Jury 26. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego TAURON Nowe Horyzonty we Wrocławiu przyznało Grand Prix oraz nagrodę 10 tys. euro filmowi „Spadający liść” w reżyserii Aleksandre Koberidze. To opowieść o ojcu, który podąża tropem zaginionej córki, fotografki sportowej. I choć 28-latka nie życzy sobie być odnalezioną, ojciec werbuje jej kolegę i ruszają śladem ostatniego zlecenia kobiety. Znikanie, nieobecność, a nawet niewidzialność, są tu kluczowym motywem. Film w całości został zrealizowany telefonem Sony Ericsson W595, kamerą o niskiej rozdzielczości.
Jestem dziś bardzo szczęśliwym człowiekiem. Jestem wdzięczny już za samo zaproszenie na festiwal. Widziałem, jakie filmy były w konkursie, więc to, że zostaliśmy dostrzeżeni, jest wielkim zaszczytem.Aleksandre Koberidze
„Coś absolutnie bezprecedensowego”
Film Aleksandre Koberidze zachwycił jurorów tegorocznego konkursu.
Po tylu dekadach historii kina wydawać by się mogło niemal niemożliwe, że wciąż możemy natrafić na coś absolutnie bezprecedensowego. Ten porywająco zuchwały eksperyment przywraca jednak naszą wiarę. W prawdziwej uczcie kosmicznych, malarskich kadrów nastrój melancholicznej magii równoważy się z osobliwym i zachwycającym poczuciem humoru, dając początek urokliwie rozpikselowanemu paradoksowi - filmowi nakręconemu starą, przestarzałą, maleńką kamerą, który przynosi ze sobą nowe, witalne kino wielkiego ekranu.Jury konkursowe
W skład jury konkursowego weszli:
- Ashley Clark - dyrektor ds. kuratorskich w „The Criterion Collection”, Jessica Kiang - członkini komisji selekcyjnej Berlinale, krytyczka „Variety”,
- Caroline von Kühn - szefowa organizacji Oxbelly, dawniej w Instytucie Sundance,
- Beatrice Loayza - krytyczka „The New York Times” i „The Criterion Collection”
- Maciej Nowicki - prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, współtwórca WATCH DOCS.
Nagroda specjalna „Za dzieło jedyne w swoim rodzaju”
Jury postanowiło przyznać także wyróżnienie dla filmu „Pewnego razu w Harlenie” w reżyserii Williama i Davida Greavesów. Jak czytamy w uzasadnieniu: Za dzieło jedyne w swoim rodzaju. Za film, który jest zarówno kluczowym przywróceniem pamięci o przełomowym okresie w historii Ameryki, jak i pięknie intymnym urzeczywistnieniem wspólnotowego i twórczego ducha, który go napędzał. A także za czułą, pełną przekory rozmowę prowadzoną na poziomie wzroku z wybitnymi osobistościami, których dziedzictwo nie może ulec zapomnieniu.
„Gradiva” z Nagrodą Publiczności
Swojego laureata wybrali również widzowie i widzki festiwalu. Nagroda Publiczności i 7,5 tys. euro trafiły w ręce Marine Atlan, reżyserki filmu "Gradiva". To opowieść o pierwszych miłościach, uśpionym wulkanie młodości i szkolnej wycieczce jako współczesnej wersji romantycznego grand tour. Podąża za grupką francuskich licealistów, których charyzmatyczna nauczycielka łaciny zabiera do Neapolu, który oszałamiając bogactwami kultury, a zarazem wystawiając na widok publiczny zastygłe w lawie ciała mieszkańców Pompei, staje się metaforą podświadomości i idealną scenerią dla młodzieńczych namiętności.
Wielkim zaszczytem była już sama obecność w programie festiwalu Tauron Nowe Horyzonty. Robiłam ten film nieustannie myśląc o tym, co sama chciałabym zobaczyć w kinie i co by mnie poruszyło. Okazało się, że poruszyło też widzów festiwalu. Dlatego to dla mnie najpiękniejsza nagroda. Niezmiernie się z niej cieszę.Marine Atlan
Nagroda dla młodej twórczyni
Z kolei laureatką Nagrody im. Zuzanny Jagody Kolskiej została Helena Stańczyk - reżyserka filmu „Maluję swój autoportret, a wychodzi mi moja siostra”. W tym przypadku doceniono wysmakowanie i pomysłowe połączenie animacji z dokumentem. To portret bliźniaczek, stanowiący przykład twórczego dialogu między pokoleniami.
Zwyciężczynię wyłoniono spośród twórczyń i twórców, którzy nie ukończyli 30. roku życia. Najlepszy film wybrali przedstawiciele Fundacji im. Zuzanny Jagody Kolskiej oraz Stowarzyszenia Nowe Horyzonty. Laureatka otrzymała nagrodę w wysokości 8 tys. zł ufundowaną przez Fundację im. Zuzanny Jagody Kolskiej, AMA Film Academy oraz Stowarzyszenie Nowe Horyzonty, voucher od Dr Ireny Eris, a także wyjątkową statuetkę zaprojektowaną przez Sebastiana Pietkiewicza i wykonaną przez Hutę Szkła Kryształowego Julia.
Owocna współpraca z miastem
Podczas gali rozdania nagród 26. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego TAURON Nowe Horyzonty Roman Gutek, twórca i pomysłodawca festiwalu, współzałożyciel i szef Stowarzyszenia Nowe Horyzonty mówił też o współpracy w organizacji wydarzenia z miastem Wrocław.
Ta współpraca układa się fantastycznie. Prowadzimy to kino razem z miastem. Wspólnie organizujemy też American Film Festival. Mamy także mnóstwo różnych programów dla seniorów, dzieciaków i studentów. Dużo dzieje się w tym kinie.Roman Gutek
Z kolei Mateusz Żak, wiceprezydent Wrocławia, mówił o otwarciu miasta na gości z różnych zakątków świata oraz o tym, jak ważna jest dla niego kultura.
Chciałbym, żeby ten festiwal wpisywał się trwałe na mapę Wrocławia. Żebyśmy byli jak najbardziej miastem kulturalnym i otwartym. Oczywiście wszystkich do tego miasta zapraszamy.Mateusz Żak
Ostatnia szansa na obejrzenie festiwalowych filmów
„Spadający liść” będzie można zobaczyć jeszcze dzisiaj o 15:45 w Kinie Nowe Horyzonty, zaś „Gradivię” o 12:45 i 19:30, także w KNH.
Natomiast do 9 sierpnia br. ponad 100 tytułów, w tym zdobywcę Grand Prix, oraz „Maluję swój autoportret, a wychodzi mi moja siostra” będzie można zaprosić do swoich domów w ramach festiwalu online.