WBO – jak pisać zielone projekty?

źródło: pixabay

Inwestycje w tereny zielone co roku są najliczniejszą grupą projektów zgłaszanych do Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Jak pisać projekty, by były jak najbardziej „zielone”?

Oszczędźmy siedliska i tereny dzikie

Dzika przyroda to jeden z najcenniejszych zasobów. Planując osiedlową inwestycję, starajmy się nie ingerować w miejsca dzikie i cenne przyrodniczo.

- Prościej jest składać projekt dla działek w mocno zurbanizowanych częściach miasta - wtedy jest mniejsza szansa, że będziemy chcieli wprowadzić infrastrukturę w siedlisko chronionego czy rzadkiego gatunku – mówi Aleksandra Zienkiewicz z Zarządu Zieleni Miejskiej.

- Nie wybierajmy miejsc, w których najpierw trzeba by wyciąć drzewa. Szczególnie te większe. W razie wątpliwości, czy nasze pomysły nie zagrożą jakimś gatunkom, warto zaczerpnąć informacji na grupach przyrodniczych w mediach społecznościowych – dodaje Aleksandra Zienkiewicz.

Zastanówmy się, czy oświetlenie jest konieczne

Naukowcy nie od dziś zwracają uwagę na zjawisko zanieczyszczenia światłem. Brak ciemności negatywnie wpływa na procesy organizmów żywych. Dlatego projektując teren zielony, zastanówmy się, czy rzeczywiście warto uwzględniać w nim latarnie. Ich montaż to nie tylko brak wartościowej przyrodniczo ciemności, ale również wyższy koszt projektu i większy zakres prac z użyciem ciężkiego sprzętu.

- Przekonanie, że światło gwarantuje bezpieczeństwo, jest utopią. Nie gwarantuje. Jeżeli wchodzimy głębiej w jakiś teren o późnej porze, oświetlenie nie sprawi, że otrzymamy pomoc w przypadku, kiedy coś się stanie. Ono wpływa tylko na poczucie bezpieczeństwa – uważa Ewa Domańska, administratorka grupy Zieleń Wrocławska.

Możemy także zmniejszać negatywne oddziaływanie oświetlenia, np. poprzez wybór opraw, które kierują światło w dół (a nie na korony drzew.) W przypadku większego terenu, można np. oświetlić wyłącznie główną ścieżkę, w przypadku mniejszego - wybrać punktowe lampki np. pod ławkami.

- Oświetlenie tam gdzie jest potrzebne, należy prowadzić jak najdalej od drzew i ich korzeni. Każda jego awaria czy wymiana oznacza ponowne wykopy - dodaje Ewa Domańska. 

Weźmy pod uwagę naturalne materiały

- Dobrze jest pamiętać o naturalnych materiałach lub materiałach z recyklingu. Tu jednak uwaga: drewno nie powinno być egzotyczne. Na ścieżki warto proponować rozwiązania półprzepuszczalne, takie jak ścieżka żwirowa, terra way i podobne, lub wykładane płytami z przerwami, w których posadzimy niskie odporne rośliny. Przykładem ostatniego z rozwiązań może być teren przy kościele Św. Marcina wokół kaplicy. Warto też zawsze przeznaczyć część miejsca pod nasadzenia różnorodnej roślinności, w tym drzew – mówi Aleksandra Zienkiewicz.

Zastanówmy się, jaką zmianę w użytkowaniu przestrzeni wprowadzi nasz projekt

Uważajmy przede wszystkim z lokalizowaniem w cennych przyrodniczo miejscach infrastruktury zachęcającej do organizacji imprez masowych. Grożą one nie tylko „zadeptaniem” zieleni oraz olbrzymią ilością śmieci, ale także wjeżdżaniem na teren ciężkich samochodów (dostarczających np. scenę czy nagłośnienie). Mogą one w przyszłości niszczyć obrzeża alejek i trawniki, naruszać system korzeniowy drzew, czy elementy systemu nawadniania. Zdarza się, że obsługa imprez masowych wręcz wymusza poszerzanie alejek i utwardzanie terenu - kosztem istniejącej zieleni.

Jeżeli proponujemy inwestycję na terenie istniejącej, urządzonej zieleni parkowej - zastanówmy się, czy nie wpłynie ona negatywnie układ przestrzenny parku i na istniejącą zieleń.

Przemyślmy dobrze lokalizację

Uważajmy także, by nie lokalizować urządzeń rekreacyjnych (np. placów zabaw, siłowni) pod koronami dużych drzew. Po pierwsze, posadowienie tych urządzeń oraz ich serwisowanie grozi uszkodzeniem korzeni drzewa. Po drugie, każde duże drzewo zrzuca czasem gałęzie. Podcięcie korzeni może skutkować upadkiem drzewa. 

Każdy projekt WBO musi uwzględniać ochronę istniejącej zieleni

Jak podkreśla Monika Pec-Święcicka z Zarządu Zieleni Miejskiej, zgłaszane do WBO projekty muszą uwzględniać ochronę istniejącej zieleni. Projekty, które miałyby skutkować uszczerbkiem zadrzewienia albo siedlisk, będą zweryfikowane negatywnie.

- Należy wyjątkowo dbać o duże drzewa, gdyż młode nie chcą się przyjmować w mieście. To skutek zmian klimatu i kurczącego się miejsca na system korzeniowy pod ziemią – dodaje Ewa Domańska.

"Zielone" wytyczne wynikają m.in. z Ustawy o ochronie przyrody oraz z Miejskiego Planu Adaptacji do zmian klimatu