Tegoroczne hasło przewodnie Soboty z Zielonym Wrocławiem brzmiało: „Zasiej zmianę w swoim domu”. W końcu ekologia to nie tylko działania miasta, ale też to, jak postępujemy na co dzień i czy chcemy wprowadzać zmiany w swoim podejściu do środowiska.
Bardzo się cieszę, że jest to na Polanie Popowickiej, ponieważ to jest nasza taka zielona perła tej części miasta. To wydarzenie ma przede wszystkim pokazać, że nie tylko te duże inwestycje miejskie czy rządowe mają na celu ochronę środowiska, tylko nasze codzienne zachowania, nasze codzienne praktyki mają wpływ na otaczający nas świat.Mateusz Jędrachowicz, wiceprezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej
Tłumy na Polanie Popowickiej wskazywały, że Wrocławianie wzięli sobie to hasło do serca. Podobnie, jak przy zeszłorocznej edycji, największa kolejka ustawiła się do stanowiska, gdzie trwała wymiana elektrośmieci na skrzydłokwiaty — łatwe w utrzymaniu kwiaty, które oczyszczają powietrze. Ludzie przynosili stare telefony komórkowe, drukarki, laptopy i monitory, wentylatory, a nawet podkaszarki do trawy i całe zwoje kabli.
Galeria zdjęć
Jak zauważyła Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektorka Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju UM Wrocławia, jakość środowiska, w którym funkcjonujemy, jest niezmiernie ważna dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego i warto, abyśmy o nie dbali.
Nieprzypadkowo, za każdym razem Sobota z Zielonym Wrocławiem organizowana jest na terenie zielonym. Do tej pory spotykaliśmy się w Parku Zachodnim, w Parku Tysiąclecia, w Parku Staszica na wrocławskim Nadodrzu. Staramy się również z tym wydarzeniem krążyć po Wrocławiu, aby zawsze trafiać w inne miejsca, aby zawsze ktoś miał blisko.Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektorka Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju UM Wrocławia
Sobota z Zielonym Wrocławiem stawia na edukację
Chociaż kolejka z elektrośmieciami ciągnęła się wzdłuż kilku stoisk, pozbywanie się elektrośmieci przebiegało sprawnie i szybko. Jak zachwalały mieszkanki Popowic, Urszula i Zuzanna, gdy wszyscy są zgrani, to kolejka szybko idzie. — Cieszę się, że mogłam oddać te starocie po sąsiedzku, prawie pod domem — mówiła Kasia, mieszkanka Popowic. Popularnością cieszyły się też pojemniki na bioodpady, rozdawane tym Wrocławianom, którzy mają aktywny status podatnika w aplikacji Nasz Wrocław.
— Bardzo nam się podoba Sobota z Zielonym Wrocławiem. Panuje taka piknikowa atmosfera, przyjemnie przyjść i z dziećmi i bez dzieci. Przyszliśmy tutaj z przyjemnością, wszystko jest tu pięknie zagospodarowane — mówili Maria i Jan, którzy przyjechali na Polanę Popowicką z Kozanowa. Oni też oddali elektrośmieci i mieli pojemnik na bioodpady.
Dla nas tam impreza jest bardzo ważna. Sobotę z Zielonym Wrocławiem organizujemy zawsze w okolicach Światowego Tygodnia Zrównoważonego Rozwoju po to właśnie, aby zwracać uwagę mieszkańców na kwestie środowiskowe, na kwestie ekologii. Dużo jeszcze pracy przed nami, ale to jest praca, na której my jako Zielony Departament bardzo się koncentrujemy i takie cele również znajdują się w strategii Wrocławia 2050.Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektorka Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju UM Wrocławia
Na stanowisku Zarządu Zieleni Miejskiej można było dowiedzieć się, jak miasto dba o drzewa i zobaczyć pokaz ich pielęgnacji oraz wziąć udział w warsztatach. Zainteresowanych nie ominął też drobny upominek pod postacią roślin i nasion. Jak twierdzi Marek Szempliński z Zarządu Zieleni Miejskiej, takie wydarzenia są istotne dla edukowania mieszkańców.
- Edukacja ekologiczna jest bardzo istotna, ponieważ jeśli chcemy mieć tę przyrodę w dobrej kondycji, powinniśmy o nią dbać, a tymczasem — to już z doświadczenia wiemy — mieszkańcy, zwłaszcza ci najmłodsi, nie mają świadomości, że czegoś nie można robić lub że coś należy robić - mówi Marek Szempliński.
Piknik na Polanie Popowickiej przyciągnął tłumy
Co jeszcze działo się na Polanie Popowickiej? Swoje namioty rozłożyli m.in.: Hydropolis z akcją #PijKranówkę, Miejska Farma Wrocław, Fundacja Mniej-Więcej, MPK Wrocław, Ekosystem, Zarząd Zieleni Miejskiej, Wydział Środowiska, Miejska Biblioteka Publiczna, Aquapark, Ekocentryk oraz Frisco i Ogrody Deszczowe. Byliśmy tam również my - portal wroclaw.pl - z namiotami, pufami do leżenia i fotobudką.
Galeria zdjęć
Były animacje dla najmłodszych, strefa gastronomiczna i strefa chillu, w której można było zaznać relaksu, ale nie tylko. Podczas wizyty w parku można było też wiele się dowiedzieć. Wydział Klimatu i Energii z Działu Infrastruktury Zielono-Niebieskiej przeprowadził warsztaty „Ogrody deszczowe w słoiku”, a Wydziału Klimatu i Energii z Działu Edukacji Ekologicznej zorganizował swap książek i ubrań w ramach inicjatywy „Wrocław nie marnuje”.
Wydział Środowiska zaprezentował projekt „Dzikie w Mieście” i w jego ramach uczył, jak mądrze i bezpiecznie koegzystować z dzikimi zwierzętami we Wrocławiu oraz jak reagować na spotkanie z nimi. Było o komarach, o uciekającym cieple i termomodernizacji, można było stworzyć woreczek zapachowy lub instrument muzyczny z odzysku, a na stoisku przedszkola Kids & Co. można było spotkać robota.
Na szczęście pogoda dopisała organizatorom i uczestnikom, którzy rozkoszowali się otaczającą ich zielenią i atrakcjami Polany Popowickiej. Teraz pozostaje nam wyczekiwać kolejnej edycji Soboty z Zielonym Wrocławiem. Organizatorzy liczą, że frekwencja przebije zeszłoroczną, kiedy na wydarzeniu pojawiło się ok. 10 tys. odwiedzających.