wroclaw.pl strona główna Sport i rekreacja we Wrocławiu – najświeższe wiadomości Sport i rekreacja - strona główna

Infolinia 71 777 7777

4°C Pogoda we Wrocławiu
Ikona powietrza

Jakość powietrza: umiarkowana

Dane z godz. 21:33

wroclaw.pl strona główna
Reklama
  1. wroclaw.pl
  2. Sport i rekreacja
  3. Wrocławskie Kluby Sportowe
  4. Śląsk Wrocław Koszykarski
  5. Kibice na zdjęciach z meczu Śląsk vs Anwil w Hali Stulecia
Kliknij, aby powiększyć
Mężczyzna z zaciśniętą pięścią i kobieta z uniesioną dłonią na meczu Śląska z Anwilem w Hali Stulecia Oleksandr Poliakovsky
Mężczyzna z zaciśniętą pięścią i kobieta z uniesioną dłonią na meczu Śląska z Anwilem w Hali Stulecia

Śląsk toczył równy bój w Świętej Wojnie i po emocjonującej końcówce zabrał najlepszy zespół ligi do dogrywki. W decydującej części nie dotrzymał kroku liderowi i przegrał 82:96. W środę 27 marca w Hali Stulecia, gdzie WKS grał po raz pierwszy w tym sezonie, i po raz pierwszy z trenerem Rajkoviciem, dopingowało 4 808 kibiców. Mamy ich na zdjęciach.

Reklama

Straty (siedem w pierwszej kwarcie) i pudła nie pozwoliły rozpędzić się gospodarzom, na szczęście goście nie radzili sobie dużo lepiej. Kibice obudzili się po trójce Nuneza i akcjach Mileticia. Po 10 minutach było 15:17. Pełne skupienie w obronie i zabezpieczenie desek.

Hałas wywołał blok Parachouskiego i dwa celne rzuty Gołębiowskiego. Śląsk wyszedł naprzód, ale nie potrafił odskoczyć. Żadna drużyna nie była w stanie narzucić rytmu i przejąć inicjatywy, także z powodu częstych przerw w grze spowodowanych gwizdkami. Debiutujący Miodrag Rajković uzewnętrznił bałkańską porywczość, skrytykował sędziego i został ukarany faulem technicznym. Po połowie 38:39.

Najlepszy do tej pory występ w barwach Śląska zaliczał Angel Nunez – 20 punktów (7/13 z gry) i 4 zbiórki. Dobrze dysponowani byli również pozostali wysocy: Miletić i Parachouski. Anwilowi pod koszem brakowało Kalifa Younga. Do połowy trzeciej części gry były tylko 4 zbiórki w ataku łącznie. Wynik 57:59. Dużo napięcia i walki.

Dla gości punktował Tomas Kyzlink. W drugiej połowie uaktywnił się Victor Sanders, który zaczął grać bardziej indywidualnie. W emocjonującej końcówce trafił w kontakcie bardzo trudny rzut, a chwilę później pewnie dorzucił oba osobiste. Anwil prowadził dwoma oczkami na 18 sekund przed końcem.

Mecz Śląsk - Anwil. Zobaczcie zdjęcia kibiców 

Trener Rajković zarządził akcję na Mileticia, którego sfaulował niższy obrońca. Serb trafił dwa razy z linii. Ostatnią akcję meczu miał Sanders, ale nie bardzo miał na nią pomysł, zagrał na siłę. Remis po 76, a więc kibice dostali dodatkowe pięć minut emocji.

Z tym że w dogrywce emocji nie było. Prowadzony przez Kamila Łączyńskiego Anwil odjechał Śląskowi szybko i daleko, wygrywając decydującą część różnicą 14 punktów i cały mecz 96:82.

Jestem trzecim trenerem w tym sezonie, co pokazuje, że coś złego tu się działo. Nie miałem czasu, żeby przygotować zespół po swojemu, więc niczego nie zmieniałem. Tylko ukierunkowałem ich inaczej mentalnie i chyba wszyscy się zgodzimy, że wyglądali lepiej niż poprzednim razem. Dziś słabo zaczęliśmy i słabo skończyliśmy, ale pomiędzy graliśmy naprawdę dobrze.
Miodrag Rajković

Mecz Śląsk Wrocław - Stal Ostrów Wielkopolski w Hali Stulecia

Kolejny mecz w wielkanocny poniedziałek (1 kwietnia) ze Stalą Ostrów Wielkopolski w Hali Stulecia o godzinie 20:00.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama
Powrót na portal wroclaw.pl