W poniedziałek odwołane zostały loty z Wrocławia o godzinach:
- 6:15,
- 13:10,
- 17:00.
W ślad za tym do Wrocławia nie przyleciały i nie przylecą dziś też samoloty z Monachium o godzinach:
- 12:30,
- 16:25,
- 23:20.
Również jutro – we wtorek 21 kwietnia wypadła część lotów. Do Monachium - o godzinach 6:10 oraz 13:10, jak również przylot z Monachium - o godz. 12:30. Przylot we wtorek o godz. 23:20 na razie ma status „planowy”.
Reakcja na sytuację na rynku
Przyczyną zamieszania z połączeniem Wrocław - Monachium są podjęte 16 kwietnia decyzje Luftahansy wynikające ze znacznych wzrostów cen paliwa lotniczego. W oficjalnym komunikacie niemieckich linii lotniczych czytamy, że postanowiły one przyspieszyć działania dotyczące zdolności przewozowych floty w reakcji na ponad dwukrotnie wyższe ceny w porównaniu z okresem sprzed wojny w Iranie i dodatkowe obciążenia wynikające ze sporów pracowniczych (na początku kwietnia odwołano wiele lotów z powodu strajku pracowników personelu pokładowego).
Niezależnie od obecnego kryzysu geopolitycznego, od pewnego czasu wskazywaliśmy na możliwość wycofania CityLine z naszego programu w ramach strategicznego rozwoju. Obecny kryzys zmusza nas do wcześniejszego wdrożenia tego środkawyjaśnia Till Streichert, dyrektor finansowy Grupy Lufthansa cytowany w komunikacie.
Dlatego Lufthansa natychmiast wycofała z programu lotów 27 samolotów Lufthansa CityLine, począwszy od 18 kwietnia.
„Samoloty Canadair CRJ zbliżają się do kresu swojej technicznej sprawności operacyjnej i charakteryzują się stosunkowo wysokimi kosztami operacyjnymi” – wyjaśnia Lufthansa.
W tym przypadku celem jest ograniczenie dalszych strat tej nierentownej linii lotniczej należącej do Lufthansy. A właśnie maszyny w barwach CityLine obsługiwały loty do i z Wrocławia.
Lufthansa szuka rozwiązania
Na razie Lufthansa nie poinformowała nas o tym, że kasuje połączenie Monachium - Wrocław. Odwołanie lotów z Wrocławia do Monachium i z Monachium do Wrocławia dzisiaj wynika z decyzji linii lotniczych o wycofaniu z siatki połączeń samolotów Lufthansa CityLine. Jesteśmy cały czas w dialogu z przewoźnikiem, który szuka rozwiązania jak zastąpić dotychczasowe loty obsługiwane przez CityLinepowiedział nam Bartosz Wiśniewski, rzecznik Portu Lotniczego Wrocław.
Możliwe więc, że w nadchodzących dniach sytuacja z odwołaniem lotów do i z Monachium będzie się powtarzać, do czasu aż Lufthansa nie znajdzie rozwiązania, które zastąpi wycofane samoloty.