Chlebek ze średniowiecza – tylko na tej wystawie
Jest czarny, przypomina węgielek, ma równe krawędzie i widać w nim ziarenka, które niegdyś wypełniały ciasto.
To fragment odkrojonego chlebka, prawdopodobnie jeszcze ze średniowiecza, odnalezionego we Wrocławiu jeszcze przez niemieckich archeologów. Być może na Ostrowie Tumskim.
Na wystawie „Pieśń o roladzie, czyli Wrocław od kuchni. Archeologia wrocławskiego stołu w średniowieczu i nowożytności” obejrzymy więcej takich oryginalnych eksponatów.
Jest jajko z XIV wieku. – Prawdopodobnie zniesione przez dzikiego ptaka, a wiemy, że takie również jadano – tłumaczy dr Agata Maciończyk, kuratorka wystawy.
I, oczywiście, wyposażenie kuchni. Najciekawsze elementy to importowane naczynia (czyli fajansowe talerze) z XVIII-wiecznego Delft, holenderskiej mekki ceramiki, ale też wrocławskie talerze imitujące włoska majolikę (z przełomu XVI i XVII wieku).
Czy we Wrocławiu myliśmy ręce przed jedzeniem?
Obmywanie rąk przed posiłkiem w wielu tradycjach pozostaje absolutnie obowiązkowym zabiegiem. Nie inaczej było we Wrocławiu.
Mycie rąk przed spożyciem posiłku było ważne już w średniowieczu, kiedy na Śląsku, poza nożem, nie używano sztućców, więc jedzono głównie palcamitłumaczy dr Agata Maciończyk.
Kuratorka dodaje, że w średniowieczu w Europie był już w użyciu widelec, natomiast na Śląsku raczej się go wystrzegano (zwłaszcza dwuzębnego) ze względu na podobieństwo do wideł, symbolu diabła. Na naszych ziemiach upowszechnił się dopiero w XVII wieku.
Rolada śląska i księga kulinarna Wrocławia
Tytuł wystawy „Pieśń o roladzie” dowcipnie nawiązuje do słynnego średniowiecznego eposu rycerskiego „Pieśń o Rolandzie”, ale tym razem nie będziemy słuchać o bohaterskich czynach Rolanda, ale o roladzie śląskiej (często podawanej z kluskami wrocławskimi), która dla wielu Wrocławian stała się prawdziwym przysmakiem i poznamy na nią przepis.
Mało tego, organizatorom wystawy zależy, aby zgromadzić też przepisy dzisiejszych Wrocławian. – Chcemy stworzyć księgę kulinarną współczesnego Wrocławia – zapowiada kuratorka dr Agata Maciończyk.
Wrocław stał niegdyś doskonałym piwem
Wystawa to gratka zarówno dla tych, których interesuje kulinarna historia Wrocławia, jak i dla smakoszy. A wielu z nich odkrywa piwowarskie tradycje, jakie królowały niegdyś w mieście.
Nie tylko o nich poczytamy i dowiemy się szczegółów, gdzie i na jakie piwo chadzali Wrocławianie, ale zajrzymy też do karczmy, przestrzeni, w której będzie można usiąść i poczuć klimat dawnych wyszynków.
Nie skosztujemy tu trunków procentowych, ale warto zajrzeć na wernisaż 9 kwietnia. – Podczas powitania będziemy serwować specjalne piwo rzemieślnicze z ziemniaka zrekonstruowane z dawnych przekazów i uwarzone przez piwowarów z browaru Politechniki Wrocławskiej – zachęca dr Agata Maciończyk.
Zapachy z kuchni, które ukoją nerwy
Dla zwiedzających w Muzeum Archeologicznym przygotowano też stanowisko sensoryczne, które zainspirowały holenderskie martwe natury. Wybitni malarze uwieczniali na nich produkty żywnościowe, m.in. sery, ryby, owoce morza. We Wrocławiu nie będzie jednak podobnych zapachów.
– Czekają nas raczej przyjemne doznania i zapachy cytryny, mandarynki, pomarańczy, imbiru, cynamonu, goździków, szałwii, z których wiele ma właściwości kojące, łagodzące, poprawia nastrój – opowiada kuratorka wystawy.
Ekspozycja jest świetnie przygotowana, a konsultacji merytorycznej udzielili dr Paweł Duma, dr Mateusz Jackowski, dr Marta Kanarkiewicz, prof. dr hab. Jerzy Piekarski, dr Grzegorz Sobel, Marzena Smolak, dr Jakub Szajt.
Wystawa w Muzeum Archeologicznym – godziny otwarcia, bilety
Wystawa „Pieśń o roladzie, czyli Wrocław od kuchni” potrwa od piątku 10 kwietnia do ostatniej niedzieli grudnia w Muzeum Archeologicznym w Arsenale (ul. Cieszyńskiego 9).
Wernisaż w czwartek 9 kwietnia o godz. 17.
Godziny otwarcia wystawy:
- środa–sobota 11-1,
- niedziela 10-18.
Ceny biletów:
- normalny – 15 zł
- ulgowy – 10 zł
- rodzinny* – 30 zł
- grupowy* – 10 zł
oprowadzanie dla grup w języku polskim* – 150 zł
oprowadzanie dla grup w języku obcym* – 250 zł
W czwartki wstęp na wystawy stałe jest bezpłatny.
Na wystawy w Muzeum Archeologicznym wejdziecie taniej z Kartą Nasz Wrocław i Nasz Wrocław MAX.