Skrót informacji
- Koleje Dolnośląskie odebrały swój setny pociąg.
- Przewoźnik zapowiada zakup kolejnych maszyn.
- Liczba pasażerów KD w tym roku zbliży się do 30 mln.
– Koleje Dolnośląskie biją rekordy, jeżeli chodzi o liczbę pasażerów, czyli moda na kolej trwa – nie kryje zadowolenia wicemarszałek województwa dolnośląskiego Michał Rado. – Coraz więcej osób wybiera pociągi. Skoro wozimy coraz więcej pasażerów, to potrzebujemy więcej pojazdów. Dziś świętujemy setny pojazd w taborze Kolei Dolnośląskich.
W tym roku będzie ich 108. Jest to efekt ciężkiej pracy zarządu Kolei Dolnośląskich, pozyskiwanych funduszy europejskich, dzięki którym możemy kupować te pojazdy. Jest to 60. pojazd Pesy, który Koleje Dolnośląskie mają w swoim taborze, a docelowo mamy umowy podpisane na 88 pojazdów, z czego 55 to pojazdy elektryczne, a 33 - spalinowe.Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego
30 mln pasażerów KD w 2026 roku
Wicemarszałek zapowiada, że w tym roku KD przewiozą niemal 30 mln pasażerów. Dotychczas liczba ta oscylowała wokół 25 mln.
Galeria zdjęć
100 pociągów już jest, kolejne wkrótce
– Ten piękny pociąg, który za nami stoi z napisem 100, to nie wszystko. W ciągu trzech miesięcy dostaniemy jeszcze osiem takich pięknych pociągów – dodaje Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich. – Pesa produkuje dla nas kolejnych 20 pojazdów. 10 spalinowych będzie w przyszłym roku, a za dwa lata 10 elektrycznych.
Pesa dotrzymuje kroku najlepszym. Dotrzymujemy wszystkich terminów. Tak ładnych, pięknie wykończonych, klimatyzowanych pojazdów dzisiaj nam potrzeba.Krzysztof Zdziarski, prezes Pesy Bydgoszcz
– Inwestujemy w komfort, w wygodę naszych mieszkańców, w kolej, która z roku na rok pokazuje, że jest realną alternatywą dla samochodów. Mieszkańcy Dolnego Śląska chcą korzystać z pociągów i my staramy się to umożliwiać – dodaje Mateusz Jędrachowicz, radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
Natomiast radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Piotr Kraczkowski w związku z rozwojem regionalnej kolei podkreśla konieczność rozbudowy wrocławskiego węzła kolejowego. Wrocław przyjmuje dziennie 600 pociągów, a samorząd województwa chce zwiększać liczbę połączeń. – Przebudowa węzła stała się koniecznością – podkreśla radny.
Tabor KD składa się głównie z pociągów marki Pesa oraz Newag. Dominują jednostki elektryczne, a wśród tych nowoczesnych, uchowało się pięć sztuk klasyków – wyprodukowanych we wrocławskim Pafawagu elektrycznych zespołów trakcyjnych EN57. Przeszły oczywiście modernizację, ale bezsprzecznie stanowią klasykę polskich torów.
W ramach ciekawostek należy wspomnieć o sześciu pociągach hybrydowych – o napędzie elektrycznym i spalinowym. Doskonale sprawdzają się one na liniach tylko częściowo zelektryfikowanych - tam, gdzie jest trakcja elektryczna korzystają z napędu elektrycznego, a tam gdzie to konieczne silnika spalinowego.
Również pod kątem takich połączeń KD zorganizowały przetarg na pojazdy hybrydowe innego typu.
Jesteśmy w trakcie ogłoszenia trzeciego etapu przetargu na pojazdy alternatywne. Bierze w nim udział polska Pesa, czeska Skoda i niemiecki Siemens. Będą to pojazdy elektryczne z pantografem, ale też z baterią i prawdopodobnie z napędem wodorowym.Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich
Prezes zakłada, że na takie zakupy również będzie dofinansowanie i takie pociągi będą kursować na niezelektryfikowanych liniach.