wroclaw.pl strona główna

WROCŁAW 400 czujników czadu trafiło do osób potrzebujących we Wrocławiu

  1. wroclaw.pl
  2. Kultura
  3. Aktualności
  4. Wrocławski ilustrator rysuje dla „The New York Times”!
Kliknij, aby powiększyć
Na zdjęciu głównym King Kong z „The New York Timesem” zapowiadający cykl rysunków dla dziennika, w kółku zdjęcie Tomasz Brody fot. Oleksandr Poliakovsky, z FB Tomasza Brody
Na zdjęciu głównym King Kong z „The New York Timesem” zapowiadający cykl rysunków dla dziennika, w kółku zdjęcie Tomasz Brody

Amerykanie śledzą dokonania artystów na całym świecie i wybierają najciekawsze nazwiska w świecie ilustratorów i rysowników. Do tego grona od 1 marca dołączy Tomasz Broda, prof. ASP we Wrocławiu. I przyznaje, że publikowanie prac na trzeciej stronie dziennika „The New York Times” oznacza nie tylko wielką artystyczną frajdę, to też kolosalny sukces i ważny krok w karierze.

Reklama

Biblią dla świata ilustratorów jest magazyn „The New Yorker”, ale również „The New York Times”, w którym artystom udostępnia się fragment trzeciej strony wersji drukowanej gazety.

Publikowanie w tym tytule to ogromny prestiż, a w ostatnich latach dla kultowej amerykańskiej gazety ilustrowali wrocławianie – najpierw Gosia Herba, teraz Tomasz Broda, profesor wrocławskiej ASP.

Tomasz Broda z zaproszeniem od „The New York Timesa”

Propozycję otrzymał przez swój profil na Instagramie. – Napisał do mnie Vinnie Neuberg, dyrektor artystyczny „The New York Timesa” i zaprosił, abym wykonał 31 rysunków do papierowego wydania gazety, po jednym na każdy dzień marca – opowiada Tomasz Broda. 

<p>Tomasz Broda podczas wernisażu wystawy w Muzeum Teatru</p> fot. Oleksandr Poliakovsky
Tomasz Broda podczas wernisażu wystawy w Muzeum Teatru

Przyznaje, że doskonale zna pomysł amerykańskiego dziennika, podglądał prace innych ilustratorów, z których wielu zasłynęło fantastycznymi pomysłami.

Rysunki mają ułożyć się w cykl tematyczny, a ich celem jest m.in. przedstawienie zwykłych ludzi, którym w codziennych sytuacjach towarzyszy papierowe wydanie gazety, pokazanie, że gazeta jest obecna w życiu wielu osób.

Dlatego drukowane strony powinny znaleźć się w zamówionych u artysty pracach. Wybór tematu pozostawia się autorowi. 

– To bardzo fajne, bo wtedy mam możliwość pokazać dowolne sprawy. Artyści często rysują tematy związane np. ze światem mody czy muzyką. Ja postanowiłem skorzystać z pomysłów, jakie notuję w szkicowniku, a są tam portrety zwykłych ludzi i ich zwykłych spraw, po prostu codziennego życia – tłumaczy Tomasz Broda. 

Wszystkie rysunki są tworzone markerem na papierze, potem są poprawiane w komputerze i wysyłane do „The New York Timesa”. 

King Kong czyta gazetę wśród wieżowców

Cały cykl zapowiada rysunek King Konga czytającego gazetę w otoczeniu drapaczy chmur.

<p>King Kong z &bdquo;The New York Timesem&rdquo; - zapowiedź cyklu rysunk&oacute;w Tomasza Brody dla słynnego dziennika</p> fot. FB Tomasza Brody
King Kong z „The New York Timesem” - zapowiedź cyklu rysunków Tomasza Brody dla słynnego dziennika

– King Kong jest symbolem Nowego Jorku, ikoną popkultury, wdrapywał się na Empire State Building, a na moim rysunku właśnie zszedł (bądź zlazł) z wieżowca i czyta „The New York Timesa” – mówi Tomasz Broda. 

Dla wrocławskiego rysownika, ilustratora, karykaturzysty i profesora ASP zachwycający jest fakt, że Amerykanie są wciąż przywiązani do wersji papierowej gazet i mogą sobie pozwolić na to, by zamawiać u artystów prace. 

– To działanie wbrew prognozom, że zastąpi nas sztuczna inteligencja, a tradycyjne media znikną. Może po prostu trzeba stawiać na jakość – podkreśla Broda. 

<p>Tomasz Broda podczas wernisażu wystawy w Muzeum Teatru</p> fot. Oleksandr Poliakovsky
Tomasz Broda podczas wernisażu wystawy w Muzeum Teatru

Karykatury podczas Konkursu Chopinowskiego, projekt z „Ceramiką Artystyczną”

Ten rok zaczął się dla wrocławskiego artysty doskonale, ale od miesięcy trwa jego świetna passa – ubiegłej jesieni robił karykatury członków jury i finalistów XIX Konkursu Chopinowskiego.

<p>Tomasz Broda w Filharmonii Narodowej z karykaturą Garricka Ohlssona</p> fot. FB Tomasz Brody
Tomasz Broda w Filharmonii Narodowej z karykaturą Garricka Ohlssona

W Muzeum Teatru we Wrocławiu można było (do końca 2025 roku) oglądać jego prace wokół „Rękopisu znalezionego w Saragossie” – książki Jana Potockiego i filmu Wojciecha Jerzego Hasa.

A pod koniec roku Tomasz Broda podróżował do Bolesławca, aby w „Ceramice Artystycznej” ozdabiać talerze i kubki własnymi wzorami. Powstała jedyna w swoim rodzaju seria ceramiki z bohaterami powieści Potockiego i filmu Hasa „Rękopis znaleziony w Saragossie”.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama