Wrocław Cup 2019 za nami. Kobiety z Wrocławia zwycięzcami w swojej kategorii

Za nami dwa dni piłkarskich emocji, rywalizacji, wzruszeń, radości, deszczu, słońca i dobrej zabawy. Zakończył się turniej Wrocław Cup 2019 - czyli Międzynarodowy Turniej w Piłce Nożnej Bezdomnych, który przez dwa dni rozgrywany był na wrocławskim placu Solnym. Miło poinformować, że w rywalizacji kobiet zwyciężyła drużyna Brata Alberta.


Turniej w Piłce Nożnej Bezdomnych od lat cieszy się dużym zainteresowaniem nie tylko wśród kibiców, ale także drużyn, które zjeżdżają się do Wrocławia z różnych zakątków Europy. Tym razem było podobnie, jednak wrocławianie nie byli bez szans.

Miło poinformować, że w rywalizacji kobiet zwyciężyła drużyna Brata Alberta, pokonując po zaciętym boju Bielawiankę Bielawa 5:4. Z kolei w turnieju mężczyzna Polska I pokonała Litwę Index 7:2. Brązowy medal powędrował odpowiednio do Gromu Czacz
i reprezentacji Węgier.

– Dziękujemy drużynom, które wzięły udział w turnieju - zostawiły na boisku kawał serducha! Podziękowania należą się wszystkim wolontariuszom, którzy opiekowali się drużynami i tym wszystkim, którzy pracowali na to, by zawody przebiegały tak, jak należy. Bez nich turniej by się nie udał! Wielkie brawa dla obsługi technicznej zawodów - wszystko działało jak w szwajcarskim zegarku. Wrocławianie i goście odwiedzający nasze miasto świetnie spisali się jako kibice, którzy (często wbrew niezachęcającej pogodzie) wypełnili trybuny
i dopingowali zawodników – mówią organizatorzy zawodów.

Uczestnicy turnieju tworzą swego rodzaju niesamowity zespół, który spotyka się we Wrocławiu, aby pokazać jak bardzo sport potrafi wpłynąć na zmianę ich kierunku życia. To tylko dzięki ich zaangażowaniu i motywacji od 11 lat jesteśmy świadkami takiego wydarzenia, jakim jest Międzynarodowy Turniej w Piłce Nożnej Uliczne Osób Bezdomnych.

– Różnorodność zespołów reprezentujących poszczególne kraje pokazuje, jak powszechnym problemem jest bezdomność, jaki ma nieograniczony zasięg, ale także w jaki sposób można ją pokonać i być zwycięzcą zanim usłyszy się pierwszy gwizdek sędziego na boisku do piłki ulicznej. Tu każdy jest wygrany, bo każdy z uczestników dzięki swojej pracy potrafił wrócić do społeczeństwa – dodają organizatorzy.

Co więcej, już tradycyjnie w trakcie turnieju został rozegrany mecz z udziałem wolontariuszy, sędziów oraz pozostałych uczestników towarzyszacych orgaznizacji zawodów. Był to mecz, który dostarczył wielu pozytywnych emocji graczom oraz widowni na trybunach. To oczywiście także ważny element turnieju, który pokazuje rolę dobrej współpracy i nawiązywania relacji podczas tych dwudniowych rozgrywek.



Zgłoś uwagę