Liga Europy European Amputee Football Federation, czyli Europejskiej Federacji Amp Futbolu, jest drugim co do rangi turniejem, w którym występują kluby zajmujące pozycje wicemistrzów w krajowych ligach. A ponieważ Śląsk w poprzednim sezonie zdobył tytuł wicemistrza Polski, miał prawo udziału w turnieju organizowanym w Turcji.
Oprócz wrocławskiej drużyny zagrało w Ankarze jeszcze pięć innych klubów: Olympique Marsylia z Francjai, Vicenza z Włoch, Club Brugge z Belgii, Crusanders Łuck z Ukrainy i reprezentujący gospodarzy Baskent.
Ampfutboliści Śląska zaczęli bez kompleksów – w pierwszym meczu fazy grupowej turnieju ograli Vicenzę 4:0. W następnym było jeszcze lepiej – pokonali Club Brugge 6:0. Jeśli ktoś myślał, że ulękną się wielkiej sportowej marki jaką jest Olympique Marsylia, to był w błędzie.
Wrocławianie w półfinale stanęli w szranki z francuskim klubem i dosłownie roznieśli przeciwników. Zwycięstwo 9:0 to był nie lada wyczyn i dowód na to, jak bardzo zdeterminowani są zawodnicy Śląska by sięgnąć po główne trofeum.
A o puchar przyszło im walczyć w sobotę 25 kwietnia z tureckim Baskentem – faworytem w turnieju i zwycięzcą EAFF Ligi Mistrzów w 2025 roku.
Drużyna z Wrocławia w finale rozegrała wyrównany mecz i nie sprzedała tanio skóry bardziej utytułowanemu rywalowi. Co prawda Wrocławianie przegrali 1:2, ale nie byli łatwym przeciwnikiem dla ekipy gospodarzy.
Nie mniej drugie miejsce w Lidze Europy EAFF to wielki sukces dla drużyny, która istnieje dopiero od kilku lat.