Nagroda „OCZAROWANIE” im. Igora Przegrodzkiego, którą ufundowało miasto Wrocław, została ustanowiona przez Gildię Polskich Reżyserek i Reżyserów Obsady, czyli twórców odpowiadających za dobór aktorów i – jak powiedziała nam Ewa Brodzka, prezeska – odkrywających talenty i pomagających ucieleśnić wizję reżysera.
To nagroda za wyjątkową kreację aktorską w filmie lub serialu fabularnym, rolę, która w szczególny sposób porusza, przyciąga uwagę i pozostaje w pamięci widzów oraz środowiska twórczego na długo niekoniecznie dlatego, że jest największa i najgłośniejsza.Gildia Polskich Reżyserek i Reżyserów Obsady
– To pierwsze w Polsce wyróżnienie przyznane z inicjatywy środowiska castingowego, podkreślające znaczenie talentu, ekranowej obecności i artystycznej odwagi niezależnie od wielkości roli czy medialnej rozpoznawalności – zaznaczają organizatorzy. – Tą nagrodą chcemy podkreślić, jak ważne jest przełamywanie schematów w myśleniu o wyborze obsady.
Gala w Muzeum Teatru we Wrocławiu
Do nagrody zgłoszono aktorów i aktorki z całej Polski, a wręczono ją wczoraj podczas uroczystej gali w Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego we Wrocławiu.
– Cieszymy się, że gala odbywa się u nas. Takie wydarzenia są dla nas bardzo ważne, bo to jeden z elementów, które budują tożsamość i rozpoznawalność Wrocławia jako miasta filmowego, miasta, w którym powstało 600 filmów i w którym jest Wytwórnia Filmów Fabularnych. Wrocław jest zawsze otwarty dla Gildii Polskich Reżyserek i Reżyserów Obsady, dla aktorek i aktorów oraz całej branży filmowej – powiedział Mateusz Żak, wiceprezydent Wrocławia.
– Fakt, że to wydarzenie odbywa się właśnie u nas, to kolejna cegiełka, budująca filmowy klimat Wrocławia i pokazująca, że naszemu miastu zależy na rozwoju tej branży – dodał Jarosław Perduta, dyrektor Departamentu Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Karol Pocheć, aktor: „Nie wyobrażam sobie, że mógłbym robić coś innego”
Laureatem nagrody i bohaterem wieczoru został Karol Pocheć za role w trzech serialach: „Niebo”, „Zatoka szpiegów” i „Kibic”, które miały premierę w 2025 roku.
Werdykt jury został uzasadniony tak: „Poprzedni rok należał do niego: mogliśmy zobaczyć go w kilku produkcjach, w których stworzył różnorodne kreacje, dając swoim bohaterom wiarygodność i emocje, oraz współtworząc ważne dla całej fabuły napięcie.”
Jako student szkoły teatralnej nie marzyłem o żadnej konkretnej roli. Chciałem po prostu zostać aktorem i naiwnie myślałem, że to łatwa i przyjemna praca. Teraz, po latach, już wiem, że choć faktycznie jest fantastyczna, na pewno nie jest łatwa. Jednak nie wyobrażam sobie, bym mógł robić coś innego.Karol Pocheć, aktor, laureat nagrody OCZAROWANIE
– Już sama nominacja była dla mnie zaszczytem – powiedział, odbierając statuetkę.
Oprócz Karola Pochecia spośród setek zgłoszonych do nagrody aktorów nominowano także Martę Żmudę-Trzebiatowską za rolę w serialu „Kibic” („stworzyła kreację tak daleką od swojego medialnego emploi i dotychczasowych ról, że pozwoliło to na absolutne skupienie się na bohaterce i jej historii”) oraz Konrada Kąkola, za rolę w serialu „Porządny człowiek” („nowy talent, świeżość, młodość, wrażliwość i mimo młodego wieku wypracowany warsztat aktorski”). Oboje również gościli we Wrocławiu.
Kim był Igor Przegrodzki, patron narody?
Podczas gali wspominano patrona nagrody, Igora Przegrodzkiego, wybitnego aktora teatralnego i filmowego, reżysera, pedagoga, legendę teatralnego Wrocławia. Był związany z naszym miastem przez ponad pół wieku.
W dorobku Igora Przegrodzkiego są setki wybitnych ról teatralnych, grał także w filmach, serialach, słuchowiskach. Przez cztery sezony (1981-1985) pełnił również funkcję dyrektora artystycznego Teatru Polskiego, był także wykładowcą wrocławskiej filii PWST w Krakowie, wykładał również na wydziale aktorskim Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Igora Przegrodzkiego nazywano ostatnim arystokratą sceny. On sam w jednym z wywiadów powiedział, że aktorstwo jest rodzajem szaleństwa, któremu trzeba oddawać się bez reszty. Był barwną, niezwykle ciekawą postacią, a także obiektem westchnień fanek, które chodziły za nim krok w krok.
– Na scenach Wrocławia królował niepodzielnie przez ponad pół wieku. Za swój artystyczny kunszt odbierał hołdy niczym prawdziwy monarcha – mówiono o nim ze sceny.
Organizatorzy podkreślili, że gala związana z wręczeniem Nagrody „Oczarowanie” odbyła się w roku, w którym Igor Przegrodzki, skończyłby 100 lat. Wydarzenie uświetnił zespół jazzowy Jakub Olejnik Quartet.