Karol Borys wrócił do Śląska Wrocław na zasadzie bezpłatnego transferu definitywnego z KVC Westerlo i podpisał z władzami klubu 3-letnią umowę obowiązującą do końca czerwca 2029 roku.
W tym miejscu warto przypomnieć, że pomocnik stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki w Akademii WKS-u już jako 7-latek. Już wtedy uważany był za jednego z najzdolniejszych wychowanków. Dowiodła tego potem jego młodzieżowa kariera. Zaczął grać w rezerwach Śląska, aż zadebiutował w pierwszej drużynie mając zaledwie 15 lat, 7 miesięcy i 23 dni. Grając mecz ligowy w PKO BP Ekstraklasie, ustanowił wówczas klubowy rekord jako najmłodszy debiutant.
Karola kibicom Śląska nie trzeba przedstawiać. To w końcu jedna z perełek naszej Akademii. Czasami jednak z różnych względów kariera za granicą nie układa się po myśli piłkarza. Jest naszym wychowankiem i chcemy mu pomóc po trudnym okresie. Borys wraca do nas jako zawodnik dojrzalszy i o wiele bardziej doświadczony, który chce coś udowodnić zarówno sobie, jak i kibicomkomentuje Rafał Grodzicki, dyrektor sportowy WKS-u.
Przed wyjazdem za granicę rozegrał dla Śląska 11 oficjalnych meczów, w tym dziesięć w rozgrywkach ligowych. Następnie Karol Borys przeniósł się do belgijskiego KVC Westerlo. W tym klubie szło mu jednak gorzej, dlatego szukając regularnej gry w lipcu 2024 roku przeniósł się do Słowenii. Wypożyczony do NK Maribor zaczął grać regularniej.
W sumie w barwach słoweńskiego klubu rozegrał 32 mecze. Po dwóch latach wrócił do Westerlo, ale po Karola zgłosił się Śląsk Wrocław.
Przez te dwa i pół roku wiele się zmieniło. Zmieniłem się ja, zmieniła się Ekstraklasa, zmienił się Śląsk. Chciałbym teraz stanowić ważną część drużyny. Cieszę się, że wracam do klubu, który mnie wychował. Dam z siebie wszystko w walce o nasze wspólne cele. Nie mogę się doczekać pierwszego meczu po powrociepowiedział Karol Borys po podpisaniu kontraktu.