W niedzielę (21 czerwca) w Czasoprzestrzeni odbyło się wydarzenie o nazwie Slavic Year Lato 2026 – Miejski Obrzęd Pieśniowy, które organizatorzy - wrocławski kolektyw społeczno‑artystyczny Slavic Year we współpracy z Teatrem Capitol, Przeglądem Piosenki Aktorskiej oraz Fundacją Tratwa - określają jako „coś między wspólnym śpiewem, koncertem na żywo, a rytuałem”.
Mimo zmiany godziny wymuszonej przez złe prognozy pogody (zapowiedź potężnej burzy, która ostatecznie ominęła Wrocław), przyszło mnóstwo ludzi, którzy wspólnie tańczyli i śpiewali, korzystając ze śpiewników przygotowanych przez organizatorów.
Obrzęd prowadziła Kasia Pakosa, pieśniarka, kompozytorka, autorka tekstów.
Śpiew łączy
– Jestem tu, bo bardzo lubię wspólne śpiewanie, to jak łączą się nasze głosy i to, jak ten wspólny śpiew łączy nas samych – mówi Gosia Potoczna, która brała udział w poprzedzających wydarzenie próbach chóru.
Brała w niej udział także jej imienniczka, Gosia Fela Pełczyńska.
– Dołączyłam do chóru, bo mam słowiańską duszę, nawet studiowałam slawistykę – mówi. – To wspaniałe uczucie, gdy się śpiewa z innymi. Taki śpiew sprawia, że obcy ludzie stają się sobie bliżsi.
Slavic Year z dwoma Tukanami
Warto dodać, że Slavic Year został w tym roku podwójnym laureatem 46. Przeglądu Piosenki Aktorskiej – otrzymał Złotego Tukana OFF i Tukana Publiczności.
Obrzęd odbył się już po raz szósty. Wcześniej – poza PPA – organizowano go w różnych miejscach nad Odrą, np. w marinach, a z wydarzenia na wydarzenie przybywało publiczności. Kolejny jest planowany na zakończenie lata.