Eksperci debatowali o przyszłości Wrocławskiej Kolei Aglomeracyjnej

Zakup nowoczesnych pociągów, modernizacja przystanków i ścisła współpraca z gminami ościennymi - to główne wnioski płynące z konferencji eksperckiej poświęconej Wrocławskiej Kolei Aglomeracyjnej. Członek zarządu województwa dolnośląskiego Jerzy Michalak oraz prezes Kolei Dolnośląskich Piotr Rachwalski są zgodni - transport kolejowy wraca do łask.


Konferencja „Kolej na dziś i jutro - Wrocławska Kolej Aglomeracyjna” była wspólną inicjatywą Kolei Dolnośląskich oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Zarówno organizatorzy, jak i eksperci biorący udział w spotkaniu podkreślali, że kolej aglomeracyjna to rozwiązanie, które pozytywnie wpływa na transport miejski.
 

- Ludzie przesiadają się na kolej i coraz chętniej z niej korzystają. Świadczy o tym fakt, że odnotowaliśmy znaczący spadek liczby samochodów wjeżdżających do Wrocławia o blisko 20 tysięcy każdego dnia. Wszystko dzięki prężnie i konsekwentnie rozwijającej się kolei aglomeracyjnej - podkreślał Jerzy Michalak, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

Moda na kolej

Piotr Rachwalski, prezes Kolei Dolnośląskich podkreślał, że budowa miejskiej kolei to złożony proces, ale już widać pierwsze efekty. - Codziennie obsługujemy blisko 40 tysięcy pasażerów i realizujemy 254 połączenia. Budujące jest dla nas, że w I półroczu tego roku zaufało nam blisko 3,5 mln pasażerów - mówił prezes Kolei Dolnośląskich. Przedstawiciel spółki zwracał także uwagę na rosnący popularność połączeń kolejowych. W ubiegłym roku do Wrocławia dojeżdżało w ten sposób 12,3 mln podróżnych - o niemal 5 mln więcej niż w 2011 roku.

Podczas konferencji zostały także zaprezentowane plany Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego dotyczące rozbudowy infrastruktury kolejowej. Zmodernizowanych zostanie aż pięć linii z Wrocławia: do Jelcza-Miłoszyc przez stację Wrocław-Sołtysowice, do Świdnicy przez Sobótkę oraz do Głogowa, Kłodzka i Oleśnicy. Zakupione zostaną także 22 pociągi elektryczne i 6 spalinowych. Szacunkowy koszt inwestycji to 300 mln zł.

Opinia lokalnej społeczności

Głos w dyskusji zabierali także przedstawiciele publiczności - przedstawiciele ruchów miejskich i lokalni samorządowcy. Wśród nich był m.in. Dariusz Chmura, burmistrz  gminy Wołów, który aktywnie włączył się w projekt rozbudowy kolei aglomeracyjnej. - Połączenie Wołów - Wrocław cieszy się popularnością wśród mieszkańców gminy. Z niecierpliwością czekamy na dalszy rozwój projektu Wrocławskiej Kolei Aglomeracyjnej, który od samego początku wspieramy i mocno mu kibicujemy - podkreślał wójt.

Na kończenie konferencji Jerzy Michalak przypomniał, że kolej aglomeracyjna to powrót do normalności. Jego zdaniem powinna być ona zwyczajnym środkiem transportu zarówno dla osób pracujących w mieście, jak i na terenie całej aglomeracji wrocławskiej.
 

W konferencji wzięli udział m.in. Michał Beim, ekspert rynku kolejowego, zasiadający obecnie w zarządzie PKP SA, Marek Chmurski z Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie, dr hab. Maciej Kruszyna z Politechniki Wrocławskiej, dr inż. Bogusław Molecki z Kolei Dolnośląskich, a także przedstawiciele gmin ościennych oraz członkowie ruchów miejskich. 

materiały prasowe/jk

Zgłoś uwagę