Ostatni mecz Śląska Wrocław w tym roku

Piłkarze Śląska Wrocław w czwartek - 17 grudnia - rozegrają ostatni w tym sezonie mecz PKO BP Ekstraklasy. Ich rywalem będzie beniaminek rozgrywek, Warta Poznań. Początek spotkania na Stadionie Wrocław o godzinie 18.

  • fot. Krystyna Pączkowska (www.slaskwroclaw.pl)

    fot. Krystyna Pączkowska (www.slaskwroclaw.pl)


Śląsk faworytem starcia z beniaminkiem

Mimo ostatniego, nie najlepszego meczu w Lublinie, który zakończył się porażką Śląska Wrocław z Zagłębiem 1:2, to podopieczni Vitezslava Lavicki będą faworytem czwartkowej potyczki. Wynika to częściowo z ligowej tabeli, bo choć najbliższy rywal WKS-u, Warta Poznań, spośród trzech beniaminków radzi sobie najlepiej, to zajmuje dopiero dwunastą lokatę w tabeli.

Śląsk natomiast jest szósty i na własnym stadionie radzi sobie bardzo dobrze. Jest jedną z trzech niepokonanych drużyn na własnym terenie (obok Pogoni Szczecin i Zagłębia Lubin), a w ostatnim domowym meczu pokonał lidera rozgrywek, zespół Rakowa Częstochowa.

Rywal, który ma swój styl

– Jestem pod wrażeniem Warty Poznań. Znam trochę od kulis funkcjonowanie tego klubu i cele, jakie były przed nim postawione. Oni mieli walczyć o utrzymanie w 1. lidze, a  Piotr Tworek stworzył zespół, który awansował do PKO Ekstraklasy i zdobył już w niej 13 punktów. Na początku sezonu mówiło się, że to beniaminek, który jest skazany na spadek, a okazuje się, że jest to zespół który ma swój styl, jest zgrany i walczy od pierwszej do ostatniej minuty – komentuje drugi trener Śląska, Paweł Barylski.

Poznaniacy zdecydowanie lepiej radzą sobie na wyjazdach, aniżeli przed własną publicznością. W delegacji Warta zdobyła dziewięć z trzynastu punktów, wygrywając w Płocku, Mielcu i Bielsku-Białej.

– Ta drużyna ma swoje mocne i słabe strony, ale ich zdobycz punktowa nie jest adekwatna do gry i tego co prezentują. Ten zespół ma dużo atutów i musimy być na to przygotowani. Mamy duży szacunek do przeciwnika, ale mamy też swoją jakość i swoje cele. Będziemy starali się to udowodnić i pokazać jakość na boisku – dodaje trener Barylski.

Kto będzie bronił bramki WKS-u?

Największą niewiadomą w zespole WKS-u wydaje się obsada bramki. W ostatnich meczach z powodów zdrowotnych zagrać nie mógł Matus Putnocky, który niejednokrotnie zachwycał kibiców swoimi fantastycznymi paradami, a zastąpił go Michał Szromnik. Rezerwowy golkiper WKS-u w meczach z Rakowem i Zagłębiem Lubin pokazał się z bardzo dobrej strony, a jego interwencja po jednej z akcji w meczu z Zagłębiem może być śmiało nominowana do miana "interwencji sezonu". Na kogo postawi sztab szkoleniowy WKS-u?

- Każdy z tych zawodników ma swoją jakość i to jest bardzo istotne, bo zespół musi mieć pewny punkt w bramce. Michał pokazał to w meczach, w których nie było Matusa. Obaj są do naszej dyspozycji i to jest bardzo dobra informacja - zaznacza Paweł Barylski.

Mecz bez udziału kibiców

Początek spotkania Śląska Wrocław z Wartą Poznań w czwartek, 17 grudnia, o godzinie 18. Ze względu na zagrożenie epidemiczne, mecz odbywa się bez udziału kibiców.



Zgłoś uwagę