Sport Na Placu Wolności ruszyła plenerowa Strefa Kibica | ZDJĘCIA

  1. wroclaw.pl
  2. Kultura
  3. Aktualności
  4. „Dziewczyna szatana” i „Joy”- we wrocławskiej WFF powstają właśnie dwa filmy

Wytwórnia Filmów Fabularnych we Wrocławiu nie ma wakacji. Właśnie trwają prace nad dwiema produkcjami: thrillerem psychologicznym „Dziewczyna Szatana” i animacją poklatkową „Joy”. Co to za filmy?

Reklama

W WFF przy ul. Wystawowej powstają równolegle dwa filmy.

- Obie te produkcje mogą być realizowane w tym samym czasie dlatego, że są przygotowywane w dwóch różnych technikach: jedna z nich to film fabularny z dużą ekipą, dźwiękiem, a czasem hałasem, a druga to przygotowywana w ciszy animacja poklatkowa – mówi dyrektor WWF Robert Banasiak.

Thriller psychologiczny „Dziewczyna szatana”

Pierwszy z realizowanych w WFF filmów to thriller psychologiczny „Dziewczyna szatana” - historia pogrążonej w żałobie terapeutki Lilianny, która zawiera pakt z szatanem: jeśli popełni cztery grzechy ciężkie - myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem - przywróci do życia ukochanego. 

Film jest także historią o trudnej relacji, o terapii,  radzeniu sobie z depresją i z trudnym dzieciństwem. Brzmi to wszystko bardzo poważnie, ale „Dziewczyna szatana” jest podszyta czarnym humorem.

– Kontynuujemy tradycję Andrzeja Żuławskiego, z całym jego rozchełstaniem i  rozwibrowaniem, a jednocześnie kontrujemy to dystansem i mrugnięciem oka  – mówi wrocławska reżyserka Martyna Majewska. – Moja wspaniała ekipa nieustannie dokłada nowe znaczenia do scenariusza, dlatego wszystko, co mogłabym opowiedzieć na ten temat dzisiaj, prawdopodobnie za jakiś czas okazałoby się nieaktualne.

Plan zdjęciowy filmu „Dziewczyna szatana” fot. Bartosz Mokrzycki
Plan zdjęciowy filmu „Dziewczyna szatana”

– Moją bohaterkę poznajemy w chwili, gdy przeżywa straszną tragedię – mówi Helena Sujecka, która wcieliła się w postać tytułową. – Mierzy się z trudnymi stanami psychicznymi, wracają do niej demony z dzieciństwa i okresu dorastania, widzimy ją także w pracy i poznajemy jej niełatwe relacje z innymi osobami, przede wszystkim z ukochanym.

Plan zdjęciowy filmu „Dziewczyna szatana” fot. Bartosz Mokrzycki
Plan zdjęciowy filmu „Dziewczyna szatana”

– To dwoje ludzi, którzy być może nie byli sobie pisani jednak się kochają – dodaje francuski aktor Axel Gallois, który gra ukochanego terapeutki. – Towarzyszymy ich zmaganiom, próbom uwolnienia się od tej drugiej osoby bez jej ranienia... To wszystko w jest bardzo intensywne, organiczne, a zarazem toksyczne.

Plan zdjęciowy filmu „Dziewczyna szatana” fot. Bartosz Mokrzycki
Plan zdjęciowy filmu „Dziewczyna szatana”

W jednej z hal zdjęciowych wrocławskiej WFF postało 100-metrowe mieszkanie głównej bohaterki, z drewnianą podłogą, meblami i Maryjkami odziedziczonymi po babci. Gdy dziś (14 sierpnia) byliśmy na planie, w mieszkaniu panował kompletny chaos.

Galeria zdjęć

– Scenografia stale się przeobraża, co jest ściśle związane z tym, co się dzieje w głowie bohaterki: mieszkanie zmienia się wraz nią – tłumaczy autorka scenografii Joanna Maria Kuś, nominowana do nagrody Bafta za pracę przy słynnym filmie „Strefa interesów” Jonathana Glazera.

Ciekawostka: do mieszkania Lilianny przylega zniszczona klatka schodowa starej kamienicy, która została od zera zbudowana w… basenie, a dokładniej w przestrzeni pod podłogą, w której na ogół jest basen służący do realizacji zdjęć podwodnych.

W WFF realizowane są także inne ujęcia, np. w gabinetach terapeutycznych. Zdjęcia do filmu powstaną także w kłodzkiej Katedrze pw. Najświętszej Marii Panny.

Projekt otrzymał wsparcie Dolnośląskiego Centrum Filmowego i Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Zakończenie produkcji jest planowane na wiosnę przyszłego roku.

„Joy” - animacja poklatkowa dla dorosłych 

Równolegle do zdjęć przy „Dziewczynie szatana” w innej hali WFF trwają prace nad 15-minutową animacją poklatkową „Joy” Agaty Wieczorek.

–  „Joy” to animacja dla dorosłych: historia 5-letniej dziewczynki, która obserwuje swoją cierpiącą na depresję poporodową mamę. Dziecko widzi jej cierpienie, ale go nie pojmuje, więc szuka odpowiedzi na swoje pytania w świecie wyobraźni, który stopniowo staje się coraz bardziej niepokojący i niebezpieczny –  opowiada reżyserka.

Warto podkreślić, że to nie jest zwyczajna animacja: lalki (a więc i scenografia) są w skali 1 do 1, a więc mają normalne „ludzkie” rozmiary. Każda z nich ma w środku metalowy szkielet ze stawami, przegubami itd., jednak ze względu na ich ciężar i wielkość niełatwo je animować: to wymaga dużo większego nakładu pracy fizycznej. 

– Dziś pracujemy nad ujęciem, które będzie trwać  2 sekundy. Przygotowanie go zajmie nam cały dzień – mówi reżyserka. – To pracochłonna technika, ale zdecydowaliśmy się na nią, bo świat filmu jest rozpięty między rzeczywistością,  a tym, co stworzył umysł dziecka. Zależało nam na tym, by  stworzyć obrazy bliskie realizmu, a jednocześnie dziwne i niepokojące.

Plan zdjęciowy filmu „Joy” fot. Bartosz Mokrzycki
Plan zdjęciowy filmu „Joy”

Lalki nie zostały zrobione na potrzeby filmu od zera: zostały wytworzone na potrzeby przemysłu erotycznego, a także dla kolekcjonerów, którzy zbierają m.in. realistyczne lalki dzieci.

Galeria zdjęć

Film został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Produkcja realizowana jest także przy wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz producentów i instytucji z Francji.

Premiera filmu jest planowana na grudzień 2027 r.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama