Śląsk z brązowym medalem! Sukces koszykarzy

Ten rzut przejdzie do historii wrocławskiej koszykówki. Elijah Stewart, trafiając za 3 pkt na 0,9 s przed końcem meczu z Legią Warszawa, zapewnił Śląskowi pierwszy od 13 lat medal mistrzostw Polski.

  • Śląsk został brązowym medalistą mistrzostw Polski fot. mat. prasowe

    Śląsk został brązowym medalistą mistrzostw Polski fot. mat. prasowe


Był 2008 rok. Wtedy po raz ostatni WKS Śląsk Wrocław stanął na ligowym podium. Dokonał tego drugi raz z rzędu potwierdzając, że „Trójkolorowi” to czołówka polskiego basketu. Nikt nie mógł wtedy przypuszczać, że na kolejne starcie o medale trzeba będzie czekać 13 lat.

– Zdajemy sobie sprawę z tego, jak długo nie było nas w półfinale. Dla całej drużyny to duży sukces i jednocześnie wypełnienie założonego przed sezonem celu – mówił tuż przed pierwszym meczem półfinałowym Dawid Podsiadło, rzecznik prasowy Śląska.

W półfinale WKS uległ Zastalowi Zielona Góra po trzech bardzo emocjonujących meczach. To był przedsmak tego, co czeka kibiców WKS-u w batalii o trzecie miejsce z Legią Warszawa w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie rozegrano final four. Ze względu na pandemię koronawirusa władze Energa Basket Ligi podjęły decyzję o rozegraniu najważniejszych meczów sezonu w tzw. "bańce". 

Początek serii nie zwiastował końcowego sukcesu. Śląsk przegrał pierwszy mecz (do dwóch zwycięstw) 72:84. WKS odrobił jednak straty dwa dni później, gdy pokonał Legię 84:73. O brązowym medalu zadecydował ostatni, najbardziej zacięty mecz wygrany przez Śląsk 86:85 dzięki "trójce" Elijaha Stewarta, który zakończył spotkanie z dorobkiem 10 pkt. Najlepszym zawodnikiem Śląska był Aleksander Dziewa - mecz zakończył z 18 pkt i 13 zbiórkami.

– Obie drużyny są bardzo zmęczone, więc myślę, że zdecydować może motywacja i zaangażowanie. Nie ma czasu na żadne taktyczne zmiany, w związku z czym kluczowa może być właśnie sfera mentalna – powiedział dla polsatsport.pl przed trzecim meczem trener Śląska Oliver Vidin. 

I miał rację. Kluczowa była sfera mentalna, a tę udźwignęli wrocławianie.

Legia Warszawa - WKS Śląsk Wrocław 85:86 (24:11, 20:31, 15:14, 17:20, d. 9:10)

Legia: Lester Medford 20, Walerij Lichodiej 20, Jamel Morris 10, Jakub Karolak 10, Earl Watson 10, Dariusz Wyka 6, Grzegorz Kamiński 4, Nickolas Neal 3, Grzegorz Kulka 2, Benjamin Didier-Urbaniak 0.

Śląsk: Kyle Gibson 18, Aleksander Dziewa 18 (13 zb), Ben McCauley 16, Strahinja Jovanović 13, Elijah Stewart 10, Mateusz Szlachetka 6, Ivan Ramljak 2, Michał Gabiński 2, Jan Wójcik 0, Szymon Tomczak 0.



Zgłoś uwagę