Biblią dla świata ilustratorów jest magazyn „The New Yorker”, ale również „The New York Times”, w którym artystom udostępnia się fragment trzeciej strony wersji drukowanej gazety.
Publikowanie w tym tytule to ogromny prestiż, a w ostatnich latach dla kultowej amerykańskiej gazety ilustrowali wrocławianie – najpierw Gosia Herba, teraz Tomasz Broda, profesor wrocławskiej ASP.
Tomasz Broda z zaproszeniem od „The New York Timesa”
Propozycję otrzymał przez swój profil na Instagramie. – Napisał do mnie Vinnie Neuberg, dyrektor artystyczny „The New York Timesa” i zaprosił, abym wykonał 31 rysunków do papierowego wydania gazety, po jednym na każdy dzień marca – opowiada Tomasz Broda.
Przyznaje, że doskonale zna pomysł amerykańskiego dziennika, podglądał prace innych ilustratorów, z których wielu zasłynęło fantastycznymi pomysłami.
Rysunki mają ułożyć się w cykl tematyczny, a ich celem jest m.in. przedstawienie zwykłych ludzi, którym w codziennych sytuacjach towarzyszy papierowe wydanie gazety, pokazanie, że gazeta jest obecna w życiu wielu osób.
Dlatego drukowane strony powinny znaleźć się w zamówionych u artysty pracach. Wybór tematu pozostawia się autorowi.
– To bardzo fajne, bo wtedy mam możliwość pokazać dowolne sprawy. Artyści często rysują tematy związane np. ze światem mody czy muzyką. Ja postanowiłem skorzystać z pomysłów, jakie notuję w szkicowniku, a są tam portrety zwykłych ludzi i ich zwykłych spraw, po prostu codziennego życia – tłumaczy Tomasz Broda.
Wszystkie rysunki są tworzone markerem na papierze, potem są poprawiane w komputerze i wysyłane do „The New York Timesa”.
King Kong czyta gazetę wśród wieżowców
Cały cykl zapowiada rysunek King Konga czytającego gazetę w otoczeniu drapaczy chmur.
– King Kong jest symbolem Nowego Jorku, ikoną popkultury, wdrapywał się na Empire State Building, a na moim rysunku właśnie zszedł (bądź zlazł) z wieżowca i czyta „The New York Timesa” – mówi Tomasz Broda.
Dla wrocławskiego rysownika, ilustratora, karykaturzysty i profesora ASP zachwycający jest fakt, że Amerykanie są wciąż przywiązani do wersji papierowej gazet i mogą sobie pozwolić na to, by zamawiać u artystów prace.
– To działanie wbrew prognozom, że zastąpi nas sztuczna inteligencja, a tradycyjne media znikną. Może po prostu trzeba stawiać na jakość – podkreśla Broda.
Karykatury podczas Konkursu Chopinowskiego, projekt z „Ceramiką Artystyczną”
Ten rok zaczął się dla wrocławskiego artysty doskonale, ale od miesięcy trwa jego świetna passa – ubiegłej jesieni robił karykatury członków jury i finalistów XIX Konkursu Chopinowskiego.
W Muzeum Teatru we Wrocławiu można było (do końca 2025 roku) oglądać jego prace wokół „Rękopisu znalezionego w Saragossie” – książki Jana Potockiego i filmu Wojciecha Jerzego Hasa.
A pod koniec roku Tomasz Broda podróżował do Bolesławca, aby w „Ceramice Artystycznej” ozdabiać talerze i kubki własnymi wzorami. Powstała jedyna w swoim rodzaju seria ceramiki z bohaterami powieści Potockiego i filmu Hasa „Rękopis znaleziony w Saragossie”.