umowy ma to być przełom października i listopada – mówi Bohdan Ząbek z PKP PLK.
Nie wykluczone, że jeśli prace potoczą się szybciej i ruch kolejowy wróci do normy to zmiany w kursowaniu linii 149 wejdą w życie szybciej. Po ich wprowadzeniu linia 149 w godzinach porannego i popołudniowego szczytu będzie medlować się również w Kuźnikach. 
Przedstawiciele Rady Osiedla Kuźniki zaakceptowali to rozwiązanie i są zadowoleni z ustaleń.
 - Ustaliliśmy wstępnie, że 149 po wprowadzeniu zmian będzie dojeżdżał do Kuźnik dwa razy na godzinę. Jeśli potrzeby byłyby większe, lub odwrotnie-mieszkańcy nie potrzebowali tylu kursów, to będziemy reagować – mówi Stanisław Grocholski, przewodniczący zarządu osiedla.
 

Zgłoś uwagę