W tym artykule:
- galeria zdjęć z trybun i boiska,
- skrót meczu,
- wypowiedzi trenerów.
Od początku goście z Czarnogóry lepiej bronili, lepiej biegali i lepiej rzucali. Przede wszystkim czuć było, że są bardziej zgranym i rozumiejącym się zespołem. Grali w sposób poukładany, natomiast Wrocławianie nie potrafili znaleźć rytmu, akcje im się nie kleiły. Widać było, że na treningach spotkali się niedawno.
– Cudów nie ma. Latem zawodnicy przyjechali późno, więc potrzebujemy jeszcze czasu. Przeciwne drużyny mogą to wykorzystywać, tak jak nasi dzisiejsi rywale – skomentował Danny Franco. – Walczyliśmy o każdą piłkę, rzucaliśmy się na parkiet, ale oni zawsze wiedzieli, jak nas skarcić – dodał trener Śląska.
W drugiej kwarcie Buducnost trafił kilka trójek i zdominował tę część spotkania, wygrywając ją 29:14. Dzięki temu po pierwszej połowie prowadził 18 oczkami. – Zaczęliśmy trochę nerwowo, ale wyluzowaliśmy się i graliśmy swoją koszykówkę. Jestem całkiem zadowolony, zwłaszcza z wygrania walki o zbiórki [47:27] – podsumował trener Andrej Zakelj z Podgoricy.
Danny Franco wpuścił na boisko wszystkich dwunastu zawodników zgłoszonych do meczu, testując różne ustawienia, nawet takie, których wcześniej nie trenowali.
W niektórych nie byliśmy wystarczająco zbalansowani, zwłaszcza grając niską piątką. Będziemy musieli pomyśleć nad lepszym rozłożeniem minut gry pomiędzy zawodnikami. Jestem pewien, że z każdym tygodniem będziemy się poprawiać. Dziś pochwała należy się za walkę i za chęć powrotu do meczu w drugiej połowie.Danny Franco
Nie bez echa przeszedł powrót Macieja Zielińskiego, 8-krotnego mistrza Polski z WKS-em, na trybuny Hali Orbita po kilku latach nieobecności zapoczątkowanej konfliktem z byłymi władzami klubu. – Próbowałem sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz byłem na meczu Śląska, ale proszę mi zaufać, naprawdę nie pamiętam – powiedział na łamach Gazety Wrocławskiej. Wcześniej napisał w mediach społecznościowych: „Dziękuję za kawę, Panie Prezesie! Dobre spotkanie z Michałem Mazurem.”
WKS Śląsk Wrocław 75:99 Buducnost Voli Podgorica
- Devin Robinson: 12 punktów | 11 zbiórek | 3 przechwyty | 3 asysty
- Anthony Hickey: 14 punktów | 5 zbiórek | 4 asysty
- Malik Parsons: 14 punktów | 2 asysty | 1 przechwyt
Bardzo lubię tę drużynę, to grupa świetnych facetów. Jestem pewny, że dla nas sezon tak naprawdę jeszcze się nie zaczął.Danny Franco
Po nieudanym starcie w Eurocupie WKS pojedzie nad Bałtyk na inaugurację polskiej ekstraklasy:
- vs. Arka Gdynia,
- niedziela 4 października o godzinie 17:30,
- transmisja w Polsacie Sport 2.