Impel Wrocław pokonał BKS Aluprof Bielsko-Biała

W ramach 11. kolejki Orlen Ligi Impel Wrocław pokonał BKS Aluprof Bielsko-Biała. Po czterech partiach ręce w geście triumfu uniosły przyjezdne, które do tabeli dopisały kolejne, cenne trzy punkty.


W ramach 11. kolejki Orlen Ligi Impel Wrocław pokonał BKS Aluprof Bielsko-Biała. Po czterech partiach ręce w geście triumfu uniosły przyjezdne, które do tabeli dopisały kolejne, cenne trzy punkty.

Nerwowo spotkanie otworzyły wrocławianki. Popełniając dwa błędy własne dały rywalkom prowadzenie 3:1. Szybko jednak doprowadziły do wyrównania. Seria dobrych zagrywek atakującej Impela pozwoliła na objęcie prowadzenia jeszcze przed przerwą techniczną. Wrocławianki zagrały koncertowo w bloku, a działania blok-obrona był niemal perfekcyjnie wykonane. Dzięki skutecznym kontrom Kristin Hildebrand i Katarzyny Skowrońskiej – Dolaty, przyjezdne osiągnęły znaczącą przewagę (14:20). W końcówce po raz kolejny Amerykanka zagrała pierwsze skrzypce, a seta zakończył atak ze środka w wykonaniu Agnieszki Kąkolewskiej.

Druga partia była najrówniejszą ze wszystkich w całym meczu. Do stanu 7:7 zespoły grały gównie punkt za punkt. Do skutecznej Natalii Bamber-Laskowskiej dołączyła również Helena Horka, stanowiąc zagrożenie szczególnie na lewym skrzydle. Po ataku z pierwszego tempa Małgorzaty Lis, gospodynie prowadziły 10:7. Impelki nie mogły sforsować bloku rywalek, ale poprawa ich gry pojawiła się w momencie, gdy w polu serwisowym zameldowała się Kristin Hildebrand. Wtedy wrocławianki zminimalizowały różnicę punktową do jednego oczka (16:15). Zawsze jednak o jedną akcję lepsze były bielszczanki. Przełamanie nastąpiło po bloku Agnieszki Kąkolewskiej – wtedy to Impelki za sprawą niezawodniej Katarzyny Skowrońskiej – Dolaty wyszły na prowadzenie (18:19). Gospodynie jednak nie załamały rąk i chwilę później prowadziły 23:21. Na boisku w miejsce Kąkolewskiej pojawiła się Aleksandra Sikorska. Blok środkowej dał wyrównanie po 23. W końcówce seta świetnie spisywała się Skowrońska-Dolata, ale ostatecznie górą były zawodniczki Aluprofu.

 

Podrażnione wrocławianki szybko chciały zapomnieć o przegranej partii i mocno skoncentrowane rozpoczęły kolejną odsłonę spotkania. Milena Radecka do gry włączyła środkowe, dzięki czemu łatwiej było rozrzucić blok rywalek. Po raz kolejny świetnie z roli liderki spisywała się Katarzyna Skowrońska- Dolata, a często wtórowała jej Kristin Hildebrand. W tej partii kibice zobaczyli kilka ciekawszych akcji. Szczególnie dużo było obron, które pokazywały, że w dobrej formie są obie libero – Lenka Dürr oraz Mariola Wojtowicz. W końcówce seta na boisku pojawiła się Andrea Kossanyiova, która swoją zagrywką (m.in. dwa asy serwisowe) przećwiczyła bielskie przyjęcie. Seta atakiem zakończyła Kristin Hildebrand.

Ostatnia, jak się potem okazało, partia spotkania rozpoczęła się bardzo wyrównanie. Oba zespoły nie pozwoliły rywalkom na osiągniecie przewagi. Dopiero, gdy przechodzącą piłkę wykorzystała Monika Ptak, Impelki wyszły na pierwsze dwupunktowe prowadzenie (8:10). Szybko dzięki pasywnym blokom i wyprowadzanym kontratakom Impelki powiększały swoje prowadzenie. Do działań ofensywnych dołączyła także Carolina Costagrande i set zmierzał ku końcowi. Po krótkiej Agnieszki Kąkolewskiej (15:24) wydawało się, że końcowy gwizdek sędziego niebawem zakończy spotkanie. Jednak gospodynie broniły kolejne matchballe. Ostatecznie mecz zakończyła atakiem ze środka Monika Ptak.

BKS Aluprof Bielsko – Biała : Impel Wrocław 1:3 (19:25, 28:26, 17:25, 18:25)

 

BKS Aluprof Bielsko – Biała: Horka (14), Lis (6), Bamber – Laskowska (15), Moskwa (13), Mucha (2), Castiglione (3), Wojtowicz (L) oraz Pasznik, Trojan, Strózik, Radosova, Łyszkiewicz

Impel Wrocław: Ptak (14), Kąkolewska (6), Hildebrand (14), Radecka (2), Skowrońska – Dolata (29), Costagrande (13), Dürr (L) oraz Kossanyiova (2), Piśla (1), Kaczor, Sikorska (1)

MVP spotkania: Katarzyna Skowrońska - Dolata

Zgłoś uwagę