Nagroda miesięcznika „Odra” dla Kazimierza Orłosia

Kazimierz Orłoś nieprzypadkowo odbierał nagrodę właśnie w 30-lecie czerwca 1989 roku w Centrum im. Willy Brandta. Wygłaszając laudację profesor Marek Zybura podkreślał, że pisarz, objęty przez lata zakazem druku, jest wielkim moralistą kultury polskiej, „zaangażowanym kronikarzem naszej rzeczywistości, który daje rzeczy słowo z głębokiego jej przeżycia”. Laureat dołączył do znamienitego grona nagrodzonych w minionych latach – Tadeusza Różewicza, Stanisława Lema, Wisławy Szymborskiej, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Czesława Miłosza. 

  • Kazimierz Orłoś, laureat tegorocznej Nagrody „Odry”

  • Mieczysław Orski gratuluje Kazimierzowi Orłosiowi

  • Kazimierz Orłoś, laureat tegorocznej Nagrody „Odry”

  • Kazimierz Orłoś, laureat tegorocznej Nagrody „Odry”


Pisarz z literackiego rodu

Kazimierz Orłoś wywodzi się z kresowych rodzin – Mackiewiczów z Litwy i Orłosiów z Ukrainy (którym po latach zadedykował historyczną sagę „Dzieje dwóch rodzin”), jest spokrewniony z pisarzami Stanisławem "Catem" i Józefem Mackiewiczami.

Zadebiutował w 1958 roku, ale największą sensację w środowisku literackim wywołał wydaną w 1973 w Paryżu powieścią „Cudowna melina”. Akcja książki rozgrywała się w peerelowskim miasteczku, gdzie aparat władzy, czyli Miejska Rada Narodowa wyznaczała standardy, a nepotyzm, złodziejstwo, nadużywanie alkoholu było powszechnie akceptowanym kanonem zachowań. Po opublikowaniu powieści Orłoś znalazł się na marginesie życia kulturalnego i osobistego. W jego sprawie niejednokrotnie interweniowali polscy literaci, w tym sam Jarosław Iwaszkiewicz. Cenzura była jednak nieubłagana, przełomem dla pisarza okazał się dopiero rok 1989.

W 1992 wydał opowiadania „Drugie wrota”, trzy lata później „Zimną Elkę”, następnie „Niebieskiego szklarza” (zajmował się tym, co drążyło nas w epoce peerelowskiej, ale z punktu widzenia dziecka, podkreślał Mieczysław Orski, redaktor naczelny „Odry”), „Święci tańczą na łąkach” i „Drewniane mosty”. Nie można zapominać o wspomnianej historycznej sadze rodzinnej, określanej także mianem gawędy szlacheckiej, która powstawała w mazurskiej samotni Kazimierza Orłosia, a jej drugi i ostatni tom ukaże się jesienią.

Moralista par excellence

Profesor Marek Zybura z Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego wspominał w laudacji o oszczędności i funkcjonalności prozy Kazimierza Orłosia, o jego zauroczeniu przyrodą, umiejętności podpatrywania i darze opisu detalu. Porównał literacką biografię laureata do twórczości jego wujów – Stanisława i Józefa – i pisarstwa, którego „busolą był moralny rygoryzm, w myśl zasady, że jedynie prawda jest ciekawa”. – Z Józefem Mackiewiczem łączy Kazimierza Orłosia pisarski temperament o zacięciu reporterskim, książki stawiające czytelnika wobec systemowego zła, za które autorów dotykały represje – zwracał uwagę prof. Zybura.

Nagrodę wręczył Kazimierzowi Orłosiowi redaktor naczelny „Odry” Mieczysław Orski. Do gratulacji przyłączył się także, w imieniu fundatora – prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka – dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego Jerzy Pietraszek. – Należy Pan do grona osób szczególnie zasłużonych dla naszej wolności dzisiaj, dla tego faktu, że udało się totalitaryzm przełamać i z nim skończyć. Nie ma przypadku w tym, że tę nagrodę przyznano Panu właśnie w czerwcu, 30 lat po pierwszych półwolnych wyborach, dzięki którym można było w Polsce tworzyć i budować wolność – zwrócił uwagę Pietraszek.

Nowy utwór – „Sen o brzozie”

Laureat wspominał swoje związki z Wrocławiem, zarówno Wystawę Ziem Odzyskanych, jak i, już lata późniejszą, próbę wydrukowania przez „Odrę” opowiadania „Święci tańczą na łąkach” w 1976, kiedy był na indeksie. – Podejmowałem desperackie próby druku, tekst przywiozłem do Wrocławia osobiście, w „Odrze” starano się go opublikować, ale po dwóch miesiącach dostałem pismo, że cenzura wszystko zablokowała – wspominał Kazimierz Orłoś.

Pisarz dziękował także poetce Urszuli Kozioł za podejmowane próby przekonania władz, by umożliwić mu publikację w obiegu oficjalnym. Dla zebranych laureat przygotował natomiast swoje opowiadanie „Sen o brzozie” dedykowane wnuczce Melanii. Już wiadomo, że ukaże się w powakacyjnym numerze miesięcznika.

Laur „Odry” od 1961 roku

Nagroda „Odry” jest przyznawana nieprzerwanie (z wyjątkiem 1981 roku) od 1961 roku, a jej laureatami są najwybitniejsi polscy, albo silnie z Polską związani literaci, m.in. Tadeusz Różewicz (1970), Stanisław Lem (1979), Jan Józef Szczepański (1980), Wisława Szymborska (1986), Tadeusz Konwicki (1987), Hanna Krall (1989), Leszek Kołakowski (1990), Gustaw Herling-Grudziński (1993), Ryszard Kapuściński (1996), Czesław Miłosz (2000), Olga Tokarczuk (2007), Jerzy Pilch (2013).



Zgłoś uwagę