We wrocławskim zoo mieszkają dwie pantery mgliste - Pia i Chen. Choć nie zawsze łatwo je wypatrzeć (nieregularne plamki na futrze to świetny kamuflaż wśród zieleni) Katarzyna Kulios fotografuje je bardzo często, a jej zdjęcia - także innych zwierząt z ZOO Wrocław - można znaleźć na Facebooku na profilu Kacha Kulios Fotografia.
Chen gra w piłkę, Pia woli ptaki
Pia jest już starszą panią, a Chen panem w średnim wieku, ale oboje mają apetyt i są w dobrej formie.
Pia, choć znacznie mniejsza, jest o wiele odważniejsza i szybciej akceptuje nowości. Chen jest nieco ostrożniejszy, ale np. bardzo lubi bawić się piłką. Pię od piłki bardziej interesują ptaki, które czasem wlatują na wybieg. Oboje uwielbiają najróżniejsze zapachy, np. przypraw. Ostatnio testowały cynamon i imbir.Paweł Sroka, kierownik sekcji ssaków drapieżnych
Dzikie koty z różowymi, piegowatymi nosami
Jeśli uda się wam zobaczyć pantery mgliste podczas wizyty w zoo, przyjrzyjcie się ich czaszkom: są węższe i dłuższe niż u innych kotowatych. Te wspaniałe dzikie koty mają też... urocze, różowe nosy. W dodatku piegowate!
Pantery mgliste nie są duże (ważą do 22 kg), ale za to… długie: od czubka nosa do końcówki ogona mogą mieć nawet ok. 190 cm. Mają dość krótkie nogi z szerokimi stopami i niesamowite spojrzenia, co wspaniale potrafi uchwycić na zdjęciach fotografka Katarzyna Kulios.
Pantery mgliste potrzebują naszej pomocy
Pantery mgliste żyją w naturze w lasach tropikalnych na południe od Himalajów, m.in. w Nepalu, Bhutanie i Indiach.
Niestety, podobnie jak wiele innych gatunków dzikich kotów, są narażone na wyginięcie z powodu utraty siedlisk, ale też myśliwych i kłusowników, którzy polują na nie dla skór, zębów i kości, wykorzystywanej w medycynie ludowej.
Wrocławskie zoo wraz z fundacją DODO - ZOO Wrocław pomaga im, wspierając finansowo ochronę panter na Borneo. Chodzi między innymi o program monitorowania dzikich zwierząt na plantacjach palmy olejowej, prowadzony przez Hutan, czyli francuską organizację zajmującą się ochroną przyrody.
Rodzą się w dziuplach, są akrobatami
Co jeszcze warto o nich wiedzieć?
- Spędzają mnóstwo czasu na drzewach wśród konarów, gdzie chronią się nie tylko przed większymi drapieżnikami, takimi jak lampart i tygrys, ale i przed… pijawkami.
- Ich młode rodzą się… w dziuplach!
- Jak czytamy na stronie wrocławskiego zoo, biegają z prędkością do 80 km na godzinę.
- Potrafią robić różne akrobacje, np. zbiegać z drzewa głową w dół i zwisać z gałęzi na tylnych łapach.
- Potrafią też rozewrzeć szczęki szerzej, niż jakikolwiek inny dziki kot. Zresztą sami zobaczcie: