wroclaw.pl strona główna

Środowisko Powiadomienie o ryzyku przekroczenia poziomu informowania dla pyłu PM10

  1. wroclaw.pl
  2. Kultura
  3. Aktualności
  4. „Niedziela w Hutmenie” – wystawa o fabryce innej niż wszystkie

Wiecie, że pracownikom dawnego Hutmenu oferowano nieoprocentowane pożyczki na zakup prezentowanych w zakładowej galerii dzieł sztuki? Mieli też przyzakładową rzeźbę-fontannę o imieniu Jagusia (a także wiele innych), a ich rodziny bywały w zakładzie m.in. na… koncertach. Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na wystawę o fabryce innej niż wszystkie.

Reklama

Charakterystyczną betonową halę z dachem jak zęby piły znają wszyscy Wrocławianie, jednak nie wszyscy wiedzą, że ludzie, którzy tam pracowali, bywali w Hutmenie nawet w dni wolne od pracy. I to z rodzinami i znajomymi.

Szczegóły poznamy dzięki najnowszej wystawie „Niedziela w Hutmenie”, którą będzie można obejrzeć w Muzeum Architektury we Wrocławiu (ul. Bernardyńska 7) od 29 stycznia do 12 kwietnia 2026 roku. Otwarcie 29 stycznia, godz. 18.00.

Złota era zaczęła się w latach 60. XX wieku

Choć zakład powstał już w 1946 roku, na dobre rozkwitł w latach 60. ubiegłego wieku, co wiązało się m.in. z odkryciem ogromnych złóż miedzi pod Lubinem. To właśnie wtedy podjęto decyzję o dużej rozbudowie. Między 1969 a 1972 rokiem powstało kilkanaście różnych obiektów, w tym ten najbardziej znany i spektakularny, czyli licząca ponad 300 metrów długości hala tłoczni-ciągarni-wykończalni, zrealizowana według projektu Jerzego Surmy.

O Jagusi i „humanizacji miejsca pracy”

Na tym nie koniec, bo w przestrzeni między ulicą a zakładem pojawiły się rzeźby plenerowe, a wśród nich nawiązująca do kobiecych kształtów mobilna rzeźba-fontanna „Jagusia” Tadeusza Tellera. Mówiło się, że otrzymała to imię po sekretarce dyrektora. Według innej wersji, że po żonie jednego ze spawaczy, a jeszcze inni twierdzili, że tak nazywała się projektantka instalacji wodnej zasilającej fontannę.

Jagusia i inne rzeźby nie pojawiły się w Hutmenie ot tak, lecz – jak przypominają kuratorzy wystawy, Michał Chadera, Agata Gabiś, Iwona Kałuża - „stanowiły ważny element strategii humanizacji miejsca pracy”. Chodziło o to, żeby fabryka nie była tylko fabryką, ale miejscem przyjaznym i takim, które człowieka wszechstronnie rozwija.

Niedziela „na zakładzie”

Wspomniana humanizacja była intensywnie wdrażana przez dyrektora Aleksandra Sałagę, który w 1974 roku wymyślił również cykliczne wydarzenie o nazwie, która jest także tytułem wystawy: „Niedziela w Hutmenie”.

Pierwsza taka impreza odbyła się w lipcu 1974 roku, kolejne organizowano w maju. Bliscy pracowników mogli przyjść i zobaczyć, jak zakład wygląda od środka, co się w nim produkuje. Towarzyszyła temu oprawa rozrywkowo-artystyczna, organizowano gry i zabawy dla dzieci, przejazdy kolejką, występy zakładowego teatru, koncerty. To wszystko odbywało się w ramach ogólnopolskiego programu Sojusz świata pracy z kulturą i sztuką.
Iwona Kałuża, jedna z kuratorek wystawy

Zdjęcia z tych wydarzeń będzie można zobaczyć podczas wystawy. Pochodzą z archiwów rodzinnych, dlatego nie możemy zaprezentować ich już teraz.

Zakładowa pożyczka na dzieło sztuki

W latach 70 Hutmen regularnie współpracował z Biurem Wystaw Artystycznych. Organizowano tu spotkania z muzyką współczesną, funkcjonowało kółko teatralne i Klub Hutnika.

– W zakładzie działała głośna w Polsce galeria sztuki, gdzie pokazywano prace artystów, m.in. Eugeniusza Gepperta. Wernisaże odbywały się w poniedziałki o godz. 14, czyli zaraz po zakończeniu pierwszej zmiany. Pracownicy mogli nie tylko oglądać prace artystów, ale także je kupować: oferowano im na to nieoprocentowane pożyczki - opowiada Iwona Kałuża.

To pierwsza taka wystawa

Wystawa „Niedziela w Hutmenie” w Muzeum Architektury we Wrocławiu jest pierwszą prezentacją dziedzictwa architektonicznego, artystycznego i społecznego, związanego z funkcjonowaniem zakładu w okresie PRL-u.

Historia humanizacji pracy oraz inicjatyw unikatowych w świecie ciężkiego przemysłu opowiadana jest za pośrednictwem archiwaliów, pamiątek i artefaktów. Wraz z materiałami filmowymi oraz dźwiękowymi stanowią one materialną dokumentacją eksperymentalnego procesu łączenia wielkiej industrii ze światem sztuki i społecznej wrażliwości.
Muzeum Architektury we Wrocławiu

Jak czytamy w zaproszeniu, „wspomnienia o unikatowych formach architektonicznych oraz humanizacyjnych sukcesach dopełniają współczesne fotografie Jakuba Certowicza, będące świadectwem poszukiwań pozostałości hutmenowego dziedzictwa wśród współczesnego obrazu dawnej huty – mozaikowego, dzikiego i zarośniętego”.

  • Organizator wystawy: Muzeum Architektury we Wrocławiu
  • Architektura wystawy: Aleksandra Czupkiewicz
  • Projekt graficzny: Łukasz ‘Hiro’ Walawender
  • Fotografie współczesne: Jakub Certowicz

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama